Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Religie, Filozofia > WIELCY MYŚLICIELE ZACHODU  




Jeanne Hersch
STOICY (III wiek przed Chr.)
[1]  [2]  [3]  [4] 
Nazwa stoików pochodzi od stoá, portyku na ateńskiej agorze, gdzie filozofowie tej szkoły zwykli się zbierać na swe dysputy.

Stoicy wywierali znaczny wpływ już w starożytności; można też powiedzieć, że odegrali niemałą rolę w całych dziejach naszej kultury. Jeszcze i teraz, nawet bez istotnego odniesienia do treści stoicyzmu, pewne zachowania nazywamy stoickimi. Kiedy jednak mówimy o stoikach, chodzi nam o myślicieli, których koncepcje i postawa są bezpośrednio związane ze ściśle określoną tradycją filozoficzną.

Szkoła stoicka przetrwała dłużej niż szkoła epikurejska. Jeszcze w II wieku po Chr. żyli wybitni przedstawiciele stoicyzmu, a jego oddziaływanie wykroczyło daleko poza Grecję. Do grona stoików wypada zaliczyć takie postaci, jak Posidoniusz, Cycero, Seneka, Epiktet, Marek Aureliusz.

Struktura doktryny stoickiej jest podobna do struktury nauczania epikurejskiego. I o niej można powiedzieć, że składa się z trzech części, z których najważniejsza jest etyka. Stoicy, tak jak epikurejczycy, pragną nauczyć ludzi, jak należy żyć. Wszystko, co nie ma charakteru etycznego, służy w tej filozofii w gruncie rzeczy przygotowaniu moralności. W nauczaniu stoików jest jeszcze logika (teoria poznania) i fizyka (teoria natury), z których ostatecznie wyciąga się wnioski dotyczące właściwego postępowania ludzi.

Logika stoicka jest złożona. Omówimy tu tylko jej jeden element - to, co nazywano apercepcją komprehensywną. Termin ten oznacza wyraźne i oczywiste wrażenie, wytwarzane w duszy przez rzeczy. Ze względu na swoją wyrazistość, wrażenie to powoduje "zgodę" duszy, dzięki czemu rodzi się poznanie i wiedza. Można powiedzieć, że apercepcja komprehensywna jest szczególną formą doświadczania oczywistości. Doświadczenie oczywistości to uchwycenie za pomocą myśli syntetycznego obrazu, którego elementy składowe są spójne i tworzą całość. Kiedy mówię: "pojmuję", "rozumiem", stwierdzam, że memu umysłowi została narzucona pewna oczywistość. "Widzi się" nagle, że elementy pewnej układanki stają się systemem.

U stoików nie ma ani platońskich idei, ani aktualizujących form Arystotelesa. Źródłem wszelkiej wiedzy mają tu być postrzeżenia zmysłowe. Będziemy teraz potrzebowali pojęcia, do którego powrócimy też później; chodzi tu o nominalizm. Nominalizm to koncepcja, zgodnie z którą każda idea ogólna jest jedynie abstrakcją, nazwą, słowem, nigdy zaś czymś rzeczywistym. Rzeczywista jest tylko konkretna, poszczególna rzecz.

Stoicy powiadali: widzę konia, lecz nie "końskość". Oznacza to, że ogólne pojęcie konia to tylko wymyślone słowo, któremu nie odpowiada żaden przedmiot naturalny. W przyrodzie napotyka się zawsze jedynie określonego konia; spotykamy tylko konie indywidualne, a nie ogólnie konia lub ogólność konia czy też ideę konia. A zatem stoicy byli nominalistami; idee ogólne, pojęcia stanowiły dla nich puste słowa. (Kiedy będziemy mówili o filozofii średniowiecznej, zobaczymy, że pojawi się w niej pojęcie przeciwstawne: realizm. Zgodnie z tą koncepcją prawdziwą rzeczywistością jest przede wszystkim idea ogólna).

Tak więc stoicy byli nominalistami w logice. A ich fizyka? Jest ona krańcowo różna od fizyki epikurejczyków. Podczas gdy ci ostatni mieli koncepcję wszechświata mechanicznego, w którym wszystko można wytłumaczyć za pomocą ruchu i zderzeń niezmiennych atomów i gdzie nie ma całościowego zamiaru ani udziału bogów, stoicy powracają do koncepcji spoistego świata. Ma być on całkowicie przeniknięty przez boski rozum lub duszę świata, która kieruje przyrodą. Świat jest w pewnym sensie biernym ciałem tego boskiego rozumu lub duszy świata. Odnajdujemy tu koncepcję Heraklita; ideę logosu, który podtrzymuje równowagę w świecie. Ma to być coś w rodzaju uniwersalnej duszy, z którą dusza ludzka (nasz "ogień wewnętrzny") nieustannie się komunikuje.

[1]  [2]  [3]  [4] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach