Właściwa strona - http://www.wiw.pl/Biologia/Ewolucjonizm/PsychologiaEwolucyjna/Esej.asp?base=pn_r&cp=6&ce=8
Wiw Matematyka i przyroda: Astronomia Biologia Fizyka Matematyka Humanistyka: Historia Kultura antyczna Literatura Plastyka Czytaj: Biblioteka Delta Inne: Słowniki Szkoły wyższe Wszechświat w obrazkach Nowinki Nowości Jesteś tutaj: Wirtualny Wszechświat Biologia Ewolucjonizm Psychologia ewolucyjna - eseje Indeks Ewolucjonizm Psychologia ewolucyjna Wprowadzenie Biologia, kultura, seks - wybór esejów: Wielkie idee . . . Spory wokół ewolucji Polityczna genetyka Geny i kultura Egoizm czy . . . Ludzie i bestie Myszy i ludzie Gen agresji Prawda o kłamstwie Seks i władza Źródło Esej pochodzi z książki Krzysztofa Szymborskiego Poprawka z natury Szukacz Przeszukaj za pomocą Szukacza: witrynę Biologia cały Wirtualny Wszechświat Przeszukaj inne witryny wydawnictwa Prószyński i S-ka Jak zadawać pytania? Gen agresji, cd. W tym momencie Goodwin stracił rządową posadę, a dni Sullivana jako szefa Departamentu Zdrowia były policzone. Kto inny dałby może za wygraną, ale nie Wasserman. W uporze podtrzymała go i ta okoliczność, że reakcja przeciw niefortunnej konferencji wywołała w środowisku naukowym kontrreakcje, toteż nie był odosobniony w swym przekonaniu, że jest ofiarą cenzury i manipulacji politycznie poprawnych" sił. W obronie swobód intelektualnych wystąpił m.in. Gary Stephenson z Uniwersytetu Maryland, stwierdzając na łamach New York Times : Fakt goszczenia przez nas takiej konferencji wcale nie oznacza, że opowiadamy się za rasizmem i seksualną dyskryminacją. Uniwersytet powinien jednak stanowić otwarte forum dla debat na kontrowersyjne tematy . Natomiast sam Wasserman oświadczył, że kwestionowane przez krytyków sformułowania z jego broszury stanowią dokładne powtórzenie fragmentów wcześniejszej propozycji programowej, która zyskała pełne uznanie zainteresowanych ekspertów oraz Narodowych Instytutów Zdrowia. Podkreślił też, że badania genetyczne, które miały być przedmiotem planowanej konferencji, dotyczą cech indywidualnych, a nie grupowych, i że ogromna większość zaproszonych na nią badaczy nie zgadza się z poglądem, iż jakakolwiek grupa rasowa ma wyższą niż inne genetyczną skłonność do czynów kryminalnych, jednocześnie zaś żaden z nich nie neguje, że środowisko wywiera zasadniczy wpływ na kształtowanie się osobowości przestępcy. Być może była to reakcja na fanatyczną nadgorliwość Breggina albo na nadmierne upolitycznienie życia naukowego dość, że opinia środowiska naukowego okazała się w końcu przychylna dla Wassermana. Pięć miesięcy po cofnięciu grantu Narodowe Instytuty Zdrowia przywróciły finansowe poparcie dla konferencji. Minęły całe trzy lata, nim wreszcie pod koniec września 1995 roku uczestnicy konferencji mogli rozpocząć obrady. Wasserman dołożył wszelkich starań, by wysłuchano także głosów krytyków kryminologii genetycznej i w znacznej mierze mu się to udało. Postanowiono też ze względów bezpieczeństwa przenieść obrady konferencji do Aspen Institute, ulokowanego w odludnym rejonie stanu Maryland, na wybrzeżu Atlantyku, gdzie policja miałaby mniejsze trudności z ochroną naukowców przed słusznym gniewem ludu . Trudno się dziwić, że po całej tej wrzawie i politycznej kanonadzie sama konferencja okazała się wydarzeniem mało sensacyjnym. Co prawda tak jak się wszyscy spodziewali w przedostatnim dniu obrad wtargnęła na salę grupa demonstrantów, reprezentujących marksistowską Postępową Partię Pracy oraz nieznaną szerzej organizację ofiar psychiatrii o nazwie Międzynarodowa Koalicja Wzajemnego Wsparcia. Wszystkich demonstrujących było około trzydziestu, toteż wezwanie krążącego nad ich głowami policyjnego helikoptera jedynie z dużym trudem dawało się uzasadnić. Demonstranci, także zgodnie z oczekiwaniami, zdemaskowali rasistowski charakter konferencji i jej ludobójcze intencje. W powstałym zamieszaniu dwóch uczestników konferencji, jeden zwolennik, a drugi oponent perspektywy biologicznej , pobiło się i zostało poproszonych o opuszczenie sali. Poza tym nie zdarzyło się nic godnego uwagi. Kiedy obrady, tylko na krótko przerwane dla wysłuchania protestów postępowej części opinii publicznej, dobiegły do zaplanowanego końca, wszyscy uczestnicy zgadzali się przynajmniej w jednej sprawie: gen agresji , skłaniający swego nosiciela do czynów kryminalnych, nie istnieje. Co do tego, jak użyteczne mogą być dalsze badania dotyczące biologicznego podłoża przestępczości, zdania były tak samo jak dawniej podzielone. Z czysto naukowego punktu widzenia konferencja w Aspen Institute przyniosła więc kompletne rozczarowanie i to też łatwo było z góry przewidzieć. Ludzka natura jest po prostu bardzo skomplikowana i próba szukania w genach wyjaśnienia motywacji naszych działań świadczy, przynajmniej przy obecnym poziomie wiedzy, o naiwności. Czy to oznacza, że odkrycia biologii są bezużyteczne dla zrozumienia tajemniczych powodów, które skłaniają jednych z nas do czynów godnych pochwały, innych zaś do zbrodni? Niekoniecznie, tylko że relacja między biologią a moralnością jest daleko bardziej subtelna. Bada ją nowa dyscyplina nauki, psychologia ewolucyjna, ale związki między jej odkryciami a życiem w wielkomiejskiej dżungli inner city to już temat zupełnie innej historii. październik 1995 góra strony poprzedni esej [1] [2] [3] [4] [5] [6] następny esej Wiw - strona główna | Astronomia i kosmologia | Biologia | Fizyka | Matematyka | Historia | Kultura antyczna | Literatura | Szkoła-Plastyka | Nowinki | Nowości | Szkoły wyższe | Biblioteka | Wszechświat w obrazkach | Słowniki | Copyright Prószyński i S-ka SA 2000. All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.