Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Medycyna, psychologia > PSYCHOLOGIA  




Gillian Butler, Freda McManus
DLACZEGO ROBIMY TO, CO ROBIMY?
[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
Motywacja i emocje

Uczucia dodają naszym doświadczeniom kolorów lub określają emocjonalny klimat, w którym się poruszamy, ale przede wszystkim służą określonemu celowi: są impulsem do działania. Często uzasadniamy nasze zachowanie uczuciami: bębniłam palcami po stole, bo byłam zła; unikałam rozmowy, ponieważ byłam zdenerwowana; poczułam pragnienie, więc znalazłam sobie coś do picia. Motywacje (głód, pragnienie, seks) określają cele, do których dążymy, natomiast emocje (szczęście, rozczarowanie, rozpacz) odzwierciedlają stan uczuć, których doświadczamy, starając się owe cele osiągnąć. W podręcznikach psychologii pojęcia te są często omawiane razem, co bez stosownego wyjaśnienia może być mylące. Co, na przykład, gniew ma wspólnego z głodem, poza tym, że jedno i drugie możemy "poczuć"? Głównym powodem, dla którego są one razem analizowane, jest to, że zarówno gniew, jak i głód pobudzają nas do działania. Mówimy o nich tak, jakby były jakimiś wewnętrznymi siłami popychającymi nas w tę lub inną stronę, siłami, których działanie odczuwamy w swoim ciele, które podlegają nieustannym zmianom, nie zawsze są zrozumiałe czy logiczne. Lecz uczucia i motywacje nie istnieją w oderwaniu od innych czynników psychologicznych. Jedne i drugie ulegają wpływowi i oddziałują na opisane przez nas procesy: spostrzegania, uwagi, uczenia się, pamięci, myślenia, rozumowania oraz komunikowania się. Jednym z problemów stojących przed psychologami jest ustalenie, w jaki sposób uczucia wiążą się z tymi procesami - pozwoli to odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zachowujemy się tak, jak się zachowujemy.

Emocje organizują naszą aktywność. Dzięki nim wiemy, czego chcemy: dobrze wykonywać swoje obowiązki w pracy, zjeść dobry posiłek, uwolnić się od wszystkich obciążeń; wiemy również, czego nie chcemy: kolejnej kłótni lub podwyżki podatków. Uczucia pociągają za sobą skłonność do zachowania się w określony sposób i mogą działać motywująco: wyczerpane lub przestraszone dziecko będzie szukało wygodnego i bezpiecznego schronienia lub wołało o pomoc. Ludzie (zazwyczaj) poszukują bliskości osób, które kochają. Ale logika tu nie wystarcza. Wyobraź sobie sytuację, w której podejmujesz decyzję dotyczącą wyboru pracy lub osoby godnej zaufania - nie mówiąc już o poślubieniu kogoś - bez udziału uczuć. Całe wyrafinowane wyposażenie umysłowe znajdujące się wewnątrz ludzkiej głowy rozwinęło się w taki sposób, by sprawnie funkcjonując, pomagać nam osiągać to, czego pragniemy, i unikać tego, czego nie chcemy. Motywacje i emocje ożywiają machinę procesów umysłowych - są benzyną w jej baku, uaktywniają określone sposoby zachowania, działania i podejmowania decyzji, współdziałając z pozostałymi obszarami naszego umysłu.

Motywacja: to, co nas popycha i pociąga

Według Oxford English Dictionary motywacja jest "świadomym lub nieświadomym bodźcem do działania w pożądanym przez nas kierunku, dostarczanym przez czynniki psychologiczne lub społeczne i nadającym cel lub kierunek zachowaniu". W znaczeniu psychologicznym, jak pisze Georg Miller, motywacje "są to te wszystkie popędy i dążenia - biologiczne, społeczne i psychologiczne - które nie pozwalają nam pozostawać w bezczynności i popychają nas, mniej lub bardziej zdecydowanie, ku działaniu". Motywy naszych działań odwołują się do wielu różnych sił: głód należy do motywów biologicznych, potrzeba akceptacji do społecznych, a ciekawość do psychologicznych. Motywacja jest więc złożonym zjawiskiem. Na przykład głód determinują zarówno czynniki zewnętrzne, jak i wewnętrzne - zapach świeżo upieczonego chleba na równi z pustym żołądkiem. Kiedy jestem głodna, szukam czegoś do zjedzenia, a im bardziej jestem głodna, tym szybciej i wytrwalej szukam. Głód wyznacza kierunek, natężenie i trwałość mojej aktywności - ale nie określa wszystkich aspektów mojego zachowania związanego z jedzeniem. Mogę również szukać czegoś do zjedzenia, kiedy czuję ból w sercu, a nie w żołądku, lub zachowywać się tak dlatego, że jest to nawyk, który wyniosłam z domu.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach