Biologia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Biologia > Ewolucjonizm > Psychologia ewolucyjna - eseje 
  Indeks
Ewolucjonizm
Psychologia ewolucyjna
Wprowadzenie
Biologia, kultura, seks -
wybór esejów:

Wielkie idee . . .
Spory wokół ewolucji
Polityczna genetyka
Geny i kultura
Egoizm czy . . .
Ludzie i bestie
Myszy i ludzie
Gen agresji
Prawda o kłamstwie
Seks i władza
  Źródło
Esej pochodzi z książki Krzysztofa Szymborskiego
Poprawka z natury


  Gen agresji, cd.
 
       Bardziej trwały wkład w badania dziedzicznych czynników kryminogennych wniosły obserwacje prowadzone na bliźniakach, zarówno jedno-, jak i dwujajowych. Tego rodzaju studia w dziedzinie kryminalistyki genetycznej przeprowadzano głównie w Danii, która nie tylko jest krajem homogenicznym rasowo, ze znakomitym systemem ochrony zdrowia, ale także posiada statystyki dotyczące bliźniaczych urodzeń, a także wyroków w sprawach kryminalnych, sięgające wstecz do 1870 roku. Porównanie owych statystyk ujawniło kilka interesujących faktów. Otóż okazało się, że wśród obdarzonych tym samym zestawem genów braci-bliźniaków – skazanych przestępców było o 50% więcej takich, którzy mieli w swych rejestrach wyroki skazujące za przestępstwa kryminalne, niż wynikałoby to ze średniej krajowej. W wypadku bliźniaków niejednojajowych nadwyżka wynosi od 15% do 30%. Zdaniem wielu kryminologów owe dane świadczą o tym, że choć nie rodzimy się kryminalistami, nasze szanse wkroczenia na drogę przestępstwa nie są równe w chwili narodzin. Badania identycznych bliźniąt wychowanych w różnych rodzinach adopcyjnych dodatkowo zwiększyły wagę tych ustaleń. Jeśli zgodzić się, że w jakimś stopniu skłonności przestępcze przechodzą z pokolenia na pokolenie, to są one, jak się wydaje, przynajmniej częściowo przekazywane przez geny, a nie tylko przez wychowanie.
       Wyniki statystycznych badań bliźniąt wchodzących w konflikt z prawem byłyby zapewne mało przekonujące, gdyby niedawne postępy neurofizjologii i genetyki molekularnej nie dostarczyły możliwości przyczynowego wyjaśnienia zaobserwowanych korelacji. Badania dotyczące biologicznych podstaw agresywnych i kryminalnych zachowań koncentrowały się na kwestii związku między tymi zachowaniami a poziomem serotoniny w mózgu. Serotonina odgrywa istotną rolę w procesie przekazywania sygnałów nerwowych i wpływa na regulację snu, aktywność seksualną, apetyt i ogólną pobudliwość. Badania przeprowadzone w latach siedemdziesiątych na grupie żołnierzy amerykańskich wykazały po raz pierwszy związek pomiędzy niskim poziomem serotoniny a niekontrolowanym agresywnym zachowaniem. Niedostatek serotoniny wydaje się działać odhamowująco na psychikę, a liczne późniejsze badania potwierdziły związek między jej niskim poziomem a impulsywnym, destrukcyjnym zachowaniem, a nawet ze skłonnościami samobójczymi. Jednym z najciekawszych odkryć było stwierdzenie, że mężczyźni, którym udaje się obniżyć poziom cholesterolu (spokrewnionego chemicznie z serotoniną) we krwi, a tym samym zmniejszyć niebezpieczeństwo ataku serca, istotnie mają zdrowsze serce, ale z punktu widzenia statystyki nie przedłużają sobie życia, ponieważ częściej giną w bójkach lub popełniają samobójstwo.
       Wiele czynników wydaje się wpływać na wydzielanie serotoniny, ale – co należy podkreślić – nie ma wśród nich czynnika rasy. Poziom serotoniny jest o 20–30% niższy u mężczyzn niż u kobiet; wysoki u noworodków, obniża się w wieku dojrzewania, a potem znów wzrasta z wiekiem. Wszystko to wykazuje ścisłą korelację ze statystykami dotyczącymi przestępczości. Czynniki środowiskowe, takie jak dieta bogata w tryptofan (aminokwas występujący w wielu białkach) bądź życie w warunkach wysokiego stresu, typowe dla egzystencji w amerykańskich metropoliach, wydają się mieć pewien wpływ na zwiększenie poziomu serotoniny. Jednak geny też najprawdopodobniej odgrywają tu znaczną rolę. Po odkryciach dotyczących „przypadku z Nijmegen”, którego interpretacja okazała się zresztą niejednoznaczna, naukowcy odnaleźli także podobnych „agresywnych mutantów” w Finlandii, jednakże te wyraźne anomalie genetyczne nie mają istotniejszego znaczenia statystycznego, są bowiem niezwykle rzadkie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że serotonina nie jest oczywiście obdarzona świadomością moralną i oddziałuje na wiele rozmaitych typów zachowań, niekoniecznie antyspołecznych. Jednym słowem, „kryminologia genetyczna” jest wciąż w powijakach.
       Choć wszyscy zaangażowani w tę nową dziedzinę nauki musieli zdawać sobie sprawę, że wywołują politycznego wilka z lasu, szansa choćby minimalnego poszerzenia wiedzy na temat etiologii przestępstw wydawała się wielu badaczom warta takiego ryzyka. Jednym z tych naukowców był Louis Sullivan, lekarz i minister zdrowia w rządzie prezydenta Busha w latach 1989–1993. Sullivan, który jest dziś prezesem szkoły medycznej w Atlancie, sam jest Afroamerykaninem, toteż epidemia przestępczości wśród młodych czarnych Amerykanów szczególnie go obchodziła. Departament Zdrowia nie jest ministerstwem sprawiedliwości, ale Sullivan wyszedł z założenia, że epidemia zabójstw może być traktowana jako problem społecznego zdrowia, jak AIDS czy alkoholizm. Z jego inicjatywy federalny Departament Zdrowia postanowił przeznaczyć pewne środki finansowe na koordynacje badań pod ogólną nazwą „Violence Initiative”, czyli „inicjatywa w sprawie agresji”.
góra strony
poprzedni esej
  
[1]
  
[2]
  
[3]
  
[4]
  
[5]
  
[6]
  
następny esej
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach