Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Religie, Filozofia > Etyka w działaniu  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[Liberalizm] nadszedł późno. Ma swe źródła w poreformacyjnej Europie. Jego inspiracją było przerażające napięcie w chrześcijaństwie między ortodoksją wyznaniową i miłosierdziem, między wiarą i moralnością. Okrucieństwa wojen religijnych sprawiły, że wielu chrześcijan odwróciło się od polityki społecznej swych kościołów w stronę moralności, w której tolerancja stanowiła wyraz chrześcijańskiego miłosierdzia. (J. N. Shklar: The Liberalism of Fear, 1989).

Nie ulega wątpliwości, że liberalizm znacznie mocniej zakorzeniał się w krajach protestanckich niż w katolickich. Jego prawdziwym oponentem był jednak absolutyzm polityczny, a nie religijny.

Liberalizm Locke'a miał silne zabarwienie religijne. Zadaniem społeczeństwa obywatelskiego - argumentuje Locke w Traktacie drugim o rządzeniu - jest ułożyć sobie życie zgodnie z boskim planem. Ten plan zabrania, by jeden człowiek mógł targnąć się na życie, ograniczyć wolność, zdrowie, ciało lub dobra innego człowieka (J. Locke: Dwa traktaty o rządzie. Warszawa 1992, s. 167). Powinniśmy zatem wzajem gwarantować sobie wolność osobistą, gdyż wynika to z prawa natury - mówi Locke. Bóg nie osadził nas na bezludnej wyspie, tylko pośród innych ludzi. Człowiek odczuwa potrzebę towarzystwa i tylko wśród innych czuje się szczęśliwy. Ponieważ każdy odczuwa to tak samo, każdy też ma równe prawo do szczęścia. Nie powinniśmy zatem dążyć do własnego szczęścia za cenę nieszczęścia innych. Powinniśmy być przyjaźni, pomocni i oględni. Mamy wprawdzie prawo bronić się przed napastnikami, ale nie mamy prawa narażać innych na krzywdy i cierpienia. Jedyną dopuszczalną formą kary jest "restytucja i prewencja" (Locke, dz. cyt., s. 168). Mówiąc ogólnie, istnieją dwa rodzaje niesprawiedliwości, pierwsza zdarza się, gdy człowiek niegodziwy krzywdzi niewinnego, druga - gdy niewinny "niepowściągliwie" karze niegodziwego.

Liberalizm Locke'a łączył się wyraźnie z paternalizmem. Tak jak łagodny ojciec kieruje dobrotliwie swymi dziećmi i unika karania ich, dopóki nie krzywdzą siebie wzajemnie, podobnie Bóg traktuje nas jak swe dzieci, żąda oględności we wzajemnym traktowaniu i zostawia nam szeroki zakres swobody. Bóg kieruje nami tylko za pośrednictwem ogłoszonych przez siebie praw oraz praw natury. Podobnie ludzie powinni sobą wzajem kierować wyłącznie za pośrednictwem praw, gdyż są dla siebie braćmi i siostrami. Nie mogą wzajem sobie rozkazywać, mogą tylko razem ustalić, jakich praw będą się trzymać. Ten argument Locke'a przypomina wywody Lutra. Gdy Locke polemizował z Filmerem w Traktacie pierwszym o rządzeniu, sprzeciwiał się twierdzeniu, że władza ustanawiania praw przysługuje tylko królowi. Zdaniem Locke'a przywilej prawodawstwa przysługuje tylko Bogu i ludziom jako zbiorowemu suwerenowi. Nie przysługuje natomiast żadnej jednostce, i król, który przypisuje sobie ten przywilej, stawia siebie na miejscu Boga, co Locke'owi wydawało się bluźnierstwem. Podobnego argumentu używał Luter w odniesieniu do papieża.

Constant w swojej Historii ludzkiego postępu szukał metod doskonalenia społeczeństwa i jednostek. Jego zdaniem postęp hamowany jest przez polityczny absolutyzm i przez wolę nieoświeconej demokracji. Constant dostrzegał różnicę między antycznym i współczesnym rozumieniem wolności i zarzucał Jean-Jacques'owi Rousseau, że ten posługiwał się pojęciem antycznym, utożsamiającym wolność z prawem do publicznego podejmowania decyzji. Jednak samo zniesienie niewolnictwa i feudalnych zależności wydawało się Constantowi błahym celem w polityce. Wolność obywatelska nie stwarza warunków doskonalenia człowieka i daje większości zbyt wiele władzy nad resztą społeczeństwa. Społeczeństwo uwolnione od feudalnych więzi łatwo ulega nastrojom populistycznym i staje się nieokrzesanym tyranem. Ochrona przed arbitralnością jednostek nie przygotowanych do sprawowania władzy wydawała się Constantowi nie mniej ważna niż ochrona przed despotyzmem. Stąd podstawą systemu politycznego powinna być - jak sądził - wolność gwarantująca niezależność od wszelkiej władzy absolutnej: autokracji i demokracji.

Wolność to uprawnienie każdego człowieka, by był podporządkowany tylko prawu, by nie groziło mu uwięzienie, sąd i śmierć, by w żaden inny sposób nie był poddany kaprysowi jednego człowieka lub wielu ludzi. Każdy ma prawo wyrażać swe opinie, zajmować się swoim rzemiosłem, przyjść lub odejść, jak mu się podoba, i spotykać z innymi. Jest wreszcie prawem każdego wpływać na administrowanie krajem albo przez wyznaczenie wszystkich lub niektórych spośród państwowych urzędników, albo przez służenie radą i słanie żądań i petycji, które rządzący są zobowiązani brać pod uwagę w mniejszym lub większym stopniu. (J. Gray: Liberalism. Minneapolis 1995; wyd. pol. Liberalizm, Kraków 1994).

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach