Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > KULTURA ANTYCZNA  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
Przyprowadzając Eneasza po szczęśliwym dobiciu do brzegów Italii na miejsce, w którym w przyszłości powstanie Rzym, poeta każe mu przybyć w dzień dorocznej uroczystości upamiętniającej innego, wcześniejszego gościa. Był nim Herkules, który - jak to miał w zwyczaju - uwolnił okolicę od gnębiącego ją potwora, a następnie zbudował tak zwany "wielki ołtarz", Ara Maxima, i nakazał po wieczne czasy odprawiać na nim obrzędy dziękczynne. Współcześni Wergiliuszowi dobrze wiedzieli, że tego samego dnia powrócił do Rzymu August, by świętować swe ostateczne zwycięstwo i upadek Marka Antoniusza (oraz jego kochanki Kleopatry, władczyni Egiptu), dzięki czemu zdobył panowanie nad całym rzymskim światem. W ten sposób Wergiliusz połączył ze sobą postacie Herkulesa, Eneasza i Augusta, tworząc klasyczną koncepcję władzy politycznej w Rzymie.

Eneasz stoi w centrum podniosłej opowieści o państwie, polityce i wojnie, których istnieniu usiłowały zaprzeczyć poematy Wergiliusza o Arkadii. Mimo to także w Eneidzie poeta zapewnia Arkadii miejsce w rzymskiej wyobraźni. Król Euander, który gości Eneasza i oprowadza go po siedmiu wzgórzach przyszłego Miasta, osiedlił się w tej krainie jako wygnaniec z Arkadii. Rzym ma zatem swych przodków nie tylko w Trojanach, ale i w już wcześniej zamieszkałych tu arkadyjskich emigrantach. A zatem Arkadia na zawsze pozostanie jego częścią. Cała potęga wojskowa ucieleśniona w Eneaszu i jego następcach, wszystkie surowe normy, które nakazują Rzymianom zawsze bić się o dobrą sprawę, mają także na celu (jak sugeruje Wergiliusz) ochronę bliskich, domu, państwa, obywateli - kruchej "wewnętrznej Arkadii".

Wergiliański mit Rzymu inspirował najprzeróżniejsze reakcje. Faszyzm Mussoliniego włączył idee autora Eneidy do arsenału swej propagandy. Hermann Broch w wielkiej antynazistowskiej powieści Śmierć Wergilego [zob.: Hermann Broch: Śmierć Wergilego. Przeł. Maria Kurecka, Wrocław 1993] każe genialnemu poecie ubolewać, że podjął wysiłek napisania swego poematu. Wergiliusz Brocha jest dręczony wyrzutami sumienia, że jego dzieło służy jedynie autorytarnym represjom, i żałuje, iż go nie spalił. Czuje także, że świat stoi na skraju epokowego przełomu, który jego dzieło może tylko zaciemnić. Dla Dantego, jak pamiętamy z rozdziału 6., Wergiliusz był duszą chrześcijańską z natury. Czytelnicy mogą więc odbierać jego przeczucie zbliżania się punktu zwrotnego w historii jako antycypację chrześcijaństwa, które miało pojawić się na świecie dopiero w następnym pokoleniu po śmierci poety (19 r. p.n.e.). Chrześcijaństwo narodziło się w sercu świata pogan, którzy nie potrafili pojąć, że oto rozpoczyna się rewolucja i że rewolucja ta z czasem obali cesarstwo rzymskie, a całej zachodniej kulturze da nowy punkt odniesienia dla wszystkich wydarzeń, które miały miejsce przedtem i potem: przed lub po narodzeniu Chrystusa. Nie zapominajmy o tym, że Jezus jest najsłynniejszym z mieszkańców cesarstwa rzymskiego.

Dla wielu współczesnych pisarzy i filmowców narodziny Jezusa stanowiły główny powód do zainteresowania się światem rzymskim. W popularnych, obecnych w kulturze masowej obrazach antyku centralną rolę odgrywa konflikt między rzymskim pogaństwem a chrześcijaństwem. Dobry przykład atrakcyjności i długowieczności tego motywu stanowi, cieszący się ogromną popularnością, epicki film pt. Ben Hur (dziś najlepiej znamy wersję z 1959 roku, z Charltonem Hestonem w roli głównej i ze sceną karkołomnego wyścigu rydwanów). Ben Hur rozpoczął swe życie jako powieść opublikowana w 1880 roku z podtytułem "opowiadanie historyczne z czasów Jezusa Chrystusa" [Lewis Wallace: Ben Hur. Opowieść historyczna z czasów Chrystusa. Przeł. Andrzej Appel (pierwszy pełny przekład), Warszawa 1996]; opowiada ona dzieje Jezusa widziane głównie oczami Żyda, Judy Ben Hura, który w końcu nawraca się na chrześcijaństwo. Poddawana kolejnym adaptacjom scenicznym i kinowym (realizację z Hestonem poprzedziło jeszcze kilka innych filmowych wersji), stopniowo stała się jednak opowieścią o starciu doczesnej potęgi państwa rzymskiego z urosłą nieoczekiwanie w siłę grupą chrześcijańskich wywrotowców, siejących niepokój nie tylko w peryferyjnej prowincji Judei, ale i we wszystkich głównych ośrodkach imperium. Był to już scenariusz o posmaku sensacyjnym, w którym masowa publiczność mogła odnaleźć aluzje do mechanizmów władzy w świecie współczesnym, a także (od 1959 roku) pełne rozmachu sceny epickie. Spośród porywających gonitw rydwanów i sadystycznych egzekucji, widowiskowych orgii i krwawych walk gladiatorów, aktów pokornej pobożności i grozę budzących prześladowań wyłaniał się niepokojący obraz wspaniałości i gorszących wybryków cywilizacji jednocześnie obcej i zastanawiająco bliskiej.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach