Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Religie, Filozofia > WIELCY MYŚLICIELE ZACHODU  



[1]  [2]  [3]  [4] 
Najwyższe dobro jest jednak zgodą z Rozumem uniwersalnym i boskim prawem. Zgoda taka przynosi jednocześnie dobro, cnotę i szczęście. W istocie nie ma innego szczęścia, innej cnoty, innego dobra, niż ta zgoda. Wszystkie inne dobra, jakie możemy posiadać, którymi możemy (lub nie możemy) dysponować, powinny stawać się stopniowo dla nas obojętne. Stoicy powiadali: ten, kto pragnie czegoś, co nie zależy od niego, jest niewolnikiem.

Wymagali oni jednak od obywateli, aby uczestniczyli w życiu społecznym, byli aktywni politycznie, pozostawali gotowi na podjęcie odpowiedzialności, wypełniali wszystkie swoje obowiązki i czuwali nad porządkiem w państwie. Nieprzypadkowo właśnie stoicy mieli największy udział w tworzeniu prawa rzymskiego, którego znaczenie i wpływy przetrwały przez wieki aż do naszych czasów. Porządek w państwie i jego racjonalna struktura powinny być zgodne z Rozumem uniwersalnym. Takie jest podstawowe założenie prawa rzymskiego. Chodzi o to, aby utworzyć porządek, który będzie zgodny z samym pojęciem porządku, a więc również z rozumem. Właśnie dlatego obywatele powinni być zaangażowani politycznie i brać udział w dyskusjach publicznych.

Natomiast epikurejczycy mówili, że zajmowanie się sprawami państwowymi to wprowadzanie zamętu do duszy. Aby żyć szczęśliwie, należy ograniczać się do prywatnego życia w kręgu kilkorga dobrych przyjaciół i przede wszystkim chronić spokój wewnętrzny. Kiedy zaś stoik bierze udział w sprawach publicznych, czuje, że po swojemu jest w zgodzie z wiecznym Rozumem, kieruje światem, i że stanowi z nim jedność. Pociąga to za sobą kolejny skutek. Wszystkie nasze doświadczenia, zarówno dobre, jak i złe, nie są dla nas ostateczną rzeczywistością. Zawsze istnieje pewna "poza", pewna możliwość oddalenia się, a niezłomna pogoda ducha [sérénité] nawet w sercu toczącej się bitwy pozwala nam zachować wewnętrzny dystans do wydarzeń.

Na tym polega wielkość myśli stoickiej. Etyka łączy stoika z całym światem, narzuca mu obowiązek współpracy z innymi ludźmi, jednocześnie zaś pomaga mu zachować ów wewnętrzny dystans, tak że jest on czynny, pozostając poniekąd "obok" działania. Nieustannie wykracza on poza działanie bezpośrednie po to, by pamiętać o tym, co istotne.

Porównajmy dwie opisane tu szkoły. Mimo zasadniczych przeciwieństw, dotyczących koncepcji świata i przyrody, a także stosunku wobec państwa, w dziedzinie etyki istnieje między epikurejczykami i stoikami głębokie podobieństwo. To prawda, że epikurejczycy radzą, aby się ograniczać do spokojnego, prywatnego życia, a stoicy zalecają czynny udział w sprawach publicznych; jedni zachęcają do poszukiwania przyjemności (pod kontrolą mądrego rozeznania), drudzy zaś doradzają powściągliwość. Jednakże jednych i drugich łączy ideał istoty ludzkiej, charakteryzującej się przede wszystkim niezależnością wewnętrzną i niewrażliwością na wszystko, co może nadejść z zewnątrz. Obie szkoły nauczają, że nie warto się przywiązywać do rzeczy, które mogą nam być dane lub zabrane.

Dziś nie ma wśród nas - w sensie ścisłym - epikurejczyków lub stoików. Ale zarazem jest oczywiste, że każdy miewa w sobie coś z jednych i z drugich.

[1]  [2]  [3]  [4] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach