Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Astronomia, Astronautyka > POCZĄTEK JEST WSZĘDZIE  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
Kilka uwag metodologicznych

Z poprzedniego podrozdziału wynika, że pojęcie Wszechświata uległo kolejnemu uogólnieniu: Wszechświat to już nie największy zbiór, w którym obowiązują te same prawa fizyki, lecz taki zbiór wszechświatów (w dawnym znaczeniu), że w każdym z nich obowiązują różne prawa fizyki. Nasuwa się pytanie, czy wraz z tym uogólnieniem nie opuściliśmy bezpiecznego terenu nauki, kontrolowanego obserwacją i eksperymentem, i nie wkroczyliśmy już w obszar spekulacji. Niewątpliwie status metodologiczny standardowego modelu kosmologicznego (popularnie zwanego modelem Wielkiego Wybuchu), w którym warstwa teoretyczna i warstwa obserwacyjna są ze sobą ściśle związane, zasadniczo różni się od statusu rozważań Lindego czy Smolina. Dociekań tych uczonych nie powinniśmy jednak zbywać uwagą, że to już nienaukowa teoria, gdyż nauka - nawet rygorystycznie rozumiana, do swojego naturalnego rozwoju wymaga pewnego rodzaju spekulatywnej czy filozoficznej otoczki. Pojęcia i problemy z tej otoczki, z jednej strony, żywią się pojęciami i zagadnieniami naukowymi, a z drugiej, stymulują naukę oraz stwarzają nowe pytania, które czasem doprowadzają do wartościowych teorii naukowych. Nie jest również wykluczone, że pytania takie wiodą do stopniowego rozszerzania samego pojęcia nauki. Proces ten obserwuje się nawet w tak ścisłej dziedzinie nauki jak współczesna fizyka teoretyczna. Renomowane czasopisma poświęcone tej dziedzinie są pełne matematycznie bardzo eleganckich prac, które nie mają - i przez wiele dziesięcioleci nie będą miały - żadnego związku z obserwacjami lub doświadczeniem. Dotyczy to na przykład większości prac, których celem jest znalezienie teorii unifikującej grawitację z pozostałymi oddziaływaniami fizycznymi. Nie chcę przez to powiedzieć, że poszukiwanie teorii unifikującej ma ten sam walor metodologiczny co spekulacje Lindego i Smolina (sądzę, że podstawowa różnica między teoriami unifikacyjnymi a spekulacjami Lindego i Smolina polega na tym, iż pierwsze stanowią organiczną część współczesnej fizyki teoretycznej, podczas gdy drugie są najwyżej dodatkiem do niej). Pragnę jedynie zwrócić uwagę na to, że nie można nie doceniać roli, jaką w rozwoju nauki odgrywają zarówno spekulacje naukowe, jak i rozważania luźno związane z nauką.

Nie wyklucza to bynajmniej, że tego rodzaju spekulacje mają podłoże filozoficzne i światopoglądowe. Czytając prace Lindego i Smolina (zwłaszcza popularne), trudno ustrzec się wrażenia, iż ważnym motywem ich napisania była chęć neutralizacji filozoficznego lub nawet teologicznego wniosku, jaki często wiąże się z modelem Wielkiego Wybuchu, a mianowicie, że świat miał początek. W scenariuszach proponowanych przez obydwu autorów poszczególne wszechświaty mają swoje początki, swoje narodziny z wszechświata matki, ale zbiór wszystkich wszechświatów jest tworem odwiecznym, ciągle odradzającym się w kolejnych pokoleniach. Wprawdzie poszukiwanie w badaniach kosmologicznych argumentów przemawiających bądź za stworzeniem świata przez Boga, bądź przeciw niemu jest nadużywaniem kosmologii do celów wykraczających poza jej zadania, ale znowu trzeba pamiętać, że niekiedy i takie dociekania stają się motywem wartościowych badań.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach