Astronomia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Astronomia > Eseje  
  Tematy
- Historia astronomii
- Narzędzia i metody astronomii
- Astronomia sferyczna i praktyczna
- Badania kosmiczne
- Układ Słoneczny
- Słońce
- Galaktyki
- Kosmologia
- Gwiazdozbiory całego roku
- Eseje

  Szukacz




CZY WSZECHŚWIAT ŚPIEWA?

[ 1 ]   [ 2 ]   [ 3 ]

Planety zatem wygrywają na swych orbitach melodie, komponowane zgodnie z obowiązującymi w mechanice nieba prawami. Lecz keplerowska muzyka planet nie tyczyła wyłącznie każdej z planet z osobna. Do pomyślenia jest sytuacja, w której wszystkie planety zajmują na orbitach takie położenia, że prędkości planet, wszystkich jednocześnie, pozostają w harmonijnych stosunkach. Kepler wierzył, że takie ustawienie planet zdarzyło się dotąd tylko raz - w momencie stworzenia świata. Muzyka Wszechświata miała wtedy wypełniać całą przestrzeń. Po raz drugi niebiosa zagrzmią pełną harmonią w dniu końca świata.

Czyżby więc śpiew lub muzyka Wszechświata były nie tylko filozoficzną tęsknotą za porządkiem i nie tylko poetycką metaforą, lecz jak najbardziej realną cechą kosmicznych przestrzeni? Nic z tego, piękna idea harmonijnych ruchów planet przegrywa - prawda, że w drobiazgach, ale nieustannie - z rzeczywistością ruchów zaburzonych. Prawa Keplera dobre są dla każdej planety z osobna, samotnie obiegającej Słońce. Rozpatrywane jednocześnie, biegi planet wpływają na siebie wzajemnie, zaburzając czysty ruch po elipsie. W muzykę sfer wkradają się chrypka i zgrzyty. Co na to najwierniejsza strażniczka harmonii - poezja? Dostatecznie wykwalifikowany poeta, najlepiej po fizyce uniwersyteckiej, potrafi dostosować się do nowej sytuacji:

wsłuchuję się [...]
w melodię
której delikatne brzmienie
   obwieszcza panowanie ładu
na ziemi oraz na niebie i słyszę
przez harmonijny zestrój przebija
   się gwizd i wycie
kosmosu pękającego...

Jeśli pełna harmonia wyda się mimo wszystko milsza od wizji profesora Grzegorza Białkowskiego, fizyka poety, zapraszam do Listy przebojów. Dla pokrzepienia serc.

Jarosław Włodarczyk


[  góra strony  ]

[ 1 ]   [ 2 ]   [ 3 ]
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach