Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > WYJAŚNIANIE HITLERA  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
Helmut Heiber, powojenny historyk niemiecki z cieszącego się wielką renomą monachijskiego Institut für Zeitgeschichte, który badał ten fenomen w swej biografii Hitlera, formułuje następujący wniosek: "Aberracja, jaka pojawiła się w rodzinie Hitlera, począwszy od ambitnego i przedsiębiorczego ojca Adolfa, dowodzi, że inna krew musiała zmieszać się z krwią ludku z Waldviertel, osłabioną przez lata wzajemnych małżeństw" (podkreślenie R. R.).

Inna krew: należy mieć tylko nadzieję, że hitlerowskie brzmienie tej frazy jest ironiczne. Jednakże widmo "innej krwi" tkwi w samym centrum romansu rodziny Hitlera. Termin "rodzinny romans" ukuty został przez Freuda w 1909 roku na określenie nie tak znowu niezwykłego romantycznego wyobrażenia, że jedno z rodziców w rzeczywistości nie jest prawdziwe, dziecko zastępuje je więc kimś stojącym "z reguły wyżej w hierarchii społecznej", kimś w rodzaju "właściciela pałacu, członka rodziny książęcej". Elementem rodzinnego romansu jest baśniowy w charakterze mit, według którego potomek pozbawiony został swego królewskiego, egzotycznego bądź uprzywilejowanego pochodzenia wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności lub złośliwego spisku - jest to wspólny motyw legend, folkloru, późnych komedii Szekspira, osiemnastowiecznej powieści łotrzykowskiej, a także paranoidalnych fantazji współczesnych schizofreników, utrzymujących, że są spadkobiercami fortuny Rockefellerów lub owocem miłości Howarda Hughesa.

Podczas gdy forma istotnie jest baśniowa, sednem rodzinnego romansu jest seksualna tajemnica, wiecznie niepokojąca prawda, która tkwi u podstaw tak wielu rodzinnych i literackich dramatów: Pater semper incertus est, tożsamość ojca zawsze budzi wątpliwości, jak mówi łacińskie przysłowie, przytaczane przez Freuda. W proces ludzkiej rozrodczości wbudowana jest niepewność umożliwiająca oszustwa. Mężczyźni muszą wierzyć kobietom w kwestii ojcostwa dzieci, narzekał Freud. W pewnych specyficznych okolicznościach nawet kobieta nie może być tego pewna.

Freud dowodzi, że fantazje na temat rodzinnego romansu powstają z chwilą, gdy dziecko dowiaduje się prawdy o "akcie seksualnym". "Powstaje skłonność do odmalowywania sobie erotycznych sytuacji i związków, których siłą napędową jest chęć sprowadzenia do pozycji potajemnej zdrady i sekretnych stosunków miłosnych", w których zwykle wyobraża sobie matkę z bardziej romantycznym, dostojnym i lepiej urodzonym tajemniczym nieznajomym jako swoim ojcem.

Odłóżmy na razie kwestię, czy sam Hitler zabawiał się fantazjami na temat rodzinnego romansu, nie ulega natomiast wątpliwości, że robili i robią to jego interpretatorzy. Bogactwo kandydatów na tajemniczego nieznajomego, który począł ojca Hitlera - w szczególności wysoko urodzonych, jak "baron Rothschild" i "potomek arystokratycznej rodziny Ottensteinów" - oraz stale powracające spekulacje o potajemnych wiarołomstwach, romansach i dwuznacznych "erotycznych sytuacjach", w których główną rolę gra Maria Schicklgruber, to właśnie rodzinny romans wedle badaczy Hitlera.

Jak spojrzenie na głowę Meduzy, tak i zbyt dokładne przypatrywanie się powikłanym i osobliwym rodzinnym korzeniom Hitlera przynosi rozmaite zagrożenia, między innymi potrzebę wyobrażania sobie, że ów niezwykły obiekt badań ma bardziej egzotyczne i romantyczne pochodzenie niż to, które może zapewnić posępna rolnicza okolica. Z potrzeby tej rodzi się nadzieja na znalezienie cudownego wyjaśnienia w rodzaju "innej krwi", tłumaczącego ową spektakularną anomalię, jaką był Hitler nie tylko w Waldviertel, lecz także w historii świata.

Jednym z powodów, dla których tak trudno odeprzeć pokusę wplatania fragmentarycznych genealogicznych świadectw w rodzinny romans, jest pojawianie się klasycznych folklorystycznych i baśniowych elementów w scenerii opowieści o tajemniczym nieznajomym. Oto wędrowny młynarz (Georg), ambitny bękart (Alois), spadek, o którym krążą plotki, wiejska służąca w typie (acz nie całkiem) Kopciuszka (Maria), znikająca wioska (Döllersheim), rzekome związki z właścicielem pobliskiego zamku (Ottenstein) oraz szeptane pogłoski o intrydze z potężnym księciem "innej krwi" (baron Rothschild).

W samym epicentrum tych domniemanych intryg i związków z rodzinnego romansu znajduje się kropka na mapie, znacząca znikającą wioskę Döllersheim. A w samym środku Döllersheim wznosi się - nieistniejący już dziś - kościół parafialny, w którym odbyły się trzy szczególne i dość dwuznaczne rodzinne ceremonie. Przede wszystkim w tym właśnie kościele w 1837 roku Maria Schicklgruber wypełniła metrykę chrztu dziecka, przyszłego ojca Hitlera, pozostawiając ową siejącą niezgodę pustą rubrykę. Tutaj też w pięć lat później odbył się osobliwy ślub Marii, wówczas czterdziestosiedmioletniej, z czterdziestotrzyletnim Johannem Georgem Hiedlerem, wędrownym młynarzem, który potem, bez wiarygodnych dowodów, zajmie ważne miejsce w drzewie genealogicznym Hitlera jako jego dziadek ze strony ojca.

Ślub ten był osobliwy za sprawą tego, czego za sobą nie pociągnął. Nie pociągnął mianowicie za sobą adoptowania przez wędrownego młynarza pięcioletniego syna Marii, Aloisa - czego należałoby się spodziewać, gdyby rzeczywiście Johann Georg był biologicznym ojcem chłopca. Zamiast tego jednak Alois zamieszkał z jego bratem, Johannem Nepomukiem Hiedlerem (to jeden z powodów, dla których Maser uważa, że to on jest prawdziwym ojcem chłopca), zamożniejszym (lecz już żonatym) wieśniakiem.

Wydaje się, że było to małżeństwo z wyrachowania (tylko czyjego?). Co więcej, nabrało jeszcze osobliwszego charakteru za przyczyną trzeciej ceremonii, która odbyła się w parafialnym kościele w Döllersheim w trzydzieści pięć lat później, transakcji o wątpliwym uzasadnieniu prawnym, opartej na wątpliwych przysięgach: ceremonii zmiany nazwiska. To wówczas syn Marii Schicklgruber, przez blisko czterdzieści lat noszący jej nazwisko, pojawił się nagle w rodzinnej parafii i oznajmił, że od dawna już nieżyjący wędrowny młynarz Georg, który nigdy formalnie nie potwierdził ojcostwa, był jego biologicznym ojcem. I że biedny tatuś gorąco pragnął, by syn nosił nazwisko Hiedler (choć później Alois zmienił je na "Hitler").

Niejasne okoliczności powyższych trzech ceremonii i dziwny los wioski Döllersheim nikogo by nie obchodziły, gdyby świeżo upieczony Alois Hitler nie począł syna imieniem Adolf, a także gdyby Adolf nie okazywał tak przesadnej drażliwości względem tych aspektów swego pochodzenia.

Jednakże niedługo po tym, jak wstąpił na światową scenę, przeprowadzając nieudany pucz w listopadzie 1923 roku, nowi tajemniczy przybysze zaczęli pojawiać się w Döllersheim, zaglądali do zapisów rejestru parafialnego, próbując rozwikłać kryjącą się w nich tajemnicę. Najpierw do parafialnego kościoła zawitali opozycyjni dziennikarze, następnie agenci wywiadów, później prywatni detektywi, wreszcie gestapo. (Na polecenie Himmlera oficerowie gestapo co najmniej czterokrotnie wyprawiali się do Austrii, usiłując rozstrzygnąć nieścisłości w relacjach o pochodzeniu führera).

Zmiana nazwiska dość szybko wydostała się na światło dzienne i fakt ten dostarczył pierwszych wskazówek, jak może reagować Hitler na pytania rzucające cień na jego rodzinę. Według przedwojennej biografii Hitlera pióra Rudolfa Oldena, gdzieś w połowie lat dwudziestych "pomysłowy dziennikarz opublikował w liberalnej gazecie wiedeńskiej informację o tym, że ojciec Hitlera zmienił nazwisko z Schicklgruber na Hiedler". Olden dodał złośliwie (acz z formalnego punktu widzenia niezbyt precyzyjnie), że "mówienie Heil Hitler! jest niepoprawne, prawidłowa forma powinna brzmieć Heil Schicklgruber!".

[1]  [2]  [3]  [4]  [5] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach