W kwietniu zachodni nieboskłon w dalszym ciągu będzie przyciągał uwagę obserwatorów nieba za sprawą Jowisza i Saturna. Jowisz z miesiąca na miesiąc świeci coraz słabiej (w kwietniu: -2,0m), natomiast planeta z pierścieniami właśnie od kwietnia zacznie zwiększać swój blask (w tym miesiącu: 0,2m). W ostatnim tygodniu kwietnia (25 i 26 IV) obie planety wraz z Plejadami i, oczywiście, Aldebaranem ( Tau; 0,9m) ponownie staną się wdzięcznym tłem dla rosnącego po nowiu sierpa Księżyca: 25 IV Saturna i tarczę Srebrnego Globu będą dzieliły 2o, 26 IV na tą samą odległość Księżyc zbliży się do Jowisza. Warto również odnotować, że 16 kwietnia Jowisz minie najjaśniejszą gwiazdę Byka w odległości 5o.
Kwietniowe poranne niebo zaoferuje dwie atrakcje. Ta łatwiej dostępna to Mars w towarzystwie Antaresa ( Sco; 0,9m), świecący na godzinę przed wschodem Słońca niemal dokładnie nad punktem południowym horyzontu. Jasność Czerwonej Planety wzrośnie od -0,2m na początku do -1,0m pod koniec miesiąca. A 13 kwietnia Księżyc zbliży się do niej na zaledwie 0,3o, czyli pół średnicy swej tarczy.
Druga z zapowiedzianych atrakcji jest tak naprawdę zabawą dla bardzo wytrwałych, by nie rzec zawziętych. Otóż w połowie kwietnia tuż nad południowym horyzontem zacznie być widoczna Wenus, jaśniejąc blaskiem -4,5m. Będzie to preludium do triumfalnego pochodu tej planety w roli Gwiazdy Porannej przez niemal całą pozostałą część roku.
Jarosław Włodarczyk
|