Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Religie, Filozofia > KRÓTKA HISTORIA FILOZOFII  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
Argumentem tym jest Pascalowski "zakład", według którego (nieskończenie) bardziej racjonalnie jest wierzyć w Boga, niż w niego nie wierzyć, gdyż ewentualna "wygrana", gdy okaże się, że Bóg istnieje, jest tak wielka; jeśli zaś Bóg nie istnieje, nie ma "przegranej". (Ale jeżeli nie wierzy się w Boga, a on rzeczywiście istnieje...) Istnieją dość duże kontrowersje co do tego, na ile poważnie podchodził do tego argumentu Pascal, który umniejszał rolę rozumu w kwestiach wiary - dowód ten jest zdecydowanie niereprezentatywny dla jego filozoficznego podejścia do problemu wiary.13 Niemniej jednak zarówno głębokie przemyślenia religijne, jak i nowatorskie badania naukowe i matematyczne, zawarte w Pensées (Myśli), sprawiają, iż Pascal wyróżnia się jako jeden z najwybitniejszych umysłów XVII wieku.

Pascal był geniuszem - najpierw jako cudowne dziecko, gdy opublikował zapierające dech w piersiach wyniki swoich studiów matematycznych jako nastolatek, a następnie jako wizjoner, który wynalazł maszynę liczącą, poprzedniczkę naszych dzisiejszych komputerów. Był naukowcem najwyższej rangi oraz pisarzem filozoficzno-religijnym, nie mającym sobie równych. W roku 1646, gdy miał lat dwadzieścia kilka, związał się z surowym ruchem Port-Royal oraz z jansenistami, którzy czuli się daleko odsunięci od świata. W roku 1654 wielkie doświadczenie religijne dopełniło zwrotu w jego myśli, z którego filozofia wyszła jako przegrana. Pascal zdecydowanie odrzucił scholastycyzm i "uczoną" teologię.

Myśli, opublikowane po jego śmierci, odsłaniają głęboko osobiste myślenie religijne oraz odrzucenie racjonalizmu filozoficznego, który określał czasy, w jakich żył Pascal. Chociaż napisał kilka znakomitych traktatów na temat podstaw matematyki, doceniał wagę owych bardzo ludzkich tematów, które często lekceważyli filozofowie (nie dotyczy to, oczywiście, Erazma, Montaigne'a i innych humanistów tamtych czasów). Martwiły go nuda, próżność i cierpienie ludzkie. Starał się udowodnić prawdę uczuć poprzez racjonalną argumentację, i może właśnie to jest głębszą interpretacją słynnego zakładu Pascala w Myślach.

Podobnie jak Montaigne, uważał on osobiste objawienie za podstawę najważniejszych aktów poznawczych. Według Pascala filozofia staje się przeszkodą na drodze do poznania, i prawdopodobnie właśnie dlatego filozofowie przeważnie ignorowali jego dzieło lub też określali go jako "jedynie religijnego" myśliciela (no i, oczywiście, znakomitego naukowca-matematyka). Choć zapomniany, Pascal był jednym z najpotężniejszych filozofów czasów nowożytnych. Mimo że nie zgodziłby się na takie określenie, z pewnością na nie zasłużył.

Winę za to niedopatrzenie ponoszą chyba historycy filozofii, którzy - jak większość historyków - wolą zwarte i porządne szkice, w przeciwieństwie do bałaganu istniejącego w związkach międzyludzkich. I w ten właśnie sposób został wymyślony ciąg historyczny. Trzech filozofów, których łączy wiara w ludzki rozum i których pociągały trudności związane ze zrozumieniem arystotelesowskiego technicznego pojęcia substancji, tworzy tradycję racjonalizmu. Descartes, Spinoza i Leibniz są racjonalistami. Inni filozofowie również pasują do tego opisu, jednak włączenie ich zaburzyłoby porządek tej trójcy.

Porządek ten okazał się nawet bardziej zadawalający, gdyż trzej racjonaliści mogą być łatwo porównywani z trzema innymi filozofami, tak zwanymi empirystami, którymi byli John Locke, biskup George Berkeley i David Hume. Mówiąc prosto, empiryzm zakładał, że cała wiedza pochodzi z doświadczenia. Inni filozofowie także pasują do tego opisu, ale - znów - porządek bierze górę. Listę tę czyni jeszcze bardziej atrakcyjną fakt, że jeden z empiryków pochodził z Anglii, drugi z Irlandii, trzeci zaś ze Szkocji, tak więc Locke'a, Berkeleya i Hume'a z powodzeniem można określić jako "empirystów brytyjskich". Co więcej, jeden z racjonalistów pochodził z Francji, drugi z Holandii, trzeci zaś z Niemiec, tak więc Descartes'a, Spinozę i Leibniza łącznie określono dogodnym mianem "racjonalistów kontynentalnych". Trudno powiedzieć, jak wiele krzywdy marzenia historyków wyrządziły naszemu pojęciu o filozofii nowożytnej. Nie tylko upraszczają one złożoną geografię idei XVII i początku XVIII wieku, ale sprawiają, iż zdaje się, że filozofowie ci odpowiadają sobie nawzajem jedynie w kilku ograniczonych, technicznych wymiarach myśli filozoficznej. Zachęca to do pomijania wszystkich tak znakomitych humanistów, jak - między innymi - Montaigne, Pascal i Rousseau.

Do empirystów powrócimy później, pierwszą zaś rzeczą, na którą zwrócimy uwagę, będzie to, że akcentowana różnica między racjonalizmem a empiryzmem ma co najmniej wątpliwą wartość. Najpierw jednak wróćmy do Spinozy i Leibniza. Obraz tych dwóch znakomitych myślicieli, jaki wyłania się ze spojrzenia na nich nie tylko jako metafizyków substancji, jest zupełnie różny od tego, który znajduje się w większości komentarzy filozoficznych.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach