Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > "Rzym w czasach Quo vadis"  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
Pokoje (wysokie średnio na 10 do 11 m) w większości przykryto cementowymi sklepieniami beczkowymi, zaś sala oktogonalna otrzymała najstarszą znaną nam kopułę (średnica około 14 m). Sklepienie to, z centralnym otworem pośrodku, wraz z promieniście rozchodzącymi się pięcioma pomieszczeniami, z których dwa mają plan krzyża greckiego, stanowi najstarsze wybitne osiągnięcie sztuki architektonicznej Rzymian w zakresie rozplanowania i przykrycia dużego, rozczłonkowanego kompleksu wnętrz z zastosowaniem kopuły oraz sklepień beczkowych i krzyżowych. Było to jednak możliwe dzięki dokonanemu wcześniej epokowemu wynalazkowi cementowej zaprawy murarskiej (z wapna, wody i sproszkowanego tufu wulkanicznego), umożliwiającej stosowanie w architekturze (za pomocą szalunku) linii i powierzchni zakrzywionych. Podwójny rowek wzdłuż brzegu centralnego otworu w kopule sali oktogonalnej interpretuje się jako pozostałość skomplikowanego mechanizmu, który wprowadzał w ruch podwieszone elementy dekoracji kopuły.

Swetoniusz pisał bowiem o istnieniu na sklepieniach sal bankietowych Złotego Domu ruchomych kasetonów z kości słoniowej, z których na ucztujących poniżej gości spływał deszcz kwiatów i wydobywały się zapachy olejków eterycznych (Swetoniusz, Nero 31). Można by tu jeszcze przytoczyć słowa samego Petroniusza z opisu słynnej uczty u Trymalchiona (identyfikowanego obecnie raczej z Tygellinem niż z samym Neronem):

I oto nagle z rozsuniętej powały zjechała ogromna, widocznie z beczki odbita obręcz, wokoło której wisiały złote wieńce z łagiewkami wonności. (Petroniusz, Uczta Trymalchiona, s. 61)

Przyjmuje się, że różnorakie wina i wyszukane dania, jakie podawano podczas tej uczty - dzik z żywymi kwiczołami zaszytymi w miejscu wnętrzności, świnia nafaszerowana kiełbaskami, cielak gotowany w hełmie i ćwiartowany mieczem przy biesiadnikach albo miękki ser w moszczu rodzynkowym czy wreszcie ciasto w kształcie bożka Priapa obwieszone owocami - pojawiały się również na ucztach Nerona, organizowanych np. w sali oktogonalnej Złotego Domu, choć z drugiej strony można podejrzewać, iż ambitny Trymalchion-Tygellin starał się "przebić" cesarza pod tym względem.

Swetoniusz dorzuca ponadto, że ściany w Złotym Domu zdobiły złocenia, drogie kamienie, konchy perłowe, a w łaźniach pałacowych, oprócz zwykłej wody, była woda morska i mineralna woda ze źródeł Albuli. W zachowanej części pałacu brak pomieszczeń termalnych, musiały się zatem znajdować w nieodkopanym wschodnim skrzydle, bo owe dwa nimfea z barwnymi mozaikami sklepiennymi, tak jak duża sala przylegająca do jednego z nich, o ścianach ozdobionych inkrustacją z muszelek, służyły raczej rekreacji wizualnej niż rzeczywistym kąpielom.

Jednak ze wszystkich, zarówno znanych z literatury, jak i zachowanych materialnie bogactw Domus Aurea to malowidła ścienne wprawiły w największy zachwyt odkrywców w końcu XV w. i do dziś jeszcze zadziwiają odwiedzających tę rezydencję cesarską (fot. 17 i 18). Według Pliniusza Starszego głównym malarzem-dekoratorem pałacu Nerona był niejaki Fabullus (Famulus, Famulis lub Amulius - rozbieżności w rękopisach), wyróżniający się w swoim fachu jako floridus et humidus; w przypadku pierwszego określenia należałoby je rozumieć jako 'stosujący wiele żywych kolorów", a drugiego - 'delikatnie i płynnie operujący kolorami". Na pewno jednak nie był on jedynym artystą dekorującym ściany pałacu, ponieważ mimo że freski tamtejsze (wzbogacone miejscami sztukaterią) zaliczane są zasadniczo do tzw. czwartego stylu pompejańskiego, to łatwo daje się zauważyć różnorodność koncepcji kompozycyjnych, odmienność pędzla, a zwłaszcza zróżnicowanie talentów malarskich oraz staranności wykonania.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach