Biologia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Biologia > Ewolucjonizm > Psychologia ewolucyjna - eseje 
  Indeks
Ewolucjonizm
Psychologia ewolucyjna
Wprowadzenie
Biologia, kultura, seks -
wybór esejów:

Wielkie idee . . .
Spory wokół ewolucji
Polityczna genetyka
Geny i kultura
Egoizm czy . . .
Ludzie i bestie
Myszy i ludzie
Gen agresji
Prawda o kłamstwie
Seks i władza
  Źródło
Esej pochodzi z książki Krzysztofa Szymborskiego
Poprawka z natury


  Polityczna genetyka, cd.
 
       Odkrycie to może być jeszcze jednym przyczynkiem do starej debaty na temat biologicznej przydatności mężczyzn, ale argument, jakiego ono dostarcza, niezupełnie jest po myśli bardziej radykalnego skrzydła ruchu feministycznego, który głosi jako cel całkowitą biologiczną niezależność. W myśl dominującej doktryny feminizmu, biologia nie ma absolutnie nic wspólnego z tak zwanym „tradycyjnym podziałem ról” między kobietą i mężczyzną, w ramach którego mężczyźni rządzą, robią kariery zawodowe i wielkie pieniądze, podczas gdy kobiety, jako „podporządkowana grupa polityczna”, wykonują całą czarną robotę, w rodzaju rodzenia dzieci, prania pieluch i gotowania mężom obiadów. Pogląd, że role społeczne nie powinny w żadnej mierze być determinowane przez płeć czy inne nieistotne czynniki natury biologicznej, takie jak wzrost, uroda lub kolor włosów, podziela oczywiście, wraz z ruchem feministycznym, przeważająca większość „postępowych odłamów społeczeństwa”. Sprawa została, jak się wydawało, zdecydowana gdzieś w latach sześćdziesiątych – nie tylko stereotypowe „role społeczne”, ale wszystkie nasze cechy charakteru, takie jak agresywność, upór, zapał do pracy czy empatia, są kształtowane w społecznym procesie wychowania. Wedle tej koncepcji powiedzieć można – z pewną przesadą, uzasadnioną potrzebą polemiczną – że mężczyźni to po prostu (społecznie rzecz biorąc) źle wychowane kobiety obdarzone polityczną władzą oraz że ten niesprawiedliwy stan rzeczy da się naprawić na drodze społecznych reform.
       Nie wszyscy oczywiście zaakceptowali ten pogląd. Edward O. Wilson, twórca socjobiologii i jeden z jej wybitniejszych przedstawicieli, popełnił tę nieostrożność, że zdefiniował kiedyś w publicznym wystąpieniu kobiety jako osoby posiadające macice i zdolne do rodzenia dzieci (nie jestem pewien, czy to dokładny cytat, ale w każdym razie taki był sens jego enuncjacji). Błąd jego polegał oczywiście na tym, że – „obiektywnie rzecz biorąc” – istotą bycia kobietą jest „socjalizacja” do arbitralnie narzuconej przez społeczeństwo roli. Uporać się z Wilsonem byłoby łatwo, gdyby jego działalność ograniczała się do wygłaszania niestosownych uwag na temat istoty kobiecości. Był on jednak uczonym o znacznym autorytecie i napisał książkę, w której dowodził, że wiele form społecznego zachowania ludzi (podobnie jak u pszczół czy termitów) może mieć podłoże genetyczne. Był to pogląd niebezpieczny, jak twierdzili niektórzy – prowadzący prostą drogą do eutanazji i faszyzmu. Trzech reprezentujących nauki biologiczne marksistowskich uczonych (działo się to jeszcze w czasach, gdy wielu amerykańskich intelektualistów z dumą przyznawało się do wiary w materializm dialektyczny), Richard Lewontin, Steven Rose i Leon Kamin, zadało sobie trud napisania książki zatytułowanej Not In Our Genes: Biology, Ideology, and Human Nature (Nie w naszych genach: biologia, ideologia i natura ludzka), w której poddali poglądy Wilsona miażdżącej krytyce.
       We wspomnieniach bojowników o „naukową poprawność” wydarzenia te muszą się dziś jawić jako zamierzchła, romantyczna przeszłość. Na pozór sukces ich był niemal pełny. Słowo „socjobiologia” stało się w kręgach akademickich terminem bez mała nieprzyzwoitym, cała określana tym pojęciem dziedzina zeszła do intelektualnego podziemia. Kiedy ponownie się z niego wyłoniła, pod zmienioną nazwą „psychologii ewolucyjnej”, była już dyscypliną o ugruntowanym autorytecie i znacznej popularności. Jak pisze Alan Wolfe, znany profesor socjologii i nauk politycznych z Uniwersytetu Bostońskiego, „ponieważ mody intelektualne są takie, jakie są, obserwujemy dziś powrót do rozważań o ludzkiej naturze. Powoływanie się na czynniki biologiczne i genetyczne, niegdyś uważane za niedopuszczalne, jest dziś powszechną praktyką przy poszukiwaniu wyjaśnienia przyczyn przestępczości, różnic poziomu inteligencji czy autodestrukcyjnych ludzkich zachowań [...]”. Wolfe daleki jest od entuzjazmu i jego artykuł, zatytułowany nieprzypadkowo „Not quite in our genes” (Nie całkiem w naszych genach), stanowi w istocie ostrą krytykę książki Roberta Wrighta Moral Animal (Moralne zwierzę), która dla psychologii ewolucyjnej jest tym, czym publikacje Wilsona były dla socjobiologii. Konkluzja jego tekstu jest jednak bardziej pojednawcza. W ostatnim akapicie Wolfe pisze: „W duchu otwartych intelektualnych poszukiwań, powinniśmy powitać życzliwie powrót biologii do nauk społecznych. Ci, którzy przeciwni są jakiejkolwiek dyskusji na temat genetycznych i fizjologicznych uwarunkowań ludzkiego zachowania, głosząc, że samo ich rozważanie jest ipso facto niedopuszczalne, angażują się w naukową odmianę »politycznej poprawności«. Blokując dociekania, ujawniają oni swą głęboką obawę, że w istocie biologia może być ważniejsza dla wyjaśnienia ludzkich działań niż kultura”.
       Wolfe sam, jak twierdzi, nie podziela takich obaw. Nie boi się biologii, wierzy bowiem, że nie jest ona istotna. W ten sposób jednak zdradza swe własne, anachroniczne już dziś uprzedzenia. Albowiem pytać dziś, czy ludzki charakter jest produktem kultury czy natury – to tak jak pytać, czy zamieć spowodowana jest przez śnieg, czy przez wiatr.
 
luty 1999
góra strony
poprzedni esej
  
[1]
  
[2]
  
[3]
  
następny esej
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach