Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > DZIEJE RZYMSKIE  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
Wśród potomnych

Posiadamy nikłe ślady lektury Dziejów rzymskich po ich ukazaniu się pod koniec IV w. Niektórzy widzą je u Kasjodora (V w.), lecz imiennie odwołuje się do Ammiana dopiero Pryscjan, gramatyk z VI w. Nie wiadomo, kiedy zaginęły księgi I-XIII. W zachowanych rękopisach nie ma na ten temat żadnej wzmianki, a przekazany tekst obejmuje wyłącznie księgi XIV-XXXI.

Rękopisy

W czasach nowożytnych istniało w sumie 16 rękopisów Dziejów: dwa najstarsze pochodzą z IX w., reszta z XV. Jakiś stary kodeks Ammiana znalazł się najprawdopodobniej w VIII w. w miejscowości Laurisham koło Heidelbergu. Tam został przepisany najpierw pismem o charakterze irlandzkim (scriptura Scottica), a następnie, przed rokiem 850, minuskułą karolińską w klasztorze Hersfeld. Pewien zakonnik z tego klasztoru wspomina ów rękopis w liście z 1427 r. do znanego zbieracza rękopisów Poggio (właśc. Gian Francesco Bracciolini). Wydawca Hieronim Froben wypożyczył go w celu opublikowania drukiem, co istotnie nastąpiło w 1533 r. Po tej dacie wszelki słuch o codex Hersfeldensis zaginął. Być może odkryte w 1875 r. w Marburgu 6 kart Dziejów pochodzi właśnie z tego rękopisu. Drugi rękopis z IX w., codex Vaticanus Latinus 1873, ma proweniencję klasztoru w Fuldzie. Odkrył go tam Poggio w 1417 r. i przewiózł do Biblioteki Watykańskiej, gdzie do dzisiaj się znajduje. On jest podstawą wszystkich piętnastowiecznych kopii.

Dziesięć z trzynastu rękopisów piętnastowiecznych zachowało się w stanie kompletnym, oczywiście bez ksiąg I-XIII, pozostałe w większych lub mniejszych częściach. Dzisiaj sześć rękopisów znajduje się w Bibliotece Watykańskiej, cztery w bibliotekach włoskich i tyleż samo w Paryżu.

Wydania

Najstarsze wydanie Ammiana ukazało się w Rzymie w 1474 r. Przygotował je poeta laureatus, Angelus Sabinus, przy współpracy z Jerzym Seckelem i Bartłomiejem Golschem. Zawierało, tak jak piętnastowieczny rękopis, który był podstawą, jedynie księgi XIV-XXVI. Na tym wydaniu oparł swój druk Piotr Castellus, który wydał Ammiana w Bolonii w 1517 r., a także słynny humanista Erazm z Rotterdamu w edycji opublikowanej rok później w Bazylei u Jana Frobena. Pierwsze kompletne wydanie Ammiana wyszło z drukarni Sylwana Otmera w Augsburgu w 1533 r., a przygotował je Mariangelus Accursius (Accorso) na polecenie swego opiekuna Jakuba Fuggersa. W tym samym roku w Bazylei u Frobena ukazało się wydanie (bez księgi XXXI) Zygmunta Geleniusa, ucznia Erazma. Przedrukował je w Paryżu w 1544 r. znany wydawca Robert Stephanus (Estienne) i uzupełnił o księgę XXXI. W XVI w. ukazało się jeszcze kilka wydań we Francji i Niemczech.

W XVII w. zaczęto wydawać teksty Dziejów zaopatrzone w komentarze. Pierwsza tego typu edycja, przygotowana przez Fryderyka Lindenbroga, ukazała się w Hamburgu w 1609 r. Ważniejsze jest jednak wydanie paryskie z 1636 r. Henryka Walezjusza (Henricus Valesius, Henri de Valois), które zapoczątkowało przyszłe krytyczne opracowania. Brat wydawcy, Hadrian, w 1681 r. opublikował Ammiana z aparatem krytycznym i komentarzem jeszcze bogatszym i doskonalszym. Całą dotychczasową wiedzę egzegetyczną dotyczącą dzieła antiocheńskiego historyka zebrał i wydał w Lejdzie w 1682 r. zasłużony wydawca tekstów antycznych, Jakub Gronovius.

W XVIII i XIX w. krytyczne wydania i komentarze były coraz lepsze. Zasłużyli się tutaj tacy filologowie jak J.A. Wagner, G.A. Erfurdt, F. Eyssenhardt, a zwłaszcza V. Gardthausen.

Na początku XX w. krytyczne wydanie, cenione do dzisiaj, przygotował Amerykanin C. U. Clark i ogłosił je w Berlinie w latach 1910-1915. Tekst Clarka udoskonalił J. C. Rolfe, profesor Uniwersytetu w Pensylwanii, dołączając angielski przekład z krótkim komentarzem; całość ukazała się w zasłużonej serii "Loeb Classical Library" w latach 1935-1939. W drugiej połowie XX w. pojawiły się dalsze wydania dwujęzyczne. Przygotowali je Włosi: A. Salem (I 1965, II 1973, III 1976) i A. R. Barrile (1977). W Niemczech dwujęzyczne wydanie opracował W. Seyfarth, uczony wielkich zasług na polu badań nad Ammianem, i opublikował w Berlinie w latach 1968-1971, oraz ponownie 1975-1986; edycja jest zaopatrzona w aparat krytyczny i bogaty komentarz. W roku 1968 zaczęło się ukazywać paralelne wydanie francuskie, którego pierwszy tom opracował profesor Sorbony, E. Galletier. Jego pracę podjęli inni: G. Sabbah, J. Fontaine, M. A. Marié; ostatni tom ukazał się w 1999 r. Edycja ta zawiera opracowanie zarówno całości dzieła i biografii historyka, jak i poszczególne księgi, a dołączony komentarz jest znacznie bogatszy niż w wydaniu Seyfartha, wydawcy także częściej niż poprzednicy zamieszczają godne uwagi koniektury. Nie można wreszcie nie wspomnieć o ogromnej pracy komentatorskiej, jaką w roku 1935 zapoczątkował holenderski badacz P. de Jonge: dotychczas w opracowaniu różnych autorów ukazało się w języku angielskim i niemieckim 9 tomów, ostatni (Groningen 1995) dotyczy XXII księgi Dziejów.

Przekłady

O zainteresowaniu starożytnym autorem świadczą także przekłady. Ammianus ukazał się we wszystkich językach kongresowych, mają go ponadto Duńczycy, Czesi, Węgrzy i Rumuni. Najstarszy przekład, włoski, pióra Remigio Fiorentino, ukazał się w 1560 r. w Wenecji. W każdym następnym wieku powstawały nowe tłumaczenia. W XIX w. na język włoski przełożył Ammiana F. Ambrosoli (Milano 1829-1830); niemiecki przekład L. Frossa i C. Büchele ukazywał się w latach 1827-1854; francuski T. Savalte'a - w 1849 r.; angielski C. D. De Yonge'a - w 1862; duński V. Ullmanna - w latach 1877-1881.

Wiek XX przyniósł wiele nowych przekładów, często dołączanych do wydania łacińskiego tekstu. W latach 1906-1907 opublikował przekład w języku rosyjskim J. Kulakovskij. Ukazały się trzy przekłady włoskie: A. Selema, A. R. Barrile'a i M. Caltabiano (1989); dwa w języku niemieckim: W. Seyfartha (1968-1971) i O. Veh'a (1974); trzy w angielskim: J. C. Rolfe'a (1935, 1950, 1956, 1963-1964), R. Blockley'a (w wyborze - 1980) i W. Hamiltona (w wyborze - 1986). W latach 1968-1998 ukazał się w zasłużonym wydawnictwie "Les Belles Lettres" nowy przekład francuski, pióra różnych tłumaczy. Rumuni od roku 1982 mają swój przekład Ammiana, autorstwa D. Popescu; Węgrzy dysponują dwoma tłumaczeniami: J. Pirchala z 1916 r. i T. Szepessy'ego z 1993.

Przekład w języku polskim

W Polsce oprócz drobnych fragmentów nie zdobyliśmy się dotąd na przekład całości, choć podejmowano pewne próby. W latach okupacji trudził się nad przekładem Ammiana przedwojenny lektor języka łacińskiego na Uniwersytecie Poznańskim, dr Stanisław Dedio, a po wojnie dr Stefan Młodecki, także lektor języka łacińskiego i bibliotekarz na tymże Uniwersytecie. Po tych usiłowaniach pozostały jednak tylko rękopiśmienne, bardzo robocze wersje, bądź części (Dedio), bądź całości (Młodecki).

Niniejszy pierwszy polski przekład oparty jest na wydaniu: Ammiani Marcellini Rerum gestarum libri qui supersunt, ed. W. Seyfarth, adiuv. L. Jacob-Karau et I. Ulmann, Leipzig 1978, vol. I: libri XIV-XXV, vol. II: libri XXVI-XXXI (Bibliotheca Teubneriana). Starano się możliwie wiernie trzymać tego wydania, a jedynie w kilku miejscach sięgnięto po pomoc do innych edycji, co każdorazowo odnotowywano w przypisach.

Naczelną, a może i jedyną zasadą niniejszego tłumaczenia było to, aby jasno, zrozumiale i współczesną polszczyzną oddać niełatwy tekst. Czasem jednak tłumacz musiał ustąpić przed trudnościami i pozostawić wątpliwości tekstowe nierozstrzygnięte. Odwieczny kłopot z polonizowaniem terminologii łacińskiej, dotyczącej zwłaszcza sfery urzędów cywilnych i wojskowych oraz imion własnych, rozwiązano w ten sposób, iż w miarę możliwości starano się jak najbardziej przybliżyć ją do charakteru języka polskiego. Zachowywano zwłaszcza te terminy, które już od dłuższego czasu funkcjonują w polszczyźnie. Także właściwości stylistyczne łaciny Ammiana oddawano tylko wówczas, gdy pozwalały na to zasady współczesnego języka polskiego. Staranie o dokładność w jak najbardziej klarownym oddaniu różnorodnej treści Ammianowego przekazu zawsze bowiem brało górę nad stroną formalną. Ginęły więc, ponieważ w przekonaniu tłumacza ginąć musiały, długie periody, wymyślny szyk wyrazów, rozliczne figury i tropy retoryczne, a przede wszystkim rytm prozy. Dość konsekwentnie - jak się wydaje - łaciński czas teraźniejszy (praesens historicum) oddawano w języku polskim jako czas przeszły, który, zdaniem tłumacza, jest bardziej stosowny do opowiadania historycznego niż czas teraźniejszy.

Komentarz filologiczny i historyczny przy lekturze Ammiana jest niezwykle potrzebny. Bez niego trudno byłoby zrozumieć wiele wyrażeń, obrazów czy aluzji, ogarnąć myślą i wyobraźnią przedstawione w Dziejach wydarzenia historyczne, stosunki polityczne, społeczne, kulturalne i światopoglądowe. Niniejszy, dość zresztą skromny komentarz, opiera się na rezultatach badań, do jakich przez całe wieki doszło wiele pokoleń uczonych i wydawców, a i czasy najnowsze dorzuciły niejedno odkrycie i spostrzeżenie. Sięgaliśmy po te opracowania, aby przybliżyć współczesnemu czytelnikowi świat rzymski sprzed 1600 lat. Przede wszystkim pomocny był komentarz dołączony do niemieckiego przekładu Seyfartha i francuskiego przekładu publikowanego w serii "Les Belles Lettres".

Ignacy Lewandowski
[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach