Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > HISTORIA  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
Owo założenie "obiektywności" nie zawsze respektowano. Niektórzy badacze pisali pod presją wojen religijnych. Na przykład wczesnosiedemnastowieczne prace Jacques'a-Auguste'a de Thou (1553-1617) były próbą (co prawda nieudaną) sporządzenia "uczciwego" obrazu historii Europy, który miał złagodzić konflikty religijne i przywrócić Francji stabilność. Innym, jak Jeanowi du Tillet (zm. 1570), przyświecała podczas archiwalnych poszukiwań nacjonalistyczna idea udowodnienia, że Francuzi, historycznie i filologicznie, wywodzą się od Niemców (których uważano wówczas za nację najbardziej starożytną). Historycy działali wprawdzie z różnych pobudek, lecz stworzyli nowe metody i narzędzia, które odziedziczyliśmy po nich. Pracowali w archiwach nad oryginalnymi źródłami. Dostrzegali różnicę między relacjami naocznych świadków a późniejszymi wersjami wydarzeń. Zdawali sobie sprawę, że stulecia różniły się między sobą i że do odmiennych sposobów, w jakie ludzie wyrażali swe rozumienie świata, można się zbliżyć przez analizę języka. Usiłowali także korygować błędy i zachowywać rzetelność. De Thou na przykład wysyłał szkice swych prac uczonym w całej Europie w nadziei, że wytkną mu niedokładności, uzupełnią brakujące szczegóły i udowodnią prawdę lub fałsz pewnych kwestii. Aż do renesansu historia była swobodnie komponowana; po renesansie, wzbogacona o nowe metody pracy i dociekań, stawała się w coraz większym stopniu "uprawiana".

Opisane tu szkicowo przemiany mogłyby świadczyć, że o ile historycy wspomniani w rozdziale 2 tworzyli "prawdziwe opowieści", o tyle badacze z tego rozdziału dążyli do przedstawiania "opowieści prawdziwych". To właśnie w okresie od Valli do Baudouina rozwinięto metody i zasady korzystania ze źródeł i zaczęto głosić, że prawdę historyczną należy poprzeć dowodami. Jako jeden z efektów tych przemian wykształciło się subtelniejsze niż dotychczas rozumienie różnicy między przeszłością a teraźniejszością. Trzeba jednakże pamiętać, że nacisk położony na "prawdę" nie utrzymywał się powszechnie pod wpływem szesnasto- i siedemnastowiecznych działań antykwarystów. Być może nawet pojęlibyśmy lepiej owe złożone i poplątane wątki naszej opowieści, gdybyśmy wyobrazili sobie historyków nieustannie oscylujących pomiędzy biegunami "prawdy" i "gawędziarstwa".

Gdy nastał wiek XVIII, wiek powszechnie zwany "oświeconym", "prawdziwe opowieści" historii zaczęto łączyć z kwestiami filozoficznymi. Nowe zadania postawione przed dziejopisarstwem miały wpływ na to, jak badacze postrzegali dawne czasy i dokumenty historyczne. Wolter (1694--1778) pisał:

Biada szczegółom! Potomność je wszystkie zlekceważy; są niczym robactwo, które podgryza wielkie dzieła.

Jawna niechęć Woltera do historycznego detalu mogłaby nasunąć nam podejrzenie, że uczeni epoki oświecenia, wzorem pirronistów, odrzucili historię. Takie widzenie tej epoki istotnie upowszechniło się w XIX wieku, kiedy ówcześni badacze usiłowali określić swe stanowisko w opozycji do poprzedników. W rzeczywistości jednak w XVIII wieku mamy do czynienia z nieco inną tendencją - z dążeniem do uzależnienia historii od pojęć najistotniejszych dla oświeceniowych myślicieli, takich jak Rozum, Natura czy Człowiek. Pisarze tacy, jak Wolter, Hume, Vico czy Condorcet studiowali dzieje po to, by stawiać "wielkie pytania" o istotę ludzkiej egzystencji i o zasady funkcjonowania świata. Ich zainteresowania pozwoliły na drugą ucieczkę z wieży Tukidydesa. Tak jak w naukach przyrodniczych nowe zjawiska skupiały na sobie uwagę uczonych, tak filozofującym historykom również nie wystarczało już zwykłe gromadzenie danych o faktach i wydarzeniach politycznych. Świat - zarówno ówczesny, jak i dawniejszy - okazywał się przede wszystkim złożony. Historyków oświeceniowych interesowały nie tylko decyzje elit władzy, ale i geografia, klimat, gospodarka, struktura społeczna, charakterystyka poszczególnych ludów. Jeśli naukowcy mogli odkrywać fantastyczne powiązania w świecie przyrody, historycy powinni starać się zrozumieć równie złożoną przeszłość.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach