Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Biologia > RAJ POPRAWIONY  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
Klonowanie potajemne

W społeczeństwach demokratycznych ludzie mają prawo do prokreacji i prawo do rezygnacji z niej. To ostatnie oznacza, że ludzie nie mogą zostać zmuszeni do rozmnażania się wbrew swojej woli. Dotychczas z prawa tego można było skorzystać przez nieuczestniczenie w stosunku płciowym lub przez niewyrażenie zgody na oddanie komórek jajowych lub nasienia i na wykorzystanie ich do zabiegu inseminacji lub zapłodnienia in vitro. Technika klonowania umożliwia wykorzystanie materiału genetycznego innych osób bez ich wiedzy i zgody.

Wróćmy jeszcze raz do przykładu Jennifer i Racheli. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko jest w porządku, ponieważ Jennifer wyraziła zgodę na swoje sklonowanie. Prawo do decyzji o prokreacji można również interpretować w inny sposób: nikt nie może zostać genetycznym rodzicem wbrew swojej woli. Czy oznacza to, że przed poddaniem się zabiegowi klonowania Jennifer powinna była poprosić swoich rodziców o zgodę na stworzenie klonu, który będzie jej identycznym bliźnięciem, a jednocześnie ich dzieckiem? Ściśle mówiąc, wszystkie nasze geny otrzymaliśmy od ojca i matki. Czy oznacza to, że nasi rodzice mają prawo dysponować tymi genami i wydawać odpowiednie polecenia lub zakazy?

Jennifer została sklonowana na własną prośbę, ale możliwe stanie się także sklonowanie jakiejś osoby bez jej zgody, a nawet wiedzy. Wiemy przecież, że do klonowania wystarczy jedna komórka, którą można otrzymać niemal z każdej części ludzkiego ciała. Istnieje wiele sposobów "kradzieży" komórek należących do kogoś innego. Poniżej zajmiemy się jedną z takich możliwości, którą nazwiemy przypadkiem Michaela Jordana.

Przenieśmy się w niedaleką przyszłość. Jest rok 2009. Michael Jordan, słynny koszykarz, przeszedł na emeryturę. Co roku odbywa kontrolną wizytę u lekarza. Podczas kolejnej wizyty lekarz zleca mu przeprowadzenie różnych badań. Jordan udaje się więc do laboratorium diagnostycznego. Laborantka pobierająca krew czeka na ten moment. Po pobraniu krwi przelewa niewielką jej ilość do przygotowanej uprzednio próbówki, którą chowa do kieszeni. Nikt nie domyśla się, co się stało.

Podczas przerwy obiadowej laborantka dostarcza probówkę z krwią swej przyjaciółce pracującej w prywatnej klinice specjalizującej się w leczeniu niepłodności metodą zapłodnienia in vitro. Tam wyizolowano z krwi białe krwinki i rozpoczęto ich hodowlę na odpowiednich pożywkach. W wyniku hodowli otrzymano miliony komórek, z których każda może być użyta do klonowania. Komórki podzielono na małe porcje, które zamrożono.

Następnie różnymi kanałami rozpoczęto dyskretną kampanię ogłoszeniową: za 200 tysięcy dolarów możesz kupić sobie dziecko, które będzie małym Michaelem Jordanem! Czy są chętni? A może ktoś się skusi na Toma Cruise'a, Billa Clintona lub Madonnę?

Większość ludzi pragnie mieć własne, a nie czyjeś dziecko, nie-zależnie od tego, jakie to dziecko będzie. A zatem jeżeli istnieje możliwość sklonowania samego siebie, to po co klonować kogoś innego?

Może jakaś samolubna matka chciałaby, żeby takie utalentowane dziecko przyniosło jej sławę i pieniądze? Takie przedsięwzięcie pochłonęłoby jednak bardzo dużo pieniędzy i czasu, zanim zaczęłoby przynosić choćby minimalne zyski. Klony Jordana miałyby szansę zostać wielkimi sportowcami, a klony Cruise'a czy Madonny urodziłyby się z talentem swoich starszych bliźniąt. Ale musimy zdawać sobie sprawę z tego, że każda z wymienionych wyżej osób zawdzięcza swoją sławę i powodzenie w dużo większym stopniu ciężkiej pracy niż potencjałowi genetycznemu.

Klony sławnych ludzi mogą nie wykazywać takiego samego zapału do nauki i pracy, nawet jeżeli rodzice lub opiekunowie będą zmuszać je do wielkiego wysiłku. Jeden klon Madonny może zdobyć sławę i majątek, ale dziesiątki innych nie osiągną niczego. Trudno przypuścić, aby ktokolwiek zechciał podjąć ryzyko, wiedząc, że prawdopodobieństwo sukcesu jest minimalne, a czas oczekiwania bardzo długi.

Nie można wykluczyć, że niektóre niepłodne pary zechcą mieć piękne lub zdolne dziecko, nie oczekując, że przyniesie im to jakiekolwiek korzyści. Ludzie ci będą mogli osiągać swoje prokreacyjne cele, klonując kogoś, kto niekoniecznie jest sławny, po uzyskaniu jego zgody. Możemy sobie wyobrazić, że w przyszłości dawców komórek do klonowania będzie się wybierać z katalogu, podobnie jak dziś dawców komórek jajowych i nasienia (patrz rozdział trzynasty).

Klonowanie bez zgody dawcy komórki będzie prawdopodobnie potępiane nawet przez zwolenników samej techniki klonowania, a osoby, które wezmą udział w tym procederze, zostaną oskarżone o naruszenie prawa do rozmnażania. Nie można jednak wykluczyć, że takie przypadki będą się zdarzały. Wprost przeciwnie, jeżeli coś staje się możliwe, to możemy być pewni, że ktoś, gdzieś, kiedyś w naszym nowym wspaniałym świecie spróbuje to zrobić.

Lee M. Silver
Przełożył Stanisław Dubiski

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach