Biologia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Biologia > Ewolucjonizm > Psychologia ewolucyjna - eseje 
  Indeks
Ewolucjonizm
Psychologia ewolucyjna
Wprowadzenie
Biologia, kultura, seks -
wybór esejów:

Wielkie idee . . .
Spory wokół ewolucji
Polityczna genetyka
Geny i kultura
Egoizm czy . . .
Ludzie i bestie
Myszy i ludzie
Gen agresji
Prawda o kłamstwie
Seks i władza
  Źródło
Esej pochodzi z książki Krzysztofa Szymborskiego
Poprawka z natury


  Prawda o kłamstwie, cd.
 
       A rośliny? Któż by pomyślał, że mogą się one uciekać do podstępu i oszukaństwa. A jednak... Jak bowiem, jeśli nie oszustwem, nazwać fakt, że wiele chwastów tak zręcznie produkuje nasiona, których nie sposób oddzielić od nasion innych pożytecznych gatunków, że nasze pola uprawne wydają się niekiedy łąkami chabrów. Niektóre chwasty zwyciężyły: na przykład żyto tak uporczywie podszywało się pod pszenicę, że ostatecznie rolnicy dali za wygraną i także je udomowili – zresztą z pożytkiem, bo w surowym klimacie i na gorszych gruntach pszenica nie chciała rosnąć i „oddała pole” żytu. To samo stało się z jęczmieniem i zanieczyszczającym go owsem. Podobną taktykę maskowania stosuje wiele roślin, które po to, by uniknąć zjedzenia przez pasące się zwierzęta roślinożerne, udają zwiędłe (a zatem z punktu widzenia diety mało atrakcyjne). Jedne wyglądają jak kompletnie zwiędnięte, inne naśladują kamienie, a jeszcze inne płożą się po ziemi i wydzielają na powierzchni swych liści i łodyg lepką substancję, do której przykleja się unoszony wiatrem kurz i piasek, w związku z czym nie sposób ich odróżnić od wyschniętej ziemi.
       W udawaniu nieżywych niektóre rośliny posunęły się o krok dalej, wydzielając również stosowny zapach padliny i zwabiając nim nieświadome oszustwa owady, po to, by je spożyć bądź wykorzystać w celach seksualnych, czyli do zapylenia. Piękne kwiaty orchidei co prawda nie śmierdzą padliną, ale za to tak dobrze imitują wygląd samic pewnych gatunków owadów (stąd taka różnorodność ich form i kolorów), że znęcone tym samce dają się oszukać i dokonują na owych kwiatach tak zwanej pseudokopulacji, zupełnie nieświadome, że istotnie uczestniczą w akcie zapłodnienia, ale kogoś (czy raczej czegoś) całkiem innego, niż im się zdaje.
       Niekiedy podstępy roślin przybierają bardzo skomplikowaną formę. Passiflora, zwana kwiatem Męki Pańskiej, która jest ulubionym pożywieniem gąsienic pewnego gatunku motyla z rodziny Heliconiidae, nauczyła się w toku ewolucji wytwarzać na swych liściach żółte zgrubienia, przypominające torebki jajowe tego owada. Sygnał jest jednoznaczny: „Nie składaj tu jaj, miejsce już zajęte”.
       O podstępach stosowanych przez owady można by pisać w nieskończoność. Do bardziej znanych należy oszustwo stosowane przez modliszki, których przeciętny owad, w poszukiwaniu nektaru podlatujący do pobliskiego kwiatu, nie jest w stanie odróżnić od gałązki. Pewna afrykańska modliszka osiągnęła nawet pełną samowystarczalność w dziedzinie takiego kamuflażu: udaje nie tylko gałązkę, ale cały kwiat. Prawdziwą zawiść wszystkich oszustów wzbudzić jednak może motyl Papilio glaucus, który w trakcie swego cyklu rozwojowego stosuje kolejno sześć rozmaitych forteli w celu zmylenia swych prześladowców. Jego larwy imitują swym wyglądem ptasie odchody (raczej mało apetyczne śniadanie); gąsienice przyjmują maskujący zielony kolor, utrudniający odróżnienie ich od liści, na których się żywią – jednak dla pewności, na wypadek gdyby zostały odkryte przez ptaki, potrafią też całkiem skutecznie udawać węże. Poczwarki wyglądają jak suche gałązki lub kawałki kory, zaś dorosłe osobniki nie tylko mają fałszywą głowę, wymalowaną na końcach skrzydeł, lecz na dodatek niektóre z nich podszywają się zabarwieniem i deseniem pod inny, wyjątkowo niesmaczny gatunek motyli...
       Darujmy sobie opisy podstępu, kamuflażu i zwodniczych taktyk stosowanych przez skorupiaki, stawonogi, ryby, gady, płazy i ptaki, takie opisy zajęłyby zbyt dużo miejsca. Przejdźmy od razu do ssaków, a dokładniej – do naszych najbliższych kuzynów z rzędu naczelnych. Wśród niższych organizmów oszustwo przybiera zazwyczaj postać zwodniczej i mylącej morfologii lub też objawia się w prostych, instynktownych schematach zachowania. Natomiast kłamstwa, jakimi posługują się np. szympansy, skłaniają wielu uczonych do przypuszczeń, że są one obdarzone świadomością i inteligencją. Kiedy jeden osobnik w grupie małp wędrujących po dżungli w poszukiwaniu pożywienia dostrzeże jakiś smakowity kąsek, jednak za mały, by wystarczył dla wszystkich, często ucieka się on do wybiegu, udając, że boli go noga lub że musi wyciągnąć cierń z łapy. Patrząc w zupełnie innym kierunku, by odwrócić uwagę grupy od swego odkrycia, szczęśliwy szympans pozostaje z tyłu i gdy inne znikają w buszu, spokojnie może delektować się w samotności swoją zdobyczą.
       Dla niektórych badaczy fakt, że małpy zdolne są do oszustwa, stanowił najbardziej przekonujący dowód ich inteligencji. Trzeba było jednak około dziesięciu lat, by te spekulacje zmieniły się w solidną naukową hipotezę, której twórcy – brytyjscy przedstawiciele psychologii ewolucyjnej Andrew Whiten i Richard Byrne – przedstawili wyniki swych badań w książce Machiavellian Intelligence: Social Expertise and the Evolution of Intellect in Monkeys, Apes, and Humans (Makiaweliczna inteligencja. Zdolności społeczne i ewolucja intelektu u małp, małp człekokształtnych i ludzi). Podobnie jak ludzie, szympansy, goryle i wiele innych małp są zwierzętami społecznymi. Wedle koncepcji Whitena i Byrne'a właśnie skomplikowany system zasad społecznego współżycia był źródłem presji adaptacyjnej, która w efekcie doprowadziła do niebywałego rozwoju naszego mózgu. Żyjący w grupie osobnicy – na co zwraca uwagę Loyal Rue – znajdują się w stanie ciągłego konfliktu pomiędzy dążeniem do osiągnięcia maksymalnych korzyści osobistych a koniecznością zapewnienia spójności społecznej. Optymalnym rozwiązaniem tego konfliktu jest często zręczne kłamstwo.
góra strony
poprzedni esej
  
[1]
  
[2]
  
[3]
  
następny esej
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach