Biologia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Biologia > Ewolucjonizm > Psychologia ewolucyjna - eseje 
  Indeks
Ewolucjonizm
Psychologia ewolucyjna
Wprowadzenie
Biologia, kultura, seks -
wybór esejów:

Wielkie idee . . .
Spory wokół ewolucji
Polityczna genetyka
Geny i kultura
Egoizm czy . . .
Ludzie i bestie
Myszy i ludzie
Gen agresji
Prawda o kłamstwie
Seks i władza
  Źródło
Esej pochodzi z książki Krzysztofa Szymborskiego
Poprawka z natury


  Ludzie i bestie, cd.
 
       Choć nikt z uczonych nie sugeruje, że zwierzęta są po prostu małymi ludźmi z futrem czy piórami, Marion Dawkins nie jest bynajmniej odosobniona w swym przekonaniu, że – wbrew ortodoksyjnym poglądom behawiorystów – wiele zwierząt zdradza wszelkie oznaki samoświadomości, świadomości istnienia innych, a także pewną zdolność przewidywania. Marc Bekoff, którego obiektem badań są grubodzioby białoskrzydłe, jest zdania, że takie przekonanie pomaga mu we właściwym formułowaniu empirycznie sprawdzalnych hipotez. Wiele obserwowanych przezeń schematów zachowań nie miałoby po prostu sensu, gdyby nie założenie, że zwierzęta w jakimś stopniu planują swoją przyszłość i antycypują przyszłe wydarzenia. Jego grubodzioby są, jak kury, zwierzętami społecznymi i kiedy zbierają się w grupy, tworzą krąg, tak że mogą się nawzajem obserwować. Każdy osobnik, zanim zacznie się pożywiać, sprawdza najpierw, czy wystarczająca liczba innych osobników zachowuje niezbędną czujność i w porę ostrzeże go w wypadku pojawienia się drapieżnika. Czy taki podział zadań i grupowa współpraca mogą być czysto automatyczną, nieświadomą aktywnością?
       Jedną z oznak inteligencji jest zdolność do użycia podstępu. Żyjący w Kalifornii wąż heterodon płaskonosy (przedmiot studiów Harry'ego Greene'a i Gordona Burghardta) jest w tej dziedzinie mistrzem. W sytuacji zagrożenia najpierw napusza się, udając jadowitą kobrę (choć jest całkiem nieszkodliwy), jeśli zaś to nie odstraszy napastnika, symuluje gwałtowny atak śmiertelnej choroby, dostaje drgawek, wije się, wypróżnia się (zapewne z zamiarem zmniejszenia swej apetyczności), po czym wywala język, przewraca się na plecy i udaje trupa. Burghardt – który przyznaje zresztą, że w trakcie prowadzenia obserwacji zawsze próbuje sobie wyobrazić, jakby się sam czuł, będąc wężem – twierdzi, że całe to przedstawienie trudno zinterpretować jako mechaniczne odegranie zakodowanej przez instynkt roli, wąż bowiem cały czas bacznie obserwuje poczynania przeciwnika i dostosowuje do nich swą taktykę.
       Kury to potrafią, węże to potrafią – to co dopiero mówić o naszych najbliższych kuzynach szympansach! W porównaniu z gadami i ptakami szympansy są wyrafinowanymi inteligentami, toteż jak przystało na inteligentne i społeczne istoty znaczną część życia poświęcają polityce. Taki przynajmniej wydaje się płynąć wniosek z klasycznego już dziś dzieła na temat społecznej psychologii szympansów, opublikowanego w 1982 roku przez Fransa de Waala pod tytułem Chimpanzee Politics: Power and Sex among Apes (Szympansia polityka: władza i seks u małp). De Waal, który jest dziś profesorem psychologii na Uniwersytecie Emory w Atlancie i uznanym autorytetem w dziedzinie etologii, chętnie opowiada przeprowadzającym z nim wywiady dziennikarzom historię o niemieckim etnografie Wulfie Schiefenhovelu, który w czasie swej wizyty w niedostępnym rejonie Nowej Gwinei zaproponował dwóm zaprzyjaźnionym przywódcom plemiennym przejażdżkę swym samolotem. Zaszczyceni ofertą kacykowie, którzy nigdy przedtem nie mieli sposobności do podróży powietrznej, zgodzili się, ale spytali etnografa, czy mogą mieć do niego dwie prośby: po pierwsze, żeby nie zamykać w czasie lotu drzwi aeroplanu, po drugie, żeby mogli zabrać ze sobą po kilka sporych kamieni. Po co? – spytał zdziwiony uczony. – Po to, odpowiedzieli przedstawiciele lokalnej władzy, by je wyrzucić z samolotu, gdy będą przelatywać nad wioską sąsiadów. Schiefenhovel odmówił ich prośbie, a wieczorem wpisał do swego dziennika: „Byłem dziś świadkiem wynalezienia bombardowania lotniczego przez człowieka neolitu”. Morał tej opowieści jest dla de Waala oczywisty: zaślepieni własnym etnocentryzmem skłonni jesteśmy nie doceniać pomysłowości i inteligencji przedstawicieli innych kultur. Tendencja do używania siły dla osiągnięcia politycznych celów nie jest bynajmniej patologicznym efektem rozwoju cywilizacji technicznej, lecz częścią naszej natury, adaptacyjną cechą ludzkiego gatunku, a także innych gatunków, która pełni też pozytywną rolę przystosowawczą.
       Kiedy w połowie lat siedemdziesiątych de Waal ukończył studia zoologiczne w swej rodzinnej Holandii i otrzymał ofertę pracy w zoo w Arnhem, gdzie miał się zająć badaniem agresywnego zachowania u małp, nie zapomniał lekcji Schiefenhovela i podszedł do tematu w sposób na owe czasy nowatorski – postanowił spojrzeć na stado szympansów jako na grupę społeczną posiadającą ukształtowane cechy kulturowe. Owocem jego obserwacji była właśnie książka Chimpanzee Politics, która – czemu trudno się dziwić – została przez niektórych skrytykowana jako w sposób niedopuszczalny antropomorficzna. Jednakże nawet krytycy metodologii de Waala przyznają, że w literaturze z dziedziny prymatologii jego badania należą do najbardziej wnikliwych i obok poświęconych dzikim szympansom studiów Jane Goodall należą do kanonu wiedzy o życiu społecznym naczelnych.
góra strony
poprzedni esej
  
[1]
  
[2]
  
[3]
  
[4]
  
[5]
  
następny esej
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach