Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Religie, Filozofia > MAHOMET  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
Pogańscy Mekkańczycy początkowo odnieśli się do tych wydarzeń bardzo tolerancyjnie. Nie ma powodu, jak to ujął jeden z nich, aby człowiek nie miał sobie wybrać takiej religii, jaka mu się podoba. Było trochę żartów i cynicznych dowcipów - sugerujących, że Mahomet swoje rzekomo boskie objawienia otrzymywał z całkiem ziemskich źródeł - ale prawdziwe kłopoty nadeszły dopiero wtedy, gdy Mahomet zaczął dyskredytować miejscowe bóstwa pogańskie. Uznano to za obraźliwe. Nawet jeszcze wtedy poganie okazywali dużo dobrej woli w celu osiągnięcia kompromisu; proponowali, aby mianować Mahometa królem lub zapewnić mu opiekę medyczną, odpowiednią dla jego stanu psychicznego. Niewątpliwie, gdy w pewnym momencie Mahomet czasowo uległ pokusie włączenia pogańskich bóstw do swojej religii, w kategoriach ludzkich było to osiągnięcie, które go dużo kosztowało. Ale nie był to monoteizm. Mahomet powrócił do czystości swego posłannictwa i stosunki między jego zwolennikami a ich pogańskimi współplemieńcami stały się otwarcie wrogie.

To, co nastąpiło, było rozstrzygające dla drogi życiowej Mahometa, i musi być oceniane na tle polityki plemiennej w społeczeństwie nie posiadającym państwa. Od czasu ustanowienia przez Kusajja ustroju Mekki brak było władzy centralnej; społeczność składała się z pewnej liczby grup, połączonych wspólnotą pochodzenia, a stosunki między nimi łatwo mogły doprowadzić do wojny domowej. Zasięg nowej religii do pewnego stopnia odzwierciedlał te podziały: najbardziej umocniła się ona wśród Banu Haszim, potomków Haszima, do których należał sam Mahomet, zaś najsłabiej przyjęła się wśród ich największych rywali, Banu Abd Szams. Przyczyniło się to do trwającego dwa lub trzy lata bojkotu Banu Haszim i ich najbliższych krewnych przez pogan, którzy odmawiali zawierania z nimi związków małżeńskich i utrzymywania stosunków handlowych aż do czasu, gdy ci zmienią zdanie w kwestiach dotyczących Mahometa. Lecz podziały nie zaznaczały się tak wyraźnie, jak mogłoby się wydawać. Wybitni członkowie Banu Haszim wciąż byli poganami, podczas gdy bardzo wielu członków innych rodów nawróciło się na religię Mahometa.

Problemem muzułmanów była kwestia, kto mógłby sprawować nad nimi opiekę w owym społeczeństwie bez państwa. Najbardziej zagrożeni byli ci, którzy wywodzili się ze wspólnot rodowych innych niż ta, do jakiej należał Mahomet. Byli narażeni na otwarte ataki ze strony własnych rodów i Mahomet nie mógł w tych warunkach nic zrobić, by ich chronić. W tej sytuacji wysłał grupę swoich zwolenników, aby szukali schronienia w Etiopii, gdzie udało im się zyskać poparcie króla. Przez długi czas pozycja samego Mahometa była stosunkowo bezpieczna; dzięki silnemu osobistemu zaangażowaniu swojego stryja Abu Taliba, poganina, Mahomet mógł liczyć na ochronę ze strony własnej wspólnoty rodowej. Lecz gdy Abu Talib zmarł, problem bezpieczeństwa Mahometa stał się bardzo poważny.

Jedynym sposobem było szukanie ochrony poza Mekką - sposób już wcześniej wypróbowany w epizodzie etiopskim. Lecz władca Etiopii znajdował się niewątpliwie zbyt daleko, by zapewnić nawróconym bezpieczeństwo w Arabii, więc Mahomet rozpoczął poszukiwania w bliższej okolicy. Pobyt w niedalekim mieście At-Ta'if zakończył się fiaskiem; jedynym szczęśliwym momentem wyprawy było uznanie posłannictwa Mahometa przez pewnego chrześcijańskiego niewolnika z Niniwy. Następnie Mahomet przedstawiał się na targach jako prorok poszukujący opieki i zabiegał o względy różnych plemion, ale wszystkie go odrzucały. W końcu wyzwolenie nadeszło z północy.

Hidżra

Medyna, lub raczej Jasrib - by użyć przedmuzułmańskiej nazwy tego miasta - była miejscem całkiem odmiennym od Mekki. To jedna z oaz w Al-Hidżazie, których zamożność pochodziła z rozwiniętego rolnictwa. Jak w innych podobnych oazach, mieszkała tam z dawien dawna ludność żydowska. Żydzi ci należeli do plemion dobrze zasymilowanych z arabskim otoczeniem. Obok Żydów osiedlili się też później Arabowie; należeli oni do plemion Aus i Chazradż, które ostatecznie zdominowały oazę. Tak jak w Mekce, w Jasribie brak było władzy centralnej, ale wstrząsały nim ustawiczne konflikty wewnętrzne. Te problemy oazy dały Mahometowi szansę wkroczenia.

Pewnego razu, gdy głosił na targu swoją naukę, miał szczęście rozpoznać małą grupkę Chazradżytów. Zaprosił sześciu mężczyzn, by usiedli z nim, i zaczął objaśniać im swoją religię. Ludzie ci dobrze go przyjęli, i to z dwóch powodów. Bliskie stosunki z Żydami z tego samego miasta przyzwyczaiły ich do myśli o nadejściu nowego proroka; ujrzeli też w nowej religii szansę na zjednoczenie mieszkańców Jasribu i rozwiązanie ich własnych lokalnych problemów politycznych. "Jeśli Bóg ich w tym zjednoczy - rzekli do Mahometa - to nikt nie będzie od Ciebie potężniejszy" (S 198).

Upłynął jakiś czas, zanim pomysł ten zrealizowano, ale ostatecznie Mahomet osiągnął rozsądne porozumienie z większą i bardziej reprezentatywną grupą członków plemion z Jasribu. Ci przysięgli, że będą go strzec tak, jak chronią swoje własne rodziny, i okazali się gotowi ponieść związane z tym ryzyko - zwłaszcza ewentualność konfrontacji wojennej z Kurajszytami. Wtedy Mahomet rozkazał swym mekkańskim zwolennikom opuścić miasto i wyemigrować do Jasribu. Sam pozostał w mieście tak długo, aż Bóg wyraził zgodę na emigrację; gdy ten moment nadszedł, zbiegł ze swego rodzinnego miasta i połączył się ze swymi zwolennikami.

"Emigracja" Mahometa z Mekki do Jasribu nastąpiła w roku 622 po Chr. i nazywana jest hidżrą; rok, w którym się zdarzyła, uznano potem za pierwszy rok ery muzułmańskiej. Ci ze zwolenników Mahometa, którzy odbyli tę podróż, byli znani jako "emigranci"(muhadżirun). Jego miejscowych zwolenników w Jasribie zwano - dla odróżnienia - "pomocnikami"(ansar). Wszyscy razem byli "wiernymi" (muminun) lub "muzułmanami" (muslimun); dosłowne znaczenie tego ostatniego terminu brzmi prawdopodobnie "ci, którzy się poddają [woli Boga]", i od tego "poddania się" (islam) religia Mahometa wzięła swoją nazwę. Od czasów hidżry możemy mówić o Jasribie jako o "mieście Proroka" (Madinat an-Nabi), czyli Medynie. Poza krótkimi wyjazdami Mahomet spędził tam całe dziesięć lat, od hidżry w 622 roku do swojej śmierci w roku 632.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach