Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Różne > KTO ODZIEDZICZYŁ GABINET EINSTEINA?  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
Budowa komputera rozpoczęła się w czerwcu 1946 roku, w kotłowni Fuld Hall. Von Neumann, który dotychczas zajmował się fizyką matematyczną, wkrótce tkwił już po uszy w elektronice i pisywał w listach, że "niedawno pokazały się na rynku dwie małe pentody, które mogą się nam przydać: 6AK5 i 6AS6... Obie mają ostre obcięcie na siatkach sterujących. 6AK5 ma wewnętrzne połączenie między siatką hamującą i katodą. 6AS6 ma oddzielną końcówkę siatki hamującej i ostre obcięcie na siatce hamującej: -15V dla +150V na ekranie".

Dyrekcja Instytutu chciała przenieść warsztat komputerowy do innego budynku, tak by zniknął on z oczu i umysłów profesorów, co wymagało jednak zgody władz miejskich. Ostatecznie Instytut mieścił się w mieszkalnej dzielnicy Princeton, i to jednej z najdroższych i najbardziej ekskluzywnych. Pyszni mieszczanie nie mieli ochoty, aby wśród ich willi powstał nagle warsztat: "fabryka komputerów". Odbyło się zatem posiedzenie rady miejskiej w tej sprawie. "No i przyszedł tam ten bałwan z Laboratoriów RCA, w dodatku legitymujący się doktoratem z chemii, zabrał głos i powiedział, że nie chce nowego budynku, bo będzie za dużo hałasu. W rzeczywistości nic by nie było słychać - opowiada Bigelow. - Stojąc na ulicy, nikt nie potrafiłby powiedzieć, czy tego dnia w środku pracują ludzie".

Inżynierowie spędzili w kotłowni rok, konstruując doświadczalne układy i projektując prototyp. W styczniu 1947 roku Instytut zdobył zezwolenie na budowę; wtedy na kampusie rozpoczęły się prace budowlane. Powstał duży, prosty, jednopiętrowy budynek, bynajmniej nie w stylu angielskiego klasycyzmu, oddalony od głównych zabudowań Instytutu i różniący się od nich wyglądem oraz atmosferą. Zespół komputerowy przeprowadził się do tego budynku latem.

Prototyp zaczął działać już przy pierwszej próbie. "Działał tak dobrze - wspomina Bigelow - że nic nie musieliśmy regulować". Następnie zmontowali całą maszynę, składającą się z czterdziestu jednostek. "Von Neumann przedstawiał swoje nie w pełni sprecyzowane pomysły na tablicy. Goldstine musiał je przetrawiać i nadawać im użyteczną postać. Czasem von Neumann miał tylko bardzo mgliste wyobrażenie, jak można coś zrealizować technicznie. Dyskutował ze mną, ale nie podejmowaliśmy żadnej decyzji. Musiałem sam przemyśleć problem i zaproponować jakiś eksperymentalny układ, który później wypróbowywaliśmy".

Wprawdzie komputer I.A.S. był maszyną z zapamiętywanym programem, ale nie istniały jeszcze języki programowania wysokiego poziomu, takie jak Pascal czy BASIC. Korzystano z języka maszynowego, a zatem instrukcje miały postać długich łańcuchów zer i jedynek. Zamiast - jak dzisiaj - po prostu nacisnąć klawisz "backspace", należało wczytać polecenie wyglądające mniej więcej jak 1110101. "Nie mieliśmy nawet assemblera - opowiada Bigelow - ani żadnych dzisiejszych ułatwień. Von Neumann był tak bystry w sprawach technicznych, że nie stanowiło to dla niego problemu. Nie potrafił sobie wyobrazić, by ktoś, kto posługuje się komputerem, nie umiał programować w języku maszynowym".

Dodatkowym kamieniem obrazy, wrzuconym do ogródka królestwa cichej kontemplacji, stał się fakt, że wstępne próbne obliczenia nie dotyczyły jakiegoś niewinnego zagadnienia, w rodzaju znalezienia pięciu tysięcy liczb pierwszych. O nie! Pierwsze zadanie nie było tak neutralne i prozaiczne. Von Neumann brał przecież udział w pracy nad skonstruowaniem bomby wodorowej w Los Alamos - wiele pokoi w budynku ECP zarezerwowano właśnie dla uczonych przyjeżdżających do Princeton z Los Alamos - i Johnny wpadł na pomysł, że można by wypróbować komputer, wykonując pewne obliczenia związane z budową bomby. To było największe zadanie obliczeniowe, jakie kiedykolwiek próbowano wykonać. Samo sprawdzenie, czy reakcja termojądrowa będzie zachodziła zgodnie z planem, wymagało ponad miliarda operacji matematycznych i logicznych. Pierwsze zadanie polegało zatem na stwierdzeniu, czy bomba wodorowa wybuchnie. Odpowiedź brzmiała: "tak".

"Latem 1950 roku odpowiednie obliczenia wykonał Marshall Rosenbluth - wspomina Bigelow. - Zorganizowaliśmy zespół inżynierów, który nadzorował pracę maszyny. Komputer pracował bez przerwy przez sześćdziesiąt dni i nocy, popełniając bardzo mało błędów. To była dobra robota, a jej wynik miał duże znaczenie historyczne".

Rzecz jasna, gdy w końcu w czerwcu 1952 roku Instytut oficjalnie zademonstrował swój komputer, wybrano problem akceptowalny dla matematyków teoretyków, związany z przypuszczeniem Kummera. Jest to zagadnienie z teorii liczb pierwszych. Z tej okazji von Neumann urządził kolejne wielkie przyjęcie. W salonie można było podziwiać wyrzeźbiony z lodu model komputera.

Maszyna von Neumanna była komputerem w pełni automatycznym, cyfrowym i uniwersalnym, z wczytywanym programem. Jej wewnętrzna architektura stała się wzorem dla komercyjnych maszyn następnej generacji. Pod każdym praktycznym względem - gdyby oczywiście taką miarę wypadało stosować w Instytucie! - jego konstrukcja zasługiwała na medal. Komputer posłużył do wykonania wielu obliczeń z dziedziny abstrakcyjnej matematyki, fizyki i meteorologii. Pomógł zbadać wewnętrzną strukturę gwiazd i stabilność orbit cząstek w akceleratorach. Był naprawdę uniwersalny.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10]  [11] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach