Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Medycyna, psychologia > Wirusy, plagi i dzieje ludzkości  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
Lato roku 1878 było wyjątkowo gorące i wilgotne. Kliniczny przebieg choroby był tak ostry, że lekarze, którzy pamiętali epidemię sprzed pięciu lat, sądzili, że mają do czynienia z nowym, bardziej zjadliwym szczepem zarazka. Wydaje się, że mieli rację, bowiem nawet Murzyni, na ogół względnie odporni na chorobę, tym razem przechodzili zakażenie wyjątkowo ciężko. Na żółtą febrę zapadło w Memphis ponad 11 000 czarnoskórych Amerykanów, co stanowiło aż 77% ich populacji. Śmiertelność wśród nich wyniosła 10%, czyli dużo więcej niż podczas wcześniejszych epidemii, choć oczywiście nieporównywalnie mniej, niż wynosiła śmiertelność wśród białych. Spośród 6000 białych, którzy pozostali w mieście, zmarło ponad 4000, a więc 70%.

Wiele osób umierało w samotności; bardzo często zwłoki pokrywały czarne, fusowate wymiociny charakterystyczne dla tej choroby. Niejednokrotnie zaraza zgładziła całe rodziny. Na przykład wdowa Barbara Flack zmarła wraz z siedmiorgiem swoich dzieci w wieku od 3 do 23 lat. Zakonnica opiekująca się chorymi opowiadała:

Wozy z ośmioma lub dziewięcioma zwłokami w prymitywnych trumnach nie były niczym nadzwyczajnym. Byłam kiedyś świadkiem, jak pielęgniarka spytała się o czyjś adres. [...] Murzyn - woźnica odwrócił się przez ramię i wskazując na stos trumien znajdujących się z tyłu na wozie, powiedział: "Właśnie jest w tej trumnie".

Główny chirurg szpitala marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, doktor John M. Woodworth, pisał: "Opisy scen, rozgrywających się tutaj w szczytowym okresie epidemii, nadają się bardziej do sensacyjnej powieści niż czasopisma lekarskiego, ale sam osobiście byłem świadkiem wszystkich przedstawionych tu wydarzeń".

Lekarze, opiekujący się zbyt wielką liczbą pacjentów naraz, znajdowali się u kresu fizycznej i psychicznej wytrzymałości. Jeden z nich pisał: "Marzę, aby na sześć tygodni przenieść się w takie miejsce, gdzie nie byłoby rozpalonych czół, których musiałbym dotykać, ani rąk, których tętno musiałbym mierzyć. Cały dzień tylko gorączka i gorączka. Mam już tego dosyć [...]. Nie mogę zebrać myśli ani zmusić się do pracy [...]. Otaczają mnie śmierć i nieszczęście".

Lekarze, usiłując wykryć przyczynę choroby i dowiedzieć się czegoś, co mogłoby pomóc w leczeniu, przeprowadzili około 300 sekcji zwłok. Nie nauczyły ich one jednak niczego: "Możemy w sposób uczony mówić i pisać o epidemiach i o takich czy innych postaciach choroby, ale wobec takiej klęski [...] jesteśmy zupełnie obezwładnieni niemożnością udzielenia pomocy i nieskutecznością leczenia".

Wprawdzie żółta febra wydawała się niewątpliwie chorobą zakaźną, ale wszelkie wysiłki wyizolowania czynnika zakaźnego okazywały się daremne. Wyglądało na to, że choroba nie jest przenoszona przez bezpośredni kontakt, jedzenie czy wodę. Może przyczyną jest wdychanie zakażonego powietrza? Jakie czynniki umożliwiają rozszerzanie się zarazy i dlaczego istnieje związek między epidemią a ciepłym klimatem? W 1878 roku na te pytania nikt jeszcze nie potrafił odpowiedzieć.

Urząd telegraficzny w Memphis rozsyłał wiadomości o klęsce do wszystkich zakątków Stanów Zjednoczonych. Wkrótce zaczęła nadchodzić pomoc w naturze i pieniądzach. Zaraza nie oszczędziła również pracowników poczty. Z 33 zatrudnionych tam osób zmarło 19.

Pierwsze mrozy nadeszły 18 i 19 października. Spowodowały wyginięcie komarów i szybki spadek liczby zachorowań; 29 października epidemię uznano za wygasłą. Uciekinierzy zaczęli powracać do miasta, poszukując grobów krewnych i przyjaciół. W listopadzie, w Dniu Dziękczynienia, Memphis zorganizowało wiec, by oddać cześć bohaterom walczącym z epidemią oraz uczcić zmarłych, a także w podzięce za pomoc, która nadchodziła z całego kraju. Z 20 000 osób, które pozostały w mieście, 17 000 zachorowało na żółtą febrę. Spośród 14 000 osób rasy czarnej zachorowało około 11 000, a 946 zmarło. Prawie wszyscy biali (około 6000) zachorowali, a 4204 osoby zmarły. Wprawdzie epidemia 1878 roku najbardziej dotknęła Memphis, ale żółta febra grasowała wzdłuż całego koryta Missisipi. Poza obszarem Memphis chorowało ponad 100 000 ludzi, a zmarło - 20 000.

Wiele grup łowców mikrobów położyło ogromne zasługi w walce z żółtą febrą. Należy tu wymienić przede wszystkim Johna Erskine'a i jego kolegów, którzy zmarli, opiekując się chorymi. Wiemy, że w czasie epidemii w Memphis pracowało 111 lekarzy - 72 z nich przybyło z różnych zakątków Stanów Zjednoczonych. Mieli oni pełną świadomość podejmowanego ryzyka. Większość z nich nie zetknęła się uprzednio z chorobą, a zatem była w pełni narażona na zachorowanie. Ponad 60% lekarzy oddało życie, opiekując się chorymi. Drugą grupę, o której należy wspomnieć, stanowili członkowie Komisji do Walki z Żółtą Febrą powołanej przez armię Stanów Zjednoczonych w 1900 roku. Członkami Komisji byli Jesse Lazear, James Carroll, Aristides Agramonte, a jej przewodniczącym - Walter Reed. Lazear, Carroll i Agramonte, ryzykując życie, przeprowadzali doświadczenia na sobie, chcąc udowodnić, że czynnik zakaźny żółtej febry jest przenoszony z człowieka na człowieka przez komary Aedes aegypti. Wreszcie, przedstawicielem trzeciej grupy jest Max Theiler, któremu udało się osłabić wirusa żółtej febry i otrzymać szczep 17D, co umożliwiło opracowanie szczepionki oraz metod zapobiegawczych.

John Erskine urodził się w 1834 roku w Huntsville w stanie Alabama. Pełnił funkcję inspektora zdrowia miasta Memphis. W szczytowej fazie epidemii, kiedy całe miasto pogrążone było w śmiertelnej ciszy, nieustraszony doktor Erskine swoją energią i poświęceniem w walce z zarazą dawał przykład wszystkim. W tym czasie, kiedy w mieście działali tylko lekarze, pielęgniarki, grabarze i karawaniarze, budził powszechny podziw. Erskine ukończył w 1858 roku studia medyczne na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Podczas wojny domowej był chirurgiem w armii konfederatów. W 1865 roku wrócił do Memphis i brał udział w walce z kolejnymi epidemiami żółtej febry w latach 1867, 1873 i 1878. Stanowisko inspektora zdrowia w Memphis obejmował w latach 1873, 1876 i 1878. Jak już wspomniano, podczas epidemii 1878 roku zachorował i zmarł. Mimo szalejącej wokół zarazy, w pogrzebie uczestniczyło pięćdziesięciu wybitnych przedstawicieli miasta. Pośmiertne wzmianki o nim ukazały się w wielu gazetach lokalnych i ogólnokrajowych. W 1974 roku Memphis uczciło go, nazywając jego imieniem jedną z miejskich bibliotek i gromadząc publikacje na temat klęsk i triumfów zdrowotnych miasta. Od 1990 roku w St. Jude's Hospital w Memphis co roku odbywają się wykłady jego imienia.

Dwadzieścia lat po śmierci Erskine'a, tuż pod koniec XIX stulecia, Reed, Lazear, Carroll i Agramonte, w ramach działalności Komisji do Walki z Żółtą Febrą w Stanach Zjednoczonych, przeprowadzali w Hawanie doświadczenia na ochotnikach, aby zidentyfikować źródło zakażenia. Wyniki tych doświadczeń dowiodły, że krew chorych na żółtą febrę jest zakaźna przez pierwsze trzy dni gorączki i komar Aedes aegypti, żywiąc się krwią chorego w tym okresie, może - po upływie około dwunastu dni - przenieść zarazki na inną osobę. Czynnik zakaźny obecny w surowicy ludzkiej przechodzi przez filtry Berkefelda. Jest to zatem wirus, a nie bakteria. W swoich doświadczeniach badacze wykazali również, że wirus nie przenosi się ani bezpośrednio z człowieka na człowieka, ani przez przedmioty należące do chorego, a więc, że dezynfekcja ubrania i pościeli nie jest konieczna. Reed i jego współpracownicy udowodnili tym samym, że żółta febra powodowana jest przez wirus przenoszony przez komary, które stają się źródłem zakażenia w 12 dni po nakarmieniu się krwią chorego zawierającą wirusy.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach