Astronomia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Astronomia > Eseje  
VADEMECUM MIŁOŚNIKA ASTRONOMII

Artykuł pochodzi z
VADEMECUM MIŁOŚNIKA ASTRONOMII

VADEMECUM MIŁOŚNIKA ASTRONOMII

"Vademecum Miłośnika Astronomii" jest kwartalnikiem poświęconym popularyzacji amatorskiej astronomii, wydawanym od 1991 roku przez Prywatne Wydawnictwo Naukowe "Vega". Na jego łamach można znaleźć m.in.:

- kalendarzyk astronomiczny na dany kwartał,
- przewodnik po gwiazdozbiorach,
- praktyczne porady z zakresu obserwacji, fotografowania nieba oraz konstrukcji sprzętu obserwacyjnego.

Czasopismo jest dostępne we wszystkich salonach EMPiK, w niektórych księgarniach oraz prenumeracie. Redakcja prowadzi także sprzedaż wysyłkową różnorodnej literatury astronomicznej i sprzętu obserwacyjnego. Wszelkie informacje o czasopiśmie oraz pełną ofertę wydawnictw i sprzętu można znaleźć na stronie internetowej http:// www. astronomia. net.pl/ vega

Adres redakcji: PWN"Vega",
ul. Lotnicza 4a,
95-035 Ozorków,

tel. (042) 718-86-82, e-mail: pwnvega@wp.pl.

  Szukacz




OBSERWACJE PLANET W DZIEŃ
Wstęp

Zapewne wielu miłośników astronomii zdziwi tytuł niniejszego artykułu: jak bowiem można dostrzec planety podczas dnia, przy pełnym blasku Słońca, gdy tło nieba jaśnieje intensywnym blaskiem. Okazuje się jednak, że można i że nie jest to zadanie tak trudne, jak by się mogło wydawać. Oczywiście trzeba w tym miejscu od razu dodać, iż chodzi tu o obserwacje jedynie najjaśniejszych planet - przede wszystkim Wenus, a w szczególnych przypadkach również Jowisza. Nikogo chyba nie dziwi fakt, że podczas dnia możemy dostrzec Księżyc, gdyż obiekt ten jest na tyle duży i jasny, iż wyraźnie odróżnia się od błękitnego tła nieba. Skoro więc można zobaczyć Księżyc, to czemu nie mielibyśmy dostrzec np. Wenus, której jasność powierzchniowa (przypadająca na jednostkę powierzchni kątowej) może być nawet dziesięciokrotnie większa od jasności analogicznej powierzchni naszego satelity. Inaczej mówiąc, gdyby zgromadzić tyle planet Wenus, że ich łączna powierzchnia kątowa zrównałaby się z powierzchnią kątową Księżyca, tak powstały obiekt świeciłby mniej więcej dziesięciokrotnie jaśniej niż Księżyc w pełni.

To, że tak niewiele osób miało okazję oglądać Wenus za dnia, wynika nie z jej niedostatecznej jasności, lecz dwóch innych powodów: nieznajomości jej dokładnego położenia na niebie oraz niewielkich rozmiarów kątowych (gołym okiem widzimy ją jako jasny punkt). Trudno jest bowiem na ogromnym obszarze nieba znaleźć świecący punkt, zwłaszcza gdy nie wiemy, w którym dokładnie miejscu sfery niebieskiej go szukać. Jak z tego wynika, przystępując do dziennych obserwacji Wenus (lub Jowisza), musimy przede wszystkim nauczyć się określać (jak najdokładniej) położenie planety na niebie. Możemy to uczynić jednym z niżej podanych sposobów:

Określanie pozycji planety za pomocą Słońca

Z odnalezieniem Słońca na dziennym (i pogodnym) niebie nigdy nie ma problemów, więc jeśli będziemy znali odległość kątową Wenus od naszej Gwiazdy Dziennej, bardzo ułatwi nam to zlokalizowanie planety. W "Kalendarzu Astronomicznym..." PTMA są podawane elongacje planet (czyli ich odległości kątowe od Słońca) w stopniach, oznaczane w tabelach jako Dl. Kiedy wartość elongacji jest dodatnia, oznacza to, że planeta przebywa po wschodniej stronie Słońca; gdy natomiast elongacja jest ujemna, planeta zajmuje położenie po zachodniej stronie naszej Gwiazdy Dziennej. Jeśli więc odczytamy z "Kalendarza...", że wartość elongacji Wenus w danym dniu wynosi -30o, to planety należy szukać 30o na zachód od Słońca. Dla przypomnienia podam, że zaciśnięta pięść widziana z odległości wyprostowanej ręki ma wysokość około 10o.

Określanie pozycji planety za pomocą Księżyca

Co pewien czas Księżyc zbliża się na niewielką odległość kątową do jasnych planet i znajomość tych momentów może nam pomóc w zlokalizowaniu planety na dziennym niebie. Jeśli bowiem wiemy, że np. w określonym dniu nasz naturalny satelita znajdzie się w bliskim sąsiedztwie (tzw. koniunkcja) Wenus, to wystarczy wtedy na dziennym niebie odnaleźć Księżyc (co nie powinno być trudne, jeśli oczywiście jego położenie na to pozwala) i w jego okolicy szukać planety. Przy takich poszukiwaniach bardzo pomocna może się okazać lornetka o niewielkim powiększeniu. Informacje na temat zbliżeń Księżyca z jasnymi planetami są zawsze podawane np. we wspomnianym wcześniej "Kalendarzu Astronomicznym..." PTMA.

Określanie pozycji planety na podstawie jej współrzędnych horyzontalnych

Jeśli znamy współrzędne horyzontalne (azymut i wysokość) planety, to informacje te mogą nam bardzo ułatwić jej zlokalizowanie. Azymut (astronomiczny) określa odległość kątową planety od kierunku południowego (w stronę zachodu), wysokość zaś to nic innego, jak jej odległość od linii horyzontu. Niestety, w kalendarzach lub rocznikach astronomicznych podawane są zwykle współrzędne równikowe (rektascensja i deklinacja), które nie dają nam wyobrażenia o położeniu planety względem horyzontu. Jeśli więc dysponujemy tylko współrzędnymi równikowymi, to musimy je przeliczyć na horyzontalne, wykorzystując w tym celu odpowiednie wzory trygonometrii sferycznej, które można znaleźć m.in. w "Astronomii ogólnej" Eugeniusza Rybki lub w "Poradniku miłośnika astronomii" P. G. Kulikowskiego. Kto jednak nie lubi skomplikowanych obliczeń matematycznych, może szybko i bezbłędnie dokonać potrzebnych przeliczeń za pomocą specjalnych programów komputerowych. Jeśli dysponujemy już współrzędnymi horyzontalnymi, to przybliżony azymut planety możemy odmierzyć na niebie za pomocą kompasu, natomiast do określenia danej wysokości nad horyzontem możemy użyć własnych rąk (szerokość pięści to mniej więcej 10o, palca - 1o). Uwaga! Na skali kompasu zwykle podaje się tzw. azymut geodezyjny, który liczony jest od kierunku północnego na wschód, podczas gdy azymut astronomiczny liczymy od kierunku południowego na zachód.

Określanie pozycji planety w oparciu o obserwacje na niebie porannym

Jeśli interesująca nas planeta (Wenus lub Jowisz) jest widoczna w danym okresie na ciemnym niebie porannym, to można ją wtedy łatwo odnaleźć, po czym wystarczy uzbroić się w cierpliwość i śledzić ją aż do wschodu Słońca. Dobrze jest, jeśli podczas tych obserwacji zajmiemy takie położenie w terenie, aby na ciemnym jeszcze niebie widzieć planetę nad jakimś punktem orientacyjnym (np. tuż nad wierzchołkiem drzewa, komina itp.). Oczywiście z upływem czasu należy korygować swoje położenie tak, aby planeta (mimo przemieszczania się na niebie) była ciągle widoczna nad wybranym punktem orientacyjnym. W ten sposób przez cały czas obserwacji będzie ona widoczna w znanym nam miejscu i nie stracimy jej z oczu nawet wtedy, gdy Słońce pojawi się już nad horyzontem i rozjaśni niebo pełnym blaskiem. Ten sposób jest najbardziej skuteczny, lecz wymaga cierpliwości i nie zawsze można go zrealizować (są bowiem takie okresy, kiedy planeta nie może być widoczna na ciemnym niebie porannym).

Wymagane warunki obserwacyjne

Podczas dziennych obserwacji planet niebo powinno być bardzo czyste (intensywnie błękitne) i nie zamglone. Pożądane są też pojedyncze (lecz niewielkie) obłoki, które umożliwią naszym oczom ustawienie właściwej ostrości obrazu. Gdy bowiem niebo jest idealnie czyste, nasz wzrok nie ma na czym ustawić ostrości i jeśli nawet planeta znajdzie się w jego zasięgu, to jej obraz na siatkówce oka może być rozogniskowany, co oznacza, że jej nie zobaczymy. W takich sytuacjach do wyregulowania wzroku możemy wykorzystać przelatujące w oddali ptaki lub samoloty.

Zapewne niejeden Czytelnik czytając niniejszy artykuł zada sobie pytanie, czy jest sensowne prowadzenie dziennych obserwacji planet, skoro wiąże się to z tyloma różnymi problemami. Czy nie lepiej skupić się wyłącznie na obserwacjach nocnych? Niewątpliwie nocne obserwacje są łatwiejsze do przeprowadzenia i w większości przypadków pozwalają dostrzec więcej szczegółów niż za dnia. Należy jednak pamiętać, że w pewnych okresach planety znajdują się zbyt blisko Słońca, aby je można było dostrzec na nocnym niebie. Wówczas obserwacje dzienne mogą stanowić ciekawe urozmaicenie poczynań miłośnika astronomii. Obserwacje dzienne Wenus są też szczególnie zalecane wtedy, gdy planeta przechodzi w pobliżu Ziemi i ukazuje nam swą tarczę w postaci dużego i wąskiego sierpa. Znajduje się wówczas ona blisko Słońca i na wieczornym lub porannym niebie może być obserwowana tylko bardzo nisko nad horyzontem, gdzie silne drgania powietrza zdecydowanie pogarszają jakość jej obrazu w teleskopie. Dodatkowo, duża jasność planety powoduje, że na ciemnym niebie uwidaczniają się nawet najmniejsze wady optyczne soczewek, jeszcze bardziej pogarszające obraz. Natomiast w ciągu dnia możemy obserwować planetę na znacznie większej wysokości (nawet kilkadziesiąt stopni), gdzie szkodliwy wpływ atmosfery jest niewielki. Ponadto mały kontrast między tarczą planety a tłem nieba podczas dziennych obserwacji korzystnie zmniejsza widoczność wad optycznych instrumentu. W efekcie teleskopowe obrazy Wenus uzyskiwane w obserwacjach dziennych są często dużo lepszej jakości niż podczas obserwacji nocnych. W przypadku Jowisza (którego jasność jest znacznie mniejsza niż Wenus) obserwacje dzienne mogą stanowić jedynie swego rodzaju ciekawostkę, gdyż ich przeprowadzenie jest niezwykle trudne, a widoczność szczegółów nie przedstawia istotnej atrakcji.

Mirosław Brzozowski
wg "Vademecum Miłośnika Astronomii nr 3/2000


[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach