W 2001 roku Słońce opuści znak Bliźniąt i wstąpi w znak Raka 21 czerwca o godz. 9:38, inaugurując w ten sposób astronomiczne lato. Rozwijające się dość leniwie pod względem interesujących koniunkcji planetarnych, zwłaszcza tych wieczornych, przyjaźniejszych obserwatorom nieba.
Jasną Wenus (-4,2m) będzie można podziwiać przez cały miesiąc nad wschodnim horyzontem. Niestety, najlepsza pora obserwacji Gwiazdy Porannej, zapowiadającej pojawienie się Słońca, to bliskie okolice godz. 3:15. 8 czerwca Wenus znajdzie się w maksymalnej elongacji zachodniej, czyli oddali się na największą odległość kątową od Słońca, wynoszącą 46o. Do ładnej koniunkcji Wenus z wąskim sierpem Księżyca (oba obiekty będą dzieliły 3o) przed nowiem dojdzie 18 czerwca. Na lewo od obu ciał niebieskich (a więc w tym wypadku: na północ) będą świeciły Plejady.
W ostatnim tygodniu czerwca do Wenus dołączy Saturn (0,1m), który po tym, jak na początku maja zniknął z wieczornego nieboskłonu, zdążył już "minąć" Słońce i teraz zaczyna pojawiać się na tle zorzy porannej.
O tej samej mniej więcej porze nad południowym, a właściwie południowo-zachodnim horyzontem będzie można dostrzec Marsa. W tym miesiącu Czerwona Planeta jest tak naprawdę widoczna niemal przez całą noc, wschodząc po zachodzie Słońca, gdyż 13 czerwca znajdzie się w opozycji, osiągając maksymalną jasność -2,4m.
W czerwcu jeszcze jedna planeta ustawi się po drugiej stronie Ziemi niż Słońce (to właśnie taką konfigurację astronomowie nazwali opozycją). Przytrafi się to 4 czerwca najsłabszej planecie Układu Słonecznego, Plutonowi, który osiągnie w tym czasie jasność 13,8m, a więc nawet w tym przypadku daleko poza możliwościami gołego oka. Tym wszystkim, którzy, wyposażeni w teleskopy, chcieliby jednak spróbować odszukać dziewiątą planetę wśród gwiazd Wężownika, podaję współrzędne z dnia opozycji: rektascensja = 16h55m24s, deklinacja = -11o48'42".
Jarosław Włodarczyk
|