Pierwsze dni sierpnia to przedostatnia szansa w tym roku, by urządzić łowy na
Merkurego - najtrudniejszą do zaobserwowania z planet widocznych gołym okiem. Owa niedogodność wynika, oczywiście, stąd, że ze wszystkich planet Merkury krąży najbliżej Słońca, a zatem na niebie oddala się od niego na najmniejszą odległość kątową - dwukrotnie mniejszą niż
Wenus. Dlatego też, mimo że jasność Merkurego wyniesie 1-2 sierpnia
-0,5
, nie każdemu uda się go zauważyć przed wschodem Słońca na tle zorzy porannej.
W pierwszej połowie sierpnia nieudane polowanie na Merkurego mogą zrekompensować obserwacje
Jowisza (-2,2
) i
Saturna (0,2
). Godzinę przed wschodem Słońca planety te będą się już wysoko wznosiły na wschodnim nieboskłonie. W drugiej połowie miesiąca niemal dokładnie w tym samym punkcie, w którym kilka dni wcześniej zniknął Merkury, pojawi się przed wschodem Słońca
Mars, mający jasność
1,8
. Od tej pory aż do końca roku trzy planety - Jowisz, Saturn i Mars - będą niepodzielnie królowały wśród gwiazd.
Na początku ostatniego tygodnia tego miesiąca, 23 i 24 sierpnia o godz. 4:30 Księżyc, Jowisz i Saturn spotkają się w Byku pomiędzy Plejadami i Aldebaranem
(0,9
). Nieco niżej pod tą efektowną grupką będzie wisiał nad południowo-wschodnim horyzontem Orion w pełnej krasie: z najjaśniejszym w tej konstelacji Rigelem
(
Ori, 0,1
) i zmienną Betelgezą
(0,4-1
), a kierunek wschodni wskaże wiszący tuż nad linią horyzontu Procjon
(
CMi), najjaśniejsza
(0,4
) gwiazda Małego Psa. 28 sierpnia o godz. 4:40 Księżyc, po minięciu dzień wcześniej Procjona i świecących nieco wyżej Bliźniąt - Kastora
(1,6
) i Polluksa
(1,2
), zbliży się do Marsa na tyle, że obserwatorzy z północno-wschodniej Polski będą mogli oglądać odkrycie Czerwonej Planety przez tarczę Srebrnego Globu. W pozostałych regionach naszego kraju będzie to, niestety, tylko bliska koniunkcja.