Biblioteka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:   Wirtualny Wszechświat > Biblioteka > Archeologia, Historia, Kultura antyczna > Z POWROTEM NA ZIEMIĘ  



[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10] 
[11]  [12]  [13]  [14]  [15]  [16]  [17]  [18]  [19]  [20] 
[21]  [22]  [23]  [24]  [25]  [26]  [27]  [28]  [29]  [30] 
[31]  [32]  [33]  [34]  [35]  [36]  [37] 
C. Jeszcze jedna "tajemnica": mumie egipskie

Podobnie niezrozumiałe i jak dotąd nie wyjaśnione przekonywająco są wpatrujące się w nas z magiczną siłą mumie z bardzo odległej przeszłości [...] Odkrycia w egipskich grobowcach dostarczają przykładu za przykładem, że zabalsamowane zwłoki przygotowane były do ponownego życia na ziemi. (Wspomnienia..., s. 81)

Dlatego to tak praktyczne, pomyślane dla doczesnego życia było zaopatrzenie zabalsamowanych zwłok. Co mieliby w przeciwnym wypadku robić zmarli ze złotem, drogocennościami i ulubionymi przedmiotami? [...]

Zbudowane grobowce były niby schrony przeciwatomowe. [...] Czy ta myśl przyszła jakiemuś królowi [...] przypadkowo, czy też jakiś potężny władca obserwował "bogów", którzy postępowali ze swymi zmarłymi według skomplikowanego procesu i chowali je w zabezpieczonych od bomb sarkofagach? A może "bogowie" (= kosmonauci) przekazali jakiemuś rozgarniętemu, inteligentnemu synowi królewskiemu wiadomości, jak można - po specjalnych zabiegach - przywracać zmarłych do życia? (Wspomnienia..., s. 82-84)

Z ekonomicznego punktu widzenia było to czyste szaleństwo. W mumie i wszystkie dodatkowe szykany zainwestowano ogromne ilości wartościowych przedmiotów oraz niewyobrażalną liczbę roboczogodzin. (Oczy..., s. 33)

Według ich wyobrażeń ciało po opuszczeniu go przez ka i ba było tylko bezwartościowym balastem [...]. Zamiast wyciągnąć z tego rozsądny wniosek, że wszystkie te ceregiele wokół mumii nikomu na nic się nie przydają [...]. (Oczy..., s. 22)

Te cytaty stanowią tylko fragmenty dłuższych rozważań Dänikena o mumifikacji, przy czym w Oczach Sfinksa autor rozważa dodatkowo problem mumii zwierzęcych. Te mumie, faktycznie liczone na setki tysięcy, były po części pochówkami różnych gatunków zwierząt uważanych za "żywe obrazy" lokalnych bóstw, którym były poświęcone (np. ibisy i pawiany - Totowi, koty - m.in. bogini Bastet), po części chodziło też o wota, znane głównie z najpóźniejszych okresów historii Egiptu greckiego i rzymskiego, jakie sporządzano ze specjalnie w tym celu hodowanych zwierząt. Szczególnym zainteresowaniem Dänikena cieszą się mumie świętych byków Apisów, chowane co najmniej od czasów Nowego Państwa w podziemiach Serapeum memfickiego w Sakkarze. Co do tego, że te byki były tam chowane przynajmniej od czasów saickich, nie ma najmniejszych wątpliwości, bo zachowały się liczne źródła pisane informujące o tym w detalach, a ponadto znaleziono liczne obiekty służące do mumifikacji byków oraz towarzyszące ich mumiom. Samych byków nie znaleziono, co nie dziwi w sytuacji, gdy wiadomo z tych samych źródeł pisanych o wielu talentach srebra, jakie kosztował pogrzeb byka: Serapeum splądrowano prawdopodobnie już w średniowieczu. Być może, w okresach poprzedzających Nowe Państwo byki były chowane w jeszcze nie odkrytej części Serapeum.

Tymczasem jednak wróćmy do problemu mumii ludzkich, bo pisząc o nich, Däniken pokazuje szczyty swoich możliwości w fantazjowaniu. Niestety, ociera się on także o granicę złego smaku i tego, co dopuszczalne z etycznego punktu widzenia. Dla wszystkich ludzi wszystkich czasów zmarły, zwłaszcza ktoś bliski, był czymś więcej niż martwym przedmiotem i należał mu się szacunek, wyrażający się w stosownym pogrzebie, zgodnym z panującym w danym kraju i czasie modelem kulturowym oraz w pamięci o zmarłym, jaka się przejawiała w takiej czy innej formie kultu zmarłych. Była już o tym mowa przy omawianiu piramid, ale należy to powtórzyć z całą mocą: dla Egipcjanina problem zapewnienia sobie życia wiecznego był niemal głównym drogowskazem życia doczesnego. Kto mógł, przygotowywał sobie i swym bliskim grobowiec i wyposażenie pośmiertne, które obejmowało m. in. meble, szaty, sandały, zapasy żywności, kosmetyki i wiele innych przedmiotów codziennego użytku. Wierzono, że wszystko to przyda się zmarłemu na tamtym świecie. Była to głęboka wiara, a nie żadne "ceregiele" i sprowadzanie tego fenomenu do pojęć "ekonomii i roboczogodzin" jest kolejnym dowodem, że Däniken nic nie wie lub nie chce wiedzieć o faktach historycznych i znaczeniu religii w starożytnym Egipcie.

Jego uwaga o duchowych elementach człowieka baka, po opuszczeniu przez które ciało staje się rzekomo "zbędnym balastem", jest świadectwem, że Däniken niewiele czytał na temat religii egipskiej, a jeszcze mniej zrozumiał. Ani ka, ani ba nie zamieszkiwały ciała człowieka za życia, więc nie mogły go opuścić. Człowiek umierając "szedł do swego ka", które było duchowym elementem zapewniającym mu wieczne bytowanie w Krainie Ozyrysa, czyli w dolnej połowie świata, ściśle związanej z grobem. To dla ka składało się potem na grobie ofiary, podtrzymując jego istnienie. Natomiast ba było, zgodnie z egipską zasadą symetrii i harmonii, innym duchowym elementem, zapewniającym zmarłemu wieczne życie przez ciągłe towarzyszenie Słońcu: za dnia - w górnej części świata, w nocy - pod ziemią, gdzie przeciągał słoneczny orszak. Wtedy to właśnie owa słoneczna "dusza" ba odnajdywała ciało złożone w grobie - a zatem także pod ziemią - i mogła się z nim połączyć, ożywiając zmarłego choćby na krótki fragment nocy...

Ciało nie było więc "zbędnym balastem" i mumifikacja miała dla Egipcjanina głęboki sens. Nie przygotowywano się przy tym wcale do tego, by pochowane ciało mogło kiedyś tam "wyjść z grobu": ono miało pozostać tam na zawsze, ale w formie tak zakonserwowanej, by fizycznie trwało, choćby tylko cząstkowo, bez wielu organów wewnętrznych, choćby tylko jako szkielet owinięty w bandaże; amulety i zaklęcia magiczne "uzupełniały" wszystkie braki.

[1]  [2]  [3]  [4]  [5]  [6]  [7]  [8]  [9]  [10] 
[11]  [12]  [13]  [14]  [15]  [16]  [17]  [18]  [19]  [20] 
[21]  [22]  [23]  [24]  [25]  [26]  [27]  [28]  [29]  [30] 
[31]  [32]  [33]  [34]  [35]  [36]  [37] 
[  góra strony  ]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach