Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Fizyka > ALICJA W KRAINIE KWANTÓW  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
- Wejdź, moja droga - powiedział miękko jakiś głos i Alicja zorientowała się, że została zaobserwowana.

Przeszła przez próg i rozejrzała się po sali szkolnej. Było to całkiem spore pomieszczenie z wysokimi oknami dokoła. Środkiem ciągnęły się rzędy stolików. Na jednym końcu znajdowała się tablica i duży stół, za którym stał Nauczyciel.

"Bardzo to wszystko przypomina zwykłą szkołę" - przyznała w duchu Alicja, obracając się, by popatrzeć na dzieci w klasie. Miejsca przy stolikach nie były jednak zajęte przez dzieci, ale przez zupełnie niezwykłe istoty, które usadowiły się z przodu sali. Znajdowała się tam syrena z długimi, falującymi włosami i pokrytym łuskami ogonem. Siedział też umundurowany żołnierz, który - po bliższym przyjrzeniu się - okazał się zrobiony z ołowiu, i obszarpana mała dziewczynka z tacą pełną zapałek. Było też okropnie brzydkie kaczątko i dumnie wyglądający mężczyzna o królewskiej posturze, który z jakiegoś powodu miał na sobie tylko bieliznę.


"Czyżby?" - pomyślała Alicja ze zdziwieniem. Gdy popatrzyła jeszcze raz, wydało się jej, że mężczyznę spowijają bogato wyszywane szaty i gruby, falujący aksamitny płaszcz. Kiedy jednak spojrzała ponownie, zobaczyła tylko dość tęgiego mężczyznę w bieliźnie.

- Witaj, moja droga - powiedział Nauczyciel, który był ujmującym, dobrotliwym panem z krzaczastymi brwiami. - Czy chcesz włączyć się do naszej dyskusji?

- Obawiam się, że nie wiem, w jaki sposób tutaj trafiłam - powiedziała Alicja. - Jeszcze przed chwilą wydawało mi się, że jestem w kilku innych miejscach, i zupełnie nie wiem, dlaczego znalazłam się właśnie tutaj, a nie w którymś z nich.

- Ależ dlatego, że tutaj cię zaobserwowaliśmy. Znajdowałaś się w stanie będącym superpozycją stanów kwantowych, ale kiedy już zostałaś tu zaobserwowana, wtedy, cóż, byłaś już tutaj, naturalnie. Oczywiste jest, że nie zostałaś zaobserwowana w żadnym z pozostałych miejsc.

- A co by się stało, gdybym została zaobserwowana gdzie indziej? - nie ustępowała Alicja.

- No cóż, wtedy twój zbiór stanów skurczyłby się do tego innego stanu. Nie znalazłabyś się tutaj, natomiast byłabyś, oczywiście, w miejscu, w którym zaobserwowano, że jesteś.

- Naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić, jak może do tego dojść - odparła Alicja, która znów poczuła się zupełnie zdezorientowana. - Jakaż to różnica, czy jestem obserwowana, czy nie? Z pewnością muszę być w jednym miejscu lub w innym, niezależnie od tego, kto mnie widzi.

- W żadnym wypadku! Nie możesz przecież stwierdzić, co się dzieje w jakimkolwiek układzie, jeśli go nie obserwujesz. W takim układzie mogłoby się dziać mnóstwo rzeczy i dopóki ich nie obserwujesz, skazana jesteś jedynie na określenie prawdopodobieństwa, że dzieje się lub nie którakolwiek z nich. W rzeczywistości stan układu będzie mieszanką stanów odpowiadających wszystkim tym rzeczom, które układ mógłby robić. Tak będzie do momentu, kiedy spojrzysz, aby sprawdzić, co się z układem dzieje. W tym momencie, oczywiście, wybrana zostaje jedna z możliwości; wtedy układ będzie robił tylko to.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach