Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Różne > DLACZEGO CZARNE DZIURY NIE SĄ CZARNE?  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
Gary Lynch, neurofizjolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine, jest zwolennikiem innego poglądu. Twierdzi on mianowicie, że podczas gromadzenia śladów pamięciowych stężenie neuromediatorów pozostaje mniej więcej takie samo, natomiast wzrasta liczba synaps. Zdaniem Lyncha w odpowiednich warunkach komórkom mózgu wyrastają nowe wypustki - aksony i dendryty. Niektórzy uczeni uważają ten pogląd za herezję. Wiadomo przecież, że dojrzały mózg nie może się zmieniać.

By dowieść słuszności swej rewolucyjnej hipotezy, Lynch zajął się badaniem układu nerwowego szczura. Podczas jednego z doświadczeń zniszczył niewielki fragment mózgu żywego zwierzęcia, potem uczył je różnych rzeczy, a następnie poszukiwał nowo powstałych synaps. W 1971 roku zespołowi Lyncha udało się udowodnić, że hipoteza tworzenia się nowych połączeń jest słuszna. Nadal jednak nie było wiadomo, jakie czynniki pobudzają wzrost wypustek. Wieloletnie badania doprowadziły do wskazania rozmaitych substancji, które powodują, że komórka nerwowa zmienia swój kształt w sposób analogiczny do metamorfozy okrągłej krwinki czerwonej w formę spiczastą podczas krzepnięcia krwi. Stwierdzono, że najpierw powstają uwypuklenia neuronu, które następnie przekształcają się w dendryty, te zaś tworzą nowe synapsy.

Być może zarówno Lynch, jak i Kandel mają rację. Pamięć stanowi prawdopodobnie złożony układ, w którym współdziałają nowe synapsy i zmienny potencjał synaptyczny. Niezależnie jednak od sposobu tworzenia śladów pamięciowych, pamięć człowieka jest całkowicie odmienna od pamięci komputera. Ludzki mózg to nie komputer o stu bilionach bitów. Nie można sporządzić modelu mózgu, opierając się na analogii z komputerem. Narząd ten stanowi niezwykle zawiłą sieć połączeń stu bilionów regulatorów mocy. Ponadto - jeżeli Lynch ma rację - mózg może w razie potrzeby wytwarzać nowe połączenia.

Czymkolwiek jest nasza pamięć - długotrwałą zmianą ilości neuroprzekaźników uwalnianych w synapsach, tworzeniem się nowych połączeń między neuronami czy kombinacją tych dwóch oraz innych procesów - neurofizjolodzy są ciągle dalecy od szczegółowego zgłębienia tego zjawiska w skali cząsteczek i komórek.

Architektura pamięci

W wielu dyscyplinach naukowych, na przykład w fizyce cząstek elementarnych, chemii i genetyce, badanie własności materii polega w dużej mierze na analizowaniu zjawisk zachodzących w jej pojedynczych elementach. Kwarki i leptony łączą się w atomy, te tworzą razem cząsteczki, które z kolei składają się na komórki. Niestety metody tej nie można zastosować w badaniach pamięci. Komórki mózgowe dzieli olbrzymia przepaść od procesów myślowych, poczucia tożsamości czy stanów emocjonalnych - tych nieuchwytnych zjawisk, będących przejawem aktywności mózgu jako całości. Pamięci nie da się zważyć ani prześwietlić promieniami Roentgena. Trudno więc sobie wyobrazić, że procesy przebiegające w mózgu będzie można kiedykolwiek zdefiniować zgodnie z zasadami redukcjonizmu.

Jakby nie dość było tych wszystkich trudności, siedlisko pamięci - żywy ludzki mózg - jest niemal niedostępne dla badaczy. Możliwości prowadzenia jakichkolwiek badań są niesłychanie ograniczone, zarówno ze względów technicznych, jak i etycznych. Wyjąwszy pewne wyjątkowe przypadki, takie jak opisany wyżej casus Phineasa Gage'a, uczeni mogą badać ośrodkowy układ nerwowy, wykorzystując jedynie techniki nieinwazyjne, polegające na mierzeniu intensywności pola elektromagnetycznego mózgu lub na ustalaniu rozkładu znaczników radioaktywnych. Metody te nie są jednak ani wystarczająco szybkie, ani dość precyzyjne, by można było za ich pomocą opisać szlaki nerwowe naszych myśli lub wspomnień.

Badaniem procesów myślowych zajmują się naukowcy różnych specjalności. Psycholodzy analizują związki między poszczególnymi strukturami mózgu i zachowaniem człowieka. Interesują ich zwłaszcza zmiany zachodzące w zachowaniu ludzi, których mózg został uszkodzony. Filozofowie zastanawiają się nad znaczeniem takich pojęć, jak poczucie tożsamości, świadomość i dusza. Naukowcy zajmujący się modelowaniem próbują odtwarzać funkcje mózgu za pomocą sieci neuronalnych i algorytmów komputerowych. Wszyscy ci specjaliści są jednak zgodni co do tego, że najważniejsze i najbardziej podstawowe informacje zdobywają neurofizjolodzy, którzy wykonując doświadczenia na zwierzętach, badają zarówno budowę mózgu, jak i przebiegające w nim reakcje chemiczne.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach