Filozofia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Filozofia > Nauka i życie filozofów starożytnych > HERAKLIT  
  Jesteś tutaj
NAUKA I ŻYCIE FILOZOFÓW STAROŻYTNYCH
HERAKLIT
Strona: 8/10
  Skocz do
Spis rozdziałów
Początek rozdziału
Koniec rozdziału
  Polecamy
KRÓTKA HISTORIA FILOZOFII
Robert C. Solomon, Kathleen M. Higgins
Przeczytaj rozdział:
Spinoza, Leibniz, Pascal i Newton
  Szukacz
8/10

Badanie samego siebie jako metoda filozoficzna

Posłannictwo swoje widział Heraklit w głoszeniu wiecznej prawdy. A doszedł do niej sam, mocą własnego umysłu: nie był niczyim uczniem - zapewnia Diogenes Laertios - lecz, jak twierdził, badał samego siebie i wszystkiego się nauczył od siebie. Jaka więc była metoda Heraklita? Nie była to metoda, którą posługiwali się Hekatajos z Miletu (VI/V w. p.n.e.) czy historyk Herodot, polegająca na zbieraniu wszelkiego rodzaju wiadomości, na wypytywaniu różnych ludzi o sprawy będące przedmiotem zainteresowania badaczy, na gromadzeniu rozmaitych faktów czy studiowaniu świata przyrody: ciał niebieskich, zjawisk meteorologicznych, trzęsień ziemi itp., jak to czynili jońscy filozofowie przyrody. Nie była to również erudycja literacka, zdobyta przez studiowanie poetów, którzy w Grecji uchodzili za nauczycieli moralności, teologii, sztuki i różnych kunsztów. Istota metody Heraklita znalazła wyraz w zwięzłej sentencji: "Badałem samego siebie." (Diels, 22 B 101) Zdanie to było często przytaczane przez starożytnych pisarzy. Plutarch dodaje, że delfickie hasło, które Heraklit najbardziej cenił, brzmiało: "Poznaj samego siebie." W bliskim związku treściowym z tym hasłem pozostaje wypowiedź Heraklita, że "wszystkim ludziom przypadło w udziale poznawanie samego siebie i uczestnictwo w rozsądku". Heraklit badał samego siebie w tym sensie, że usiłował wykryć swoją prawdziwą naturę.

"Badałem samego siebie" - tak trzeba przełożyć tekst grecki: edidzesamen emeouton. Czasownik didzemai ma dwa główne znaczenia: 1) szukać, poszukiwać (np. Iliada, ks. IV, w. 88: "Szukając boskiego Pandarosa") i 2) badać, informować się, pytać, wypytywać (np. Herodot, Dzieje, IV 151: "Wysłali posłów na Kretę, by zbadali, czy który z Kreteńczyków dotarł już kiedyś do Libii"). Wyrocznie podawały swe wypowiedzi w formie dwuznacznej, niejasnej i wskutek tego dla zwyczajnego śmiertelnika niezrozumiałej. Tłumacze wyroczni musieli wnikać głębiej w ich treść, żeby dotrzeć do tkwiącego w głębi wyroczni sensu, do prawdy spoczywającej pod powierzchnią tajemniczych słów. Tę to właśnie czynność myślową wyrażano najczęściej przy pomocy czasownika didzemai. W Apologii Sokratesa Platona Sokrates czynił to samo, gdy starał się zrozumieć odpowiedź Pytii, która na pytanie Chajrefonta: "Czy by istniał ktoś mądrzejszy od Sokratesa", odparła, że "nikt nie jest mądrzejszy". Sokrates usłyszawszy to orzeczenie zaczyna rozumować tak: "Co też to bóg mówi? Co ma znaczyć ta zagadka (Ti potelegei ho theoskai ti pote ajnittetai?)." Heraklit przyjmuje analogiczny tok postępowania. Chce znaleźć wyjaśnienie zagadki świata, prawdziwą naturę rzeczywistości, a "struktura rzeczywistości lubi się ukrywać (fysiskryptesthai filei)". Należy jednak zaznaczyć, że Heraklit nie mówi bynajmniej o niepoznawalności struktury (natury) rzeczy, lecz tylko o wyraźnej tendencji do ukrywania się jej przed wzrokiem ludzkim. Inne teksty Heraklita wyrażają nadzieję, że przynajmniej znaczna część ukrytej rzeczywistości może być odkryta i poznana. Główna myśl jego jest ta, że logos, będący elementem we wszelkich układach rzeczy, może być poznany, chociaż większość ludzi go nie zna.

Postawa gnoseologiczna Heraklita jest więc zgoła różna od tej, jaką zajęli w sprawie możliwości poznania Ksenofanes czy Demokryt. Ksenofanes twierdził z całą stanowczością, że "udziałem wszystkich jest tylko mniemanie". Pogląd ten podjęli później sofiści, a zwłaszcza Gorgiasz z Leontinoj (ok. 475 - ok. 375 p.n.e.). Demokryt również skłaniał się wyraźnie do sceptycyzmu, gdy oświadczał, że "w rzeczywistości nie wiemy nic, bo prawda leży w głębi". Heraklit natomiast nie wątpił, że zagadka świata tkwi w logosie, że poszczególne prawdy można poznać myślą, że można je pojąć intuicyjnie. Mówiąc "badałem samego siebie", wypowiadał następujący pogląd: kieruję swe myśli w głąb duszy, ażeby odkryć swe rzeczywiste "ja"; w tym celu zadaję pytanie samemu sobie, a odpowiedzi traktuję tak, jak oświadczenia wyroczni delfickiej, które w formie zagadkowej wypowiadają pewną określoną prawdę; w ten sposób usiłuję wykryć rzeczywisty sens mojej osobowości; jestem bowiem przekonany, że jeżeli tylko zrozumiem samego siebie, to tym samym uchwycę myślowo logos, będący rzeczywistą osnową wszechświata.

Ta metoda Heraklita, podszyta wyraźnie mistycyzmem i odwołująca się do intuicji, nie mogła przynieść wyników uściślonych naukowo. Późniejsi filozofowie, reprezentujący linię naukową w filozofii, jak Anaksagoras, Diogenes z Apolonii czy atomiści wyraźnie ignorują Heraklita, a jedynie myśliciele o orientacji mistycznej i religijnej, jak Platon, chętnie się ku niemu zwracają.



8/10
[góra strony]
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach