Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > Z POWROTEM NA ZIEMIĘ  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10] 
[11]  [12]  [13]  [14]  [15]  [16]  [17]  [18]  [19]  [20] 
[21]  [22]  [23]  [24]  [25]  [26]  [27]  [28]  [29]  [30] 
[31]  [32]  [33]  [34]  [35]  [36]  [37] 
D. Tekst z czasów Totmesa III

Dowiadujemy się z niego, że uczeni w piśmie widzieli na niebie nadchodzącą kulę ognistą, której oddech miał przykry zapach. Totmes i jego żołnierze obserwowali to widowisko, aż wreszcie kula ognista uniosła się w kierunku południowym i znikła im z oczu. (Wspomnienia... s. 63)

Tekst, o którym mowa w powyższym cytacie, pochodzi ze steli z szarego granitu, która została znaleziona w czasach I wojny światowej w Gebel Barkal - mieście położonym w Nubii, daleko na południe od granic Egiptu, pomiędzy III a IV kataraktą. W czasach Totmesa III stanowiło ono najdalej na południe wysunięty punkt władzy egipskiej nad Nubią. Totmes III był władcą energicznym, który dzięki licznym wyprawom wojennym ugruntował panowanie Egiptu zarówno w Azji Zachodniej, jak właśnie i w Nubii. Stela wystawiona przez niego w Gebel Barkal zawiera długi tekst, opisujący te zwycięskie wyprawy. Znamy dość dokładnie datę wystawienia tego pomnika - symbolu władzy egipskiej na dalekim południu: 10 dzień 3 miesiąca pory wylewu w 47 roku panowania Totmesa III, co odpowiada w przybliżeniu dacie 25 września 1433 r. przed Chr.

Tekst zaczyna się panegirykiem na cześć zwycięskiego króla, a następnie opowiada kolejno o wyprawie wojennej do Azji, o polowaniu na słonie, podczas którego miano ich upolować 120, ponownie o wyprawie do Azji i oblężeniu miasta Megiddo, po czym wreszcie opisuje zjawisko, które można określić jako "cud gwiezdny" (linie 33-35 na steli). Oto pełne tłumaczenie tego fragmentu:

Mój majestat powiedział: słuchajcie, o ludzie z tego kraju południowego, którzy jesteście na Świętej Górze zwanej Trony Obu Krajów, wy którzy o tym nie wiedzieliście, abyście poznali ten cud, który sprawił Amon-Re wobec wszystkich z Obu Krajów [tzn. z Egiptu - A. N. Tu następuje, niestety, luka długości ok. 18 cm]. Strażnicy mieli właśnie spotkać się w nocy, aby uczynić zmianę warty. Było tam dwóch strażników, kiedy pojawiła się gwiazda, która przyszła z południa. Nigdy nie wydarzyło się nic podobnego. Gwiazda przeleciała nad nimi prosto w kierunku przeciwnym [tzn. na północ - A. N.]. Nikt [spośród tych, co tam byli] nie pozostał stojący [luka ok. 20 cm] upadając na twarze. Teraz [...] na ich grzbiety, jak ogień na ich twarze. Nikt spośród nich nie znalazł swej ręki [tzn. nie ośmielił się zrobić najmniejszego ruchu ręką - A. N.]. Nie było ich koni, które rozbiegły się jak [...]. [Tekst opublikowany w Urkunden der 18. Dynastie, zesz. 17, Berlin 1955, s. 1238; por. także opracowanie George Reisnera: Inscribed monuments from Gebel Barkal. "Zeitschrift für Aegyptische Sprache und Altertumskunde 69 (1933), s. 24-39].

Jak widać, również tutaj poniosła Dänikena fantazja. Gdy porównamy powyższe tłumaczenie z oryginału z tym, co zawiera motto do tego podrozdziału, stwierdzimy, iż nie ma w tym starożytnym tekście najmniejszej wzmianki ani o "uczonych w piśmie", ani o "oddechu o przykrym zapachu". Nie wiadomo również, czy była to "kula", gdyż przerażeni żołnierze poupadali na ziemię i nie mieli odwagi spojrzeć na ową "gwiazdę", od której bił żar. Dla porządku można jeszcze dodać, że nawet kierunki lotu owego ciała również się Dänikenowi pomyliły. Z całego tekstu w jego książce prawdziwe są tylko trzy informacje: działo się to za czasów Totmesa III, zjawisko obserwowano na niebie i "gwiazda" była rozpalona.

Wydaje się, iż najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie tego zjawiska łączy je z przelotem bolidu, czyli wielkiego meteoru. Nie jest przypadkiem, że właśnie w Gebel Barkal w świątyni Amona znajdował się kultowy obiekt o obłym kształcie. Jak wykazały badania angielskiego egiptologa Wainwrighta, obiekty takie, otoczone kultem, występowały wszędzie tam, gdzie można udowodnić fakt upadku w przeszłości meteorytu.

W Tyrze, na przykład, jak informują autorzy klasyczni, w świątyni bogini Astarte przechowywano "gwiazdę, która spadła z nieba"; w Delfach w Grecji czczonym obiektem był m.in. "kamień Kronosa", który "spadł na Ziemię wyrzygany" przez tego boga; w Emesie znajdował się tajemniczy kamień, o którym mówiono, że "przybył jako kula ognista spadająca z góry"; w Efezie święty obiekt związany z Artemidą "spadł z Jupitera". Wszędzie w tych wypadkach mamy do czynienia z meteorytami i nie potrzeba dopatrywać się w nich interwencji kosmitów. O tym, że meteoryty, zawierające jako główny składnik żelazo, spadały także w Egipcie, może - oprócz kamieni czczonych w świątyniach Amona-Re Pana Nieba w Gebel Barkal czy oazie Siwa - świadczyć także fakt, że w tekstach staroegipskich istnieje określenie "metal z nieba", z którego były wykonywane sporadycznie różne obiekty. Znaki określające znaczenie tego słowa, czyli tzw. determinatywy, ukazują kształty mogące wyobrażać odłamki meteorytów.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10] 
[11]  [12]  [13]  [14]  [15]  [16]  [17]  [18]  [19]  [20] 
[21]  [22]  [23]  [24]  [25]  [26]  [27]  [28]  [29]  [30] 
[31]  [32]  [33]  [34]  [35]  [36]  [37] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach