Filozofia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Filozofia > Nauka i życie filozofów starożytnych > TALES Z MILETU  
  Jesteś tutaj
NAUKA I ŻYCIE FILOZOFÓW STAROŻYTNYCH
TALES Z MILETU
Strona: 8/9
  Skocz do
Spis rozdziałów
Początek rozdziału
Koniec rozdziału
  Polecamy
KRÓTKA HISTORIA FILOZOFII
Robert C. Solomon, Kathleen M. Higgins
Przeczytaj rozdział:
Spinoza, Leibniz, Pascal i Newton
  Szukacz
8/9

W traktacie O duszy Arystoteles twierdzi, że Tales utożsamiał duszę, czyli życie (psyche), z przyczyną ruchu: "Również i Tales, jak się zdaje (eoike), na podstawie tego, co o nim napisano, miał uważać duszę za siłę poruszającą, ponieważ twierdził, że magnes ma duszę, gdyż porusza żelazo." Pogląd ten jest zgodny z ogólnym przekonaniem Greków starożytnych, że pierwotną i ostatnią własnością duszy jest jej zdolność do ruchu.

Tajemniczo przedstawia się inne świadectwo Arystotelesa, jakoby Tales mówił, że "wszystko jest pełne bogów", i że podobne przekonanie, jakoby "dusza była zmieszana z całością" (en to holo memichthai) żywili inni myśliciele. Platon w Prawach używa tego samego zwrotu - "wszystko pełne jest bogów" - ale nie wymienia żadnego obrońcy tego poglądu, zaś Diogenes Laertios przypisuje Heraklitowi twierdzenie, że "wszystko jest pełne dusz i demonów" (psychon einai kai daimonon plere).

Twierdzenie Talesa, że "wszystko jest pełne bogów", nie jest ani nowe, ani jedyne, gdyż było popularną maksymą, przypisywaną często różnym mędrcom, będąc równocześnie trudnym do wykorzenienia reliktem animistycznym. W epoce Talesa istniały bliskie związki między wierzeniami religijnymi a budzącą się do samodzielności myślą. Ale równocześnie jońscy filozofowie przyrody podchodzili krytycznie do tych wierzeń i usiłowali włączyć je w ramy racjonalnego, jednolitego schematu.

Tales nie widział różnicy między istotami żywymi a przedmiotami nieożywionymi, co z naciskiem podkreśla Diogenes Laertios: "Arystoteles i Hipiasz twierdzą, że [Tales] przypisywał duszę nawet przedmiotom nieożywionym, opierając swój wniosek na zachowaniu się magnesu i bursztynu." Może to świadczyć o reliktach myślenia mitologicznego w powstającej filozofii, ale może też świadczyć o tym, że Tales pozostawił daleko w tyle za sobą to stadium myślenia. Wszak można by uznać, że jego argumentacja ma charakter naukowy, zmierza do wykorzystania obserwacji uderzającego i tajemniczego zjawiska magnetyzmu. Zarówno magnes, jak i bursztyn, choć nie należą do świata zwierzęcego, zdradzają własności biologiczne, potrafią bowiem wszczynać ruch. Jeżeli magnes i bursztyn posiadają własności witalne, to i inne rzeczy nie muszą być tych własności, pozbawione. Zagadnienie to ma z konieczności charakter czysto spekulatywny. Nie wiemy, jak by wyglądała odpowiedź Talesa; ale prawdopodobnie rozumowałby; on tak: magnes i bursztyn nabierają własności witalnych ruchu w toku ogrzewania, spowodowanego tarciem, lub w jakiś inny sposób, wobec tego również i inne rzeczy ujawniłyby swój witalny charakter, gdyby się nam udało znaleźć właściwy sposób zmuszenia ich do tego. Gdyby taki był tok myślowy Talesa, mielibyśmy najstarszy przykład oceny wartości eksperymentu.

Aetius po przytoczeniu argumentów biologicznych, które przed nim podał Arystoteles - nasienie zwierzęce jest wilgotne, rośliny żywią się wilgocią - dodaje, że "ogień słońca i gwiazd, a także i cały świat; żywią się oparami wody (anathymiasei ton hydaton)". W myśl greckich poglądów wilgoć była elementem odżywczym, jak ogień był elementem ruchu, czerpiącym energię z oparów wody. Twierdzenie Arystotelesa; że "ciepło jest wytwarzane przez wilgoć i żywi się nią", odnosi się do wszelkiego procesu parowania, dzięki któremu powstaje i stale się uzupełnia kosmiczny ogień. Herodot mówi, że słońce przyciąga wodę ku sobie. Powołując się na tę analogię, tłumaczono sobie różne procesy podstawowe. Jeżeli do powyższych argumentów dołączy się jeszcze naturalne używanie czasownika "żywić się" (bo tak samo "żywią się" żywe organizmy, jak i "ogień kosmiczny"), wtedy stanie się jasne, że nie można oddzielać "meteorologii" od "fizjologii", gdyż są one połączone w świadomości tych, dla których cały świat jest jednym, żywym organizmem.



8/9
[góra strony]
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach