Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Fizyka > ALICJA W KRAINIE KWANTÓW  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
Teoria Małej Syrenki (Wiele światów)

- Jak wiecie - Syrenka rozpoczęła melodyjnym głosem - jestem stworzeniem należącym do dwóch światów. Żyję w morzu, ale równie dobrze czuję się na lądzie. Jest to jednak niczym w porównaniu z liczbą światów, które wszyscy zamieszkujemy, albowiem wszyscy jesteśmy obywatelami wielu światów - bardzo wielu światów. Poprzedni mówca powiedział nam, że reguły kwantowe stosują się do całego świata z wyjątkiem umysłów zamieszkujących go ludzi. A ja wam mówię, że stosują się one do całego świata, do wszystkiego. Nie ma żadnego ograniczenia zasady superpozycji stanów. Jeśli obserwator patrzy na superpozycję stanów kwantowych, to należy oczekiwać, że on lub ona widzą wszystkie efekty właściwe dla występującego zbioru stanów. A oto, co się dzieje: jeden obserwator widzi wszystkie wyniki albo, mówiąc inaczej, obserwator również znajduje się w superpozycji różnych stanów, przy czym każdy stan obserwatora widział wynik odpowiadający jednemu ze stanów z początkowej mieszaniny stanów. Po prostu każdy ze stanów układu zostaje rozszerzony - opisuje również obserwatora w akcie patrzenia na ten konkretny stan. To trochę inaczej, niż nam się wydawało, ale wynika to stąd, że różne stany obserwatora nie wiedzą o sobie nawzajem. Gdy elektron przechodzi przez ekran z dwiema szczelinami, może przejść przez szczelinę po lewej lub po prawej stronie. Jest kwestią przypadku, którą sytuację zaobserwujecie. Możecie zobaczyć, że elektron przedostał się po lewej stronie, ale inne wasze ja będzie widziało elektron przechodzący z prawej. W momencie kiedy obserwujecie elektron, rozdzielacie się na dwie wersje samych siebie, z których każda rejestruje jeden z możliwych wyników. Jeśli te dwie wersje nigdy więcej się nie spotkają, to każda z nich pozostanie w całkowitej nieświadomości co do istnienia drugiej. Świat rozszczepił się na dwa światy z nieznacznie różniącymi się wariantami waszego ja. Oczywiście, ponieważ te dwie odmiany waszego ja będą później rozmawiać z innymi ludźmi, również dla nich potrzebujecie odmiennych wersji. W efekcie cały Wszechświat ulega rozszczepieniu. W tym przypadku na dwie części, ale gdy obserwacje będą bardziej złożone, rozszczepi się na więcej wersji.

- Ale z pewnością będzie do tego dochodzić dosyć często - powiedziała Alicja, która nie mogła się powstrzymać i przerwała tok wypowiedzi Syrenki.

- To zachodzi zawsze - odparła Syrenka spokojnie. - Kiedykolwiek macie do czynienia z sytuacją, że pomiar może dawać różne rezultaty, obserwowane będą wszystkie możliwe wyniki i świat rozszczepi się na odpowiednią liczbę wersji. Rozszczepione światy pozostaną na ogół oddzielone od siebie i rozejdą się, nie wiedząc o sobie nawzajem, ale niekiedy zdarza się, że spotykają się ponownie w jakimś punkcie i wywołują efekty interferencyjne. To właśnie zjawisko interferencji pomiędzy różnymi stanami świadczy o tym, że mogą one istnieć wszystkie jednocześnie i że rzeczywiście tak się dzieje.

Syrenka przestała mówić i siedziała, rozczesując niezliczone pasemka swoich długich włosów, spływających w dół - jeden blisko drugiego, ale każdy oddzielnie - na jej ramiona.


- To by oznaczało, że jest ogromnie wiele wszechświatów. Musiałoby ich być tyle, ile ziarenek piasku na wszystkich plażach na Ziemi - zaprotestowała Alicja.

- Och, nawet znacznie więcej. Znacznie więcej! - odparła Syrenka z roztargnieniem. - Znacznie, znacznie więcej - ciągnęła dalej rozmarzonym głosem - znacznie, znacznie, znacznie...

- Teoria ta - przerwał Nauczyciel - ma tę zaletę, że jest oszczędna, jeśli idzie o założenia. Jest jednak bardzo rozrzutna, jeśli idzie o liczbę wszechświatów!

Następnie poprosił kolejnego mówcę. Było to Brzydkie Kaczątko, które stanęło na stole Nauczyciela, aby być lepiej widoczne.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach