Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Socjologia, Polityka > POLITYKA  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
Grecy byli humanistami, ale ich humanizm był uderzająco odmienny od tego, który, przeobrażony za sprawą chrześcijaństwa, dotrwał do naszych czasów. Za podstawę uznawali oni pogląd, że człowiek jest istotą rozumną, a sensem życia jest posługiwanie się umysłem. Uleganie uczuciom uważali za haniebne staczanie się do niższej niż ludzka formy istnienia. Sądzili, że pycha, uznanie siebie za równego bogom oraz przekraczanie zakreślonych człowiekowi granic narażają ludzi na nieubłagany gniew bogini Nemezis. Według nich sekret życia tkwi w samowiedzy i spokojnym realizowaniu swych możliwości. Najwyższą i najczystszą formą wyrażania siebie zaś jest dyskutowanie o prawie i sprawach publicznych, co jest możliwe tylko przez uczestnictwo w życiu politycznym miasta.

Humaniści często uważają Greków za swych poprzedników, ale grecki światopogląd miał pewne implikacje z dzisiejszego punktu widzenia kłopotliwe. Grecy dowodzili bowiem, że ludzie, których rozumność jest bardziej ograniczona niż innych, są też mniej ludzcy. W szczególności niewolnicy byli mniej rozumni od swych właścicieli. Ci Grecy, którzy o tym pisali - przede wszystkim Arystoteles - doskonale wiedzieli, że niektórzy niewolnicy są mądrzy, a panowie głupi. Pogląd ten zatem traktowali raczej jako ogólne, teoretyczne uzasadnienie instytucji niewolnictwa. Podobnie kobiety uważane były za mniej rozumne od mężczyzn, choć Arystoteles pisał, iż barbarzyńcy nie mają racji, twierdząc, że kobiety niczym nie różnią się od niewolników. Status obywatela przysługiwał więc tylko wolnym, dorosłym mężczyznom, a i to nie we wszystkich miastach. Działalność polityczną oraz prowadzenie wojen uważano za zajęcia bardzo sobie bliskie, wydawało się więc naturalne, że kobiety winny poświęcić się raczej życiu domowemu. Do szyku wojskowego i tak się nie nadawały. Mogłoby się wydawać, że głosząc takie poglądy, Grecy byli więźniami przesądów swoich czasów. W swym dążeniu do poznania świata wykazywali jednak olbrzymią wyobraźnię i bez trudu potrafili przedstawić sobie kobiety w roli wojowników (Amazonki), jako wymuszające pokój za pomocą strajku seksualnego (Lizystrata Arystofanesa) lub jako filozofów-władców (Państwo Platona). Była to jednak tylko wyobraźnia, a nie element rzeczywistości.

Prawa oraz polityka starożytnych Greków powstawały więc nie w pałacu despoty, lecz w wyniku dyskusji między z zasady równymi obywatelami, prowadzonych na agorze, miejscu służącym polityce za arenę. Obywatele byli równi wobec prawa (izonomia - termin ten jeszcze dziś czasem stanowi synonim demokracji) i mieli równe szanse zabierania głosu podczas Zgromadzenia Ludowego. W tak dużym mieście, jak Ateny, w Zgromadzeniu mogły uczestniczyć tysiące osób. Liczba mówców musiała być zatem ograniczona i w praktyce zostawali nimi arystokraci, umiejący przemawiać lub wyróżniający się przywódcy, którzy zdołali wcześniej zorganizować sobie poparcie. W miastach rządzonych demokratycznie wiele stanowisk obsadzano w drodze losowania, na najważniejsze z nich jednak urzędników wybierano i zwykle zajmowali je przedstawiciele potężnych rodów. W swej Wojnie peloponeskiej Tukidydes przedstawia funkcjonowanie demokracji na co dzień - na przykład w księdze III pisze o debacie Ateńczyków nad sposobem ukarania mieszkańców miasta Mitylene, którzy zbuntowali się przeciw Atenom. Popularny wśród ludu Kleon uważał, że należy zrealizować już podjętą decyzję: zabić mężczyzn, a kobiety i dzieci sprzedać w niewolę. Odwoływał się do realizmu: jeśli nie chcecie, by wasze imperium się rozpadło, musicie być - gdy to konieczne - bezwzględni. Jego oponent, Diodotus, apelował o łaskę, twierdząc, że okrucieństwo przeobrazi każdą kolejną rewoltę przeciw Atenom w walkę na śmierć i życie. To właśnie Diodotus zwyciężył w tych błyskotliwych zawodach intelektualnych.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach