Astronomia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Astronomia > Eseje  
  Tematy
- Historia astronomii
- Narzędzia i metody astronomii
- Astronomia sferyczna i praktyczna
- Badania kosmiczne
- Układ Słoneczny
- Słońce
- Galaktyki
- Kosmologia
- Gwiazdozbiory całego roku
- Eseje

  Szukacz



...powrót

CZY WSZECHŚWIAT ŚPIEWA?
Muzyka sfer - lista przebojów

Jakakolwiek instrumentalna ziemska realizacja harmonii niebios zawsze będzie tylko nędzną imitacją "muzyki inteligencji" (Johannes Kepler lojalnie o tym uprzedzał). Idea muzyki sfer pociągała (i pociąga) jednak kompozytorów, dzięki czemu mogłem bez zbytniego trudu zestawić pierwszą dziesiątkę utworów, które w całości lub w części bezpośrednio odwołują się harmonii kosmicznej. Zarówno lista ta, jak i kolejność utworów na niej odzwierciedlają wyłącznie moje upodobania. Ale będę wdzięczny za wszelkie uwagi i propozycje rozszerzające to zestawienie.

1. Georg Friedrich Haendel: Ode for St. Cecilia's Day (Oda do św. Cecylii) (1739).
Numer jeden to oda Haendla do słów pięknej "Pieśni na dzień św. Cecylii" Johna Drydena z 1687 r. Pieśń zaczyna się słowami: "From Harmony, from heav'nly Harmony/This universal Frame began", a nieco dalej stwierdza: "Kiedy potęgą świętych pieśni/Sfery zaczęły swe obroty/Głosząc wielką Stwórcy chwałę". Haendel skomponował odę w 8 zimnych listopadowych dni. Warto zauważyć, że nie był pierwszym kompozytorem, który wykorzystał poemat Drydena. Już bowiem w roku jego powstania, 1687, zrobił to Włoch tworzący w Anglii - Giovanni Battista Draghi

Św. Cecylia

Św. Cecylia - patronka boskiej muzyki. Fragment średniowiecznego ołtarza (ok. 1500).
2. Wolfgang Amadeusz Mozart: Il sogno di Scipione (Sen Scypiona), KV 126 (1772).
Wczesna, jednoaktowa opera Mozarta do libretta Pietra Antonia Metastazja według "Snu Scypiona" Cycerona była wystawiona po raz pierwszy w Salzburgu, by uczcić intronizację Hieronima Colloreda na biskupa tego miasta. W operze bogini stałości wykłada Scypionowi we śnie mechanikę muzyki sfer. Dodajmy, że w 1789 r. Mozart opracował aranżację "Ody do św. Cecylii" Haendla.

3. Joseph Strauss: Sphären-Klänge (Muzyka sfer), op. 235 (1868).
To jeden z najpopularniejszych walców syna Johanna Straussa starszego, brata "króla walców", Johanna Straussa młodszego.

4. Paul Hindemith: Die Harmonie der Welt (Harmonia świata) (1951).
Na symfonię "Harmonia świata" składają się trzy części, nazwane według średniowiecznej klasyfikacji muzyki: musica instrumentalis (grana przez ludzi), musica humana (oddająca harmonię człowieka jako mikrokosmosu, dla ucha ludzkiego już niesłyszalna) i musica mundana, czyli muzyka sfer niebieskich. Pod tym samym tytułem Hindemith napisał pięcioaktową operę o życiu Johannesa Keplera, wystawioną po raz pierwszy w Monachium w 1957 r.

5. Antonio Vivaldi: Harmonia mundi nr 5 (Harmonia świata), RV 456 (ok. 1720).
"Harmonia świata" Vivaldiego to koncert na obój i orkiestrę smyczkową w tonacji F-dur. Z pewnością najweselsza muzyka, jaką można by imputować sferom niebieskim.

6. Gustav Holst: The Planets (Planety), op. 32 (1916).
Suita "Planety" na chór i orkiestrę jest najpopularniejszym dziełem angielskiego kompozytora. Tworzące ją poematy ilustrują charakter siedmiu planet: Marsa, Wenus, Merkurego, Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna, w takiej właśnie kolejności. Pojawiający się po Neptunie chór żeński to syreny, które według Platona kierowały sferami planetarnymi, wyśpiewując nieustannie jedną nutę.

Sklepienie świątyni Baala w Palmyrze

Kosmos - w środku koła zodiaku siedem planet - podtrzymywany przez cztery skrzydlate syreny, które kierowały sferami planetarnymi. Sklepienie świątyni Baala w Palmyrze, II w. n.e.
7. Giovanni Maria Bardi: L'Armonia delle sfere (Harmonia sfer) (1589).
"Harmonia sfer" jest pierwszym z sześciu intermediów napisanych przez włoskiego kompozytora we Florencji do komedii "La Pellegrina" G. Bargaglego i wystawianych podczas uroczystości weselnych z okazji ślubu Ferdynanda i Medyceusza z Krystyną lotaryńską. Ulokowane już w chrześcijańskiej wizji świata, platońskie syreny oznajmiają w dziełku Bardiego: "My, które śpiewem powodujemy dostojny obrót sfer niebieskich..."

8. Joseph Haydn: Thy voice, o Harmony (Twój głos, o Harmonio), nr 46 (1792).
Trzygłosowy kanon, który można śpiewać wprost i od końca, jak również po odwróceniu partytury do góry nogami - i po tej operacji znów wprost i od końca, przesłał Haydn Uniwersytetowi w Oksfordzie z okazji przyznania mu honorowego doktoratu z muzyki. Warto też pamiętać, że Haydn skomponował słynne oratorium "Stworzenie świata", które miało swe prawykonanie w 1798 r. w Wiedniu.

9. Olivier Messiaen: Quatuor pour la fin du temps (Kwartet na koniec świata) (1942). "Kwartet na koniec świata" w dwóch pierwszych częściach - "Liturgii kryształu" i "Wokalizie dla Anioła, ogłaszjącego koniec świata" - próbuje oddać "nieuchwytne harmonie Niebios". W swym komentarzu do "Liturgii kryształu" Messiaen pisał: "Między 3 a 4 rano przebudzenie ptaków: kos lub słowik improwizuje solo, otoczony pyłem dźwiękowym, nawoływaniem się w trylach, błąkającym się w koronach drzew. Przenosząc to na plan religijny, otrzymacie harmonijną ciszę Niebios".

10. Frank Bridge: Strings in the Earth (Struny w Ziemi) (1925).
Ta pieśń do słów wiersza Jamesa Joyce'a ze zbioru "Muzyka kameralna" właściwie nie wiąże się w żaden sposób z muzyką sfer. Za to nieodparcie nasuwa na myśl tak dzisiaj popularną w fizyce teorię superstrun - współczesnego odpowiednika harmonii niebios, z której, jak chciał Dryden, powstał Wszechświat. U Joyce'a: "Z ziemi, z powietrza struny wysnute/Słodycz muzyczną rodzą" (tłum. Jerzy Pietrkiewicz). I polonikum: Karol Szymanowski napisał do słów Joyce'a cykl 4 pieśni (op. 54), które wydano 12 lat po śmierci kompozytora, w 1949 r. Pracował nad dalszymi trzema, ale pozostawił je w szkicach - wśród nich znajduje się "Strings in the Earth".



W pierwszej dziesiątce nie zmieściły się, z różnych powodów, chociażby takie utwory, jak oda "Celestial music" Henry'ego Purcella (1689), zbiór utworów wokalno-instrumentalnych "Harmonia Caelestis" księcia Pála Esterházy'ego (1711), "pierwsza zachowana opera niemecka" "Die Tugendsterne" Georga Philippa Harsdörffera i Sigmunda Gotlieba Stadena (ok. 1644) - siedemnastowieczna wersja "Planet" Holsta, czy nawet "Kosmogonia" Krzysztofa Pendereckiego.

Jarosław Włodarczyk


[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach