Filozofia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Filozofia > Nauka i życie filozofów starożytnych > ANAKSYMENES  
  Jesteś tutaj
NAUKA I ŻYCIE FILOZOFÓW STAROŻYTNYCH
ANAKSYMENES
Strona: 4/6
  Skocz do
Spis rozdziałów
Początek rozdziału
Koniec rozdziału
  Polecamy
KRÓTKA HISTORIA FILOZOFII
Robert C. Solomon, Kathleen M. Higgins
Przeczytaj rozdział:
Spinoza, Leibniz, Pascal i Newton
  Szukacz
4/6

Powietrze i życie

Nie ulega wątpliwości, że motywem racjonalnym, który skłonił Anaksymenesa do wyboru powietrza jako arche, było pragnienie wykrycia naturalnej przyczyny wielorakich odmian zjawisk fizycznych, zgodnej z założeniami zasad filozofii monistycznej. Sądził on, że znalazł tę przyczynę w procesie kondensacji i rozrzedzania. Przyjmował, jak Anaksymander, że źródło i zasada bytu (w tym wypadku powietrze) znajduje się w odwiecznym ruchu i że dzięki temu ruchowi możliwe są wszelkie zmiany. "On również ruch uczynił wiecznym" - mówi Teofrast o Anaksymenesie i dodaje, że to dzięki ruchowi zmiana dochodzi do skutku.

W VI w. p.n.e. nie oddzielano ruchu od materii, choć mogło się wydawać, że materia to jedna rzecz, a czynnik poruszający - druga. Oddzielenie siły poruszającej od ciała poruszającego się nastąpiło na późniejszym etapie rozwoju myśli greckiej. Arche świata nie była czynnikiem tak rozumianym. W pojęciu jońskich filozofów przyrody arche była z natury wieczna, nie miała żadnej przyczyny zewnętrznej, gdyż była przyczyną samej siebie. Była nie tylko przedmiotem ruchu, lecz sama była jego źródłem, jego przyczyną. Arche była czymś żywym, wiecznym (aidion) i nieśmiertelnym (athanaton), i dlatego czymś boskim (theion). Anaksymenes wybierając powietrze jako arche uwzględnił żywą w jego czasach wiarę, która łączyła, a nawet identyfikowała, oddech z życiem.

Wierzono, że powietrze, które wdychamy, jest samym życiem. To życie, które nas ożywia, jest również siłą ożywiającą świat, duszą świata. Wydaje się, że to utożsamienie powietrza z duszą nie było pomysłem jakiejś szkoły filozoficznej czy sekty religijnej, lecz należało do pierwotnych wierzeń ludowych. Wyobrażenie, że samica może być zapłodniona przez wiatr i tą drogą zapoczątkować nowe życie, znajduje się już w Iliadzie, gdzie Homer opowiada, jak to konie Achillesa zrodziły się z matki Podarge i ojca Zefira. Według Arystotelesa jaja ptasie nie zapłodnione poprzez kontakt płciowy nazywano "jajami wietrznymi" albo "jajami Zefira" (dzefyria oa), ponieważ w porze wiosennej obserwowano ptaki, jak "wchłaniały powiewy wiatru". Podobna informacja znajduje się w Georgikach Wergiliusza - zapewne jako reminiscencja z Homera. Na wiosnę - mówi Wergiliusz - klacze stają na wysokich wzgórzach z pyskiem zwróconym ku Zefirowi i w ten sposób zostają zapłodnione przez wiatr bez połączenia płciowego:

Na szczytach skał wyniosłych, z pyskiem pod wiatr, piją
Powiew lekki i często za sprawą niczyją
Zapłodnione przez wiatry [...]



4/6
[góra strony]
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach