Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Astronomia, Astronautyka > OBSERWATORZY NIEBA, SZAMANI I KRÓLOWIE  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
Wspinaczka przez gwiazdy i zejście pod lód

Nie byle jaki autorytet, bo sama Smithsonian Institution, zapewnia w piątym tomie Handbook of North American Indians, że najpotężniejszą osobą w każdej z wiosek Eskimosów z plemienia Yupik, zamieszkujących południowo-zachodnią Alaskę, był szaman. Podobnie jak inni szamani, także i on podróżował pomiędzy tym światem a światem duchów, by leczyć choroby i wywierać wpływ na pogodę. Nakłaniał też ssaki morskie, ryby i łowne ptactwo do powrotu we właściwej porze roku i organizował życie obrzędowe całej społeczności. Wioski Yupików były bardzo małe. Żyli oni niemal wyłącznie z polowania i przez większość czasu każda z rodzin działała osobno. Szaman zapewniał im kontakt z duchami, a jednocześnie był tym, który najlepiej znał ich wymagania. Aby układać się z duchami, musiał przecież bywać u nich, a to oznaczało znajomość zasad organizacji wszechświata.

Według Yupików wszechświat był układem kolistych, koncentrycznych światów o wspólnym środku w ich wiosce; duchowe centrum wsi stanowił dom mężczyzn. Stąd rozciągała się ziemia aż po horyzont, gdzie kosmos tworzył załamanie i ziemia przechodziła w niebo. W "krainie nieba" pory roku były odwrócone. Łatwo dawało się poznać, że mieszkające tam duchy należą do innego świata, gdyż latem były szczelnie okutane przed zimnem, w zimie zaś nosiły lekkie ubrania. Przebywały tam również dusze zwierząt, szaman mógł więc zasięgać porady u opiekujących się nimi duchów.

Eskimosi z południowo-zachodniej Alaski wyobrażają sobie rozmaite regiony kosmosu jako układ koncentrycznych pierścieni, reprezentujących wody oceanu, ziemię i niebo. Konstrukcja tych wyobrażeń duchów o wielkich twarzach i maleńkich kończynach wskazuje zatem, że zamieszkują one w środku świata (Muzeum Antropologii Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej, Vancouver, fot. E. C. Krupp).
Podróż do nieba oznaczała przejście przez gwiazdy, ponieważ Yupikowie uważali je za dziury w niebie. Opowieść o wizyjnej podróży pewnego szamana do niebios zaczyna się w momencie, gdy zasnął on na szczycie wzgórza w pobliżu wsi. Zdało mu się wtedy, że niebo wypełniło się spadającymi gwiazdami, a następnie samo zaczęło się obniżać. Kiedy między ziemią a niebem pozostało tylko tyle miejsca, że ledwie mógł się on poruszyć, szaman wspiął się przez jedną z gwiezdnych dziur na drugą stronę i ujrzał nowe niebo, pełne gwiazd. Te gwiazdy również okazały się dziurami, przez które przesączało się światło spoza nieba. Szaman w ten sam sposób przedostał się przez następne dwie warstwy podziurkowanych gwiazdami niebios, aż w końcu dotarł do domu mężczyzn w wiosce duchów w niebiańskiej krainie. Wewnątrz znajdowały się drewniane rzeźby wszystkich ziemskich gatunków ryb, ptaków i ssaków, a każdy z mężczyzn był odpowiedzialny za jeden z nich. Ludzie w niebiańskiej krainie rządzili duchami zwierzyny. Z powały domu zwisały wielkie obręcze, przymocowane do prętów i przyozdobione piórami. Przedstawiały one poszczególne poziomy nieba, a ich ruchy były skoordynowane z jego rzeczywistym ruchem. Następnie szaman Yupików dowiedział się, że niebiańskie duchy cenią sobie szacunek ludzi na ziemi oraz że jego podróż do niebios, odbyta we śnie, ustanawia związek wzajemności między mieszkańcami ziemi i nieba. Gdy szaman z powrotem spadł na ziemię przez dziurę w podłodze niebiańskiego domu, zorganizował doroczne święto na cześć niebiańskich duchów, by zapewnić na ziemi obfitość pożywienia, a wnętrze domu mężczyzn urządził na wzór domu niebiańskich ludzi.

Dom mężczyzn w wiosce Yupików, jako odpowiednik domu mężczyzn niebiańskich ludzi, również jest wyposażony w przejścia do innych części kosmosu. Dostęp do nieba i innych transcendentalnych obszarów zapewniał dymnik. Kiedy ktoś umierał, jego ciało przesuwano po kolei we wszystkie cztery rogi dymnika, a następnie spuszczano przezeń w dół. Czynności te wspomagały duszę w trakcie transformacji od życia do śmierci, stanowiąc swego rodzaju mapę jej podróży w postaci symbolicznych odniesień do osi kosmicznej i kierunków świata. Duchy zmarłych powracały również okresowo do domu mężczyzn z okazji ważnych uroczystości, wtedy jednak przedostawały się tam przez położoną pośrodku podłogi jamę paleniska.

Podczas dorocznego Święta Pęcherza, które przypadało w okresie zimowego przesilenia, szaman wydostawał się z domu mężczyzn przez dymnik, aby porozmawiać z ludem fok. W trakcie magicznego lotu docierał nad ocean i przechodził przez otwór w lodzie, który pełnił funkcję świetlika i dymnika domu foczego ludu, zamieszkującego w głębi morza. Tam szaman prosił ludzi-foki, aby ich nie zabrakło w następnym sezonie. W tym samym czasie Yupikowie, którzy wierzyli, że dusze fok znajdują się w ich pęcherzach, przenosili te organy z upolowanych zwierząt przez dymnik, a następnie transportowali je, nadęte jak balony, do przerębli w lodzie i po wypuszczeniu powietrza wrzucali je do morza, aby dusze fok mogły powrócić do swojego podwodnego domu. Jeżeli podczas misji szamana zadbano o utrzymanie dobrych stosunków między światem ludzi i fok, to należało się spodziewać, że dusze fok powrócą w nowych ciałach w czasie następnego sezonu łowów.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach