Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Biologia > TO JEST BIOLOGIA  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
Rasy ludzkie i przyszłość gatunku ludzkiego

Podział ludzi na rasy i status biologiczny tych ras jest przedmiotem sporów od czasów Blumenbacha. W czasach niewolnictwa wśród białych powszechny był pogląd, że ludzie biali, czarni i mongoloidalni Azjaci tworzą trzy różne gatunki. Pogląd ten w końcu odrzucono, ale liczba ras wyróżnianych przez poszczególnych autorów - od pięciu do ponad pięćdziesięciu - świadczy o tym, że pojęcie "rasa" nie zostało jak dotąd jednoznacznie zdefiniowane.

Podejście typologiczne nigdy nie było szczególnie przydatne w badaniach świata ożywionego, ale najbardziej niebezpieczne i szkodliwe okazało się w rozważaniach dotyczących ras człowieka. Nowoczesne badania molekularne wykazały, że tak zwane rasy ludzkie są ze sobą bardzo blisko spokrewnione - stanowią po prostu zróżnicowane populacje. Poszczególne rasy różnią się od siebie pod względem cech fizycznych, umysłowych i behawioralnych, ale krzywe ich zmienności w znacznym stopniu się na siebie nakładają.

Poszczególne rasy mają niewątpliwie pewne specyficzne cechy. Im dłużej dwie rasy były od siebie izolowane, tym większe okażą się istniejące między nimi różnice genetyczne. Populacje tworzące rasę są bardziej podobne do siebie niż dwie rasy. Nikt nie pomyliłby Afrykanina żyjącego na południe od Sahary z białym człowiekiem z Europy Zachodniej ani z mieszkańcem wschodniej Azji. Przedstawiciela danej rasy można rozpoznać po takich cechach fizycznych jak sylwetka, barwa skóry, kolor oczu i włosów, kształt nosa, warg i całej czaszki. Genetycy i biolodzy molekularni dodali do tego wiele innych różnic średnich lub cech diagnostycznych. Ale kiedy w grę wchodzą rzeczywiście istotne cechy psychiczne, rola genów jest raczej nieokreślona.

Większość podstawowych cech przypisywanych poszczególnym ludzkim rasom nie ma nic wspólnego z ich genotypami, lecz jest odzwierciedleniem różnic etnicznych - kulturowych. O rasach mówi się, że są przyjacielskie, okrutne, inteligentne, głupie, godne zaufania, nieuczciwe, pracowite, leniwe, podejrzliwe, uczuciowe, tajemnicze i Bóg wie jakie jeszcze. W istocie niemal każda cecha, jaką może wykazywać człowiek, bywała przypisywana tej czy innej ludzkiej rasie. Nie znam naukowego uzasadnienia żadnego z tych twierdzeń, prawdą jest jednak, że niektóre populacje, na przykład purytanie z Nowej Anglii, Cyganie europejscy czy mieszkańcy czarnych gett w miastach amerykańskich, mają dobrze określone cechy kulturowe. W tej dziedzinie trudno jest o wiarygodne fakty, ponieważ naukowe badania biologicznych różnic między rasami są niemile widziane jako mogące prowadzić do rasizmu.

Naukowcy często pytani są o to, czy gatunek człowieka może rozdzielić się na kilka gatunków. Odpowiedź brzmi: nie. Ludzie zajmują wszystkie nisze, które człowiekopodobne zwierzęta mogą zajmować, od Arktyki do tropików. Ilekroć w ciągu ostatnich 100 tysięcy lat tworzyły się izolowane geograficznie rasy, w przypadku powtórnego kontaktu między nimi natychmiast dochodziło do krzyżowania się osobników różnych ras. W dzisiejszym świecie kontakty między wszystkimi populacjami człowieka są zbyt częste, aby możliwa była jakakolwiek długoterminowa izolacja prowadząca do specjacji.

A czy istniejący obecnie gatunek człowieka może przekształcić się jako całość w nowy, lepszy gatunek? Czy Człowiek mógłby stać się Superczłowiekiem? Niestety, szanse na to są niewielkie. Ludzki genotyp odznacza się, co prawda, ogromną zmiennością, ale dzisiejsze warunki bardzo różnią się od warunków panujących w czasach, gdy niektóre populacje Homo erectus ewoluowały, tworząc Homo sapiens. Wtedy nasza populacja składała się z niewielkich grup, a w każdej z nich działał dobór naturalny preferujący te cechy, które z czasem stały się cechami Homo sapiens. Co więcej, tak jak u większości zwierząt społecznych, u hominidów działał niewątpliwie silny dobór grupowy.

Tymczasem współcześni ludzie tworzą ogromne, masowe społeczeństwa i nic nie wskazuje na to, by działał w nich jakikolwiek dobór naturalny, który, selekcjonując lepsze genotypy, prowadziłby do wzniesienia się gatunku człowieka na wyższy poziom. Wielu autorów twierdzi nawet, że jesteśmy obecnie świadkami pogarszania się jakości ludzkiej puli genowej. Pula ta charakteryzuje się jednak wysoką zmiennością, genetyczne osłabienie naszego gatunku nie stanowi więc bezpośredniego zagrożenia. Znacznie bardziej niebezpieczne i przerażające ze względu na przyszłość ludzkości jest załamanie się systemu wartości w większości ludzkich społeczeństw.

Ale co ze sztuczną selekcją supergenotypu? Kuzyn Darwina, Galton, jako pierwszy zauważył, że właściwy dobór mógłby i powinien doprowadzić do jeszcze większej doskonałości ludzkiej rasy. Galton stworzył termin "eugenika". Początkowo wszyscy, od skrajnej lewicy po skrajną prawicę, ochoczo poparli tę ideę, widząc w eugenice sposób dalszego udoskonalenia ludzkiego gatunku. Na ironię zakrawa fakt, że ten szlachetny zamysł doprowadził w końcu do najohydniejszych zbrodni, z jakimi kiedykolwiek zetknął się człowiek. Zinterpretowany typologicznie, przerodził się w rasizm i w końcu doprowadził do koszmaru hitleryzmu.

Istotne genetyczne "poprawki" ludzkiej rasy mogłyby być dokonane tylko metodami eugenicznymi, lecz z wielu powodów jest to niemożliwe. Po pierwsze, nie dysponujemy wiedzą o genetycznych podstawach niefizycznych cech obecnych i przyszłych ludzi. Po drugie, aby ludzkie społeczeństwa mogły odnosić sukcesy i zachować równowagę, muszą w każdym momencie składać się z mieszanki wielu różnych genotypów, nikt jednak nie wie, jaka powinna być ta mieszanka i jak można by ją stworzyć. Wreszcie, co najważniejsze, kroki, które należałoby podjąć, aby wprowadzić eugenikę, są po prostu nie do przyjęcia w krajach demokratycznych.

CO OZNACZA RÓWNOŚĆ?

Stwierdzenie, że nie istnieją dwa takie same osobniki, odnosi się zarówno do populacji człowieka, jak i do wszystkich innych rozmnażających się płciowo organizmów. Każdy osobnik stanowi inną kombinację cech morfologicznych, fizjologicznych i psychicznych oraz czynników genetycznych je kształtujących. Nie ulega wątpliwości, że ludzki fenotyp charakteryzuje się ogromną plastycznością, zwłaszcza pod względem cech behawioralnych, ale na zachowanie się człowieka i jego osobowość wpływają także geny. Niektórzy ludzie są od urodzenia niezdarni, inni obdarzeni są wrodzoną, fantastyczną sprawnością manualną. Niektóre osoby mają niewątpliwy talent matematyczny, innym brakuje go w większym lub mniejszym stopniu. Zdolności muzyczne były zawsze uważane za cechę w znacznym stopniu wrodzoną.

W istocie niewiele jest cech człowieka, które nie odznaczałyby się znaczną zmiennością (polimorfizmem) w każdej ludzkiej populacji. To właśnie różnorodność tworzy podstawy zdrowego społeczeństwa. Pozwala na podział pracy, ale czyni też koniecznym stworzenie systemu społecznego umożliwiającego każdemu człowiekowi znalezienie określonej niszy, do której jest najlepiej przystosowany.

Większość ludzi opowiada się za równością i zgadza się, że równość oznacza równość wobec prawa i równe możliwości. Równość nie oznacza jednak całkowitej identyczności. Równość jest koncepcją społeczną i etyczną, a nie biologiczną. Lekceważenie biologicznej różnorodności człowieka w imię równości może przynieść więcej szkody niż pożytku i stać się czynnikiem hamującym rozwój edukacji, medycyny i wielu innych dziedzin ludzkiej działalności.

Stosowanie zasady równości przy jednoczesnym uwzględnianiu biologicznej różnorodności człowieka wymaga wielkiej wrażliwości i bezstronności. Jak słusznie ujął to Haldane (1949): "Powszechnie uważa się, że wolność wymaga równości szans. Mniej powszechnie uświadamiamy sobie, że wymaga także różnorodności szans i tolerancji wobec ludzi odbiegających od norm, które są, być może, kulturowo pożądane, ale nie mają zasadniczego znaczenia dla funkcjonowania społeczeństwa".

Ernst Mayr
Przełożył Jakub Szacki

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach