Fizyka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Fizyka > Wielkie wykłady - Boska cząstka 
  Indeks
Wielkie wykłady
Dramatis personae
Niewidoczna piłka
nożna

Pierwszy fizyk cząstek
Interludium A:
Opowieść o dwóch
miastach

Poszukiwania atomu:
mechanicy

Dalsze poszukiwania
atomu: chemicy
i elektrycy

Człowiek, który odkrył
20 centymetrów
niczego

Ściskanie gazu
Zabawa w nazwy
Pelikan i balon
Z powrotem do atomu
Pasjans z
pierwiastkami

Elektryczne żaby
Tajemnica wiązania
chemicznego: znowu
cząstki

Szok w Kopenhadze
Znowu déjà vu
Świece, silniki,
dynama

Niech pole będzie
z tobą

Z prędkością światła
Hertz na ratunek
Magnes i kulka
Pora do domu?
Pierwsza prawdziwa
cząstka

Nagi atom
Interludium B:
Tańczący mistrzowie
wiedzy tajemnej

Akceleratory: one
rozkwaszają atomy,
nieprawdaż?

Interludium C:
Jak w ciągu weekendu
złamaliśmy parzystość
i odkryliśmy Boga

A–tom!
I wreszcie boska
cząstka

Mikroprzestrzeń,
makroprzestrzeń
i czas przed
początkiem czasu

  Źródło
Leon Lederman,
Dick Teresi

BOSKA CZĄSTKA
Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?

Przełożyła Elżbieta
Kołodziej-Józefowicz


  Szok w Kopenhadze
 
Szok w Kopenhadze
 
A
by dalej śledzić historię elektryczności – tego czegoś, co za pewną cenę wyłania się z  dwóch czy trzech otworów gniazdek tkwiących w  ścianach – musimy udać się do Kopenhagi. W  1820 roku Hans Christian Oersted dokonał doniosłego odkrycia; niektórzy historycy twierdzą, że było to najdonioślejsze z  doniosłych odkryć w  tej dziedzinie. Oersted otrzymał prąd w  tradycyjny sposób: połączył przewodem jeden biegun baterii Volty z  drugim. Elektryczność wciąż kryła tajemnice, ale wiadomo było, że prąd elektryczny brał się z  czegoś, zwanego ładunkiem elektrycznym, przemieszczającego się wzdłuż przewodu. Nie było w  tym nic nowego, dopóki Oersted nie umieścił igły kompasu (magnesu) w  pobliżu obwodu. Gdy prąd płynął w  obwodzie, igła odchylała się od normalnego położenia wyznaczonego przez biegun północny i  przyjmowała dziwaczną pozycję pod kątem prostym do obwodu. Oersted najpierw się tym zmartwił, aż wreszcie zaświtało mu, że przecież kompas służy do tego, by wykrywać pole magnetyczne! A  zatem zachowanie igły świadczy o  tym, że prąd płynący w  obwodzie musi wytwarzać pole magnetyczne, czyż nie? Oersted odkrył związek między elektrycznością i  magnetyzmem: prąd elektryczny wytwarza pole magnetyczne. Magnesy, oczywiście, także wytwarzają pole magnetyczne i  ich zdolność do przyciągania kawałków żelaza (albo przytwierdzania zdjęć do drzwi lodówek) była dobrze znana. Wiadomość o  odkryciu obiegła Europę i  wywołała wielkie poruszenie.
       Wykorzystując tę informację paryżanin André Marie Ampère znalazł matematyczny wzór opisujący zależności między prądem a  polem magnetycznym. Wielkość i  kierunek pola zależą od prądu i  od kształtu (prostego, kołowego czy jakiegokolwiek innego) przewodu, w  którym płynie prąd. Łącząc rozumowanie matematyczne z  wynikami wielu pospiesznie przeprowadzonych eksperymentów, Ampère rozpętał burzę kontrowersji, z  której w  odpowiednim czasie wyłonił się przepis pozwalający na obliczanie pola magnetycznego wytwarzanego przez prąd płynący w  dowolnie ukształtowanym obwodzie – prostym, zakrzywionym, kołowym czy gęsto nawiniętym na cylindryczną formę. Skoro prąd przepuszczony przez dwa proste przewody wytwarza dwa pola magnetyczne, które mogą na siebie oddziaływać, to wynika z  tego, że przewody wywierają na siebie nawzajem pewną siłę. To odkrycie umożliwiło Faradayowi dokonanie kolejnego ważnego wynalazku – silnika elektrycznego. Fakt, że kołowa pętla, w  której płynie prąd, wytwarza pole magnetyczne, miał też inne głębokie implikacje. Czy możliwe, że to, co starożytni nazywali magnetytami, naturalnymi magnesami, mogło być zbudowane z  kolistych obwodów elektrycznych w  skali atomowej? Był to kolejny fakt wskazujący na elektryczną naturę atomów.
       Oersteda, podobnie jak wielu innych uczonych, pociągała unifikacja, redukcja i  tendencja do upraszczania. Wierzył, że grawitacja, elektryczność i  magnetyzm to różne przejawy tej samej siły, i  dlatego właśnie jego odkrycie bezpośredniego związku łączącego dwa rodzaje oddziaływań było tak bardzo podniecające (szokujące?). Ampère także dążył do prostoty i  nawet próbował wyeliminować magnetyzm, traktując go jako przejaw elektryczności będącej w  ruchu (elektrodynamika).
góra strony
poprzedni fragment następny fragment
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach