Właściwa strona - http://www.wiw.pl/kulturaantyczna/iliada/iliada-tekst.asp?piesn=04&wers=501
Wiw Matematyka i przyroda: Astronomia Biologia Fizyka Matematyka Humanistyka: Historia Kultura antyczna Literatura Plastyka Inne: Szkoły wyższe Biblioteka Wszechświat w obrazkach Słowniki Nowinki Nowości Jesteś tutaj: Wirtualny Wszechświat Kultura antyczna Iliada poemat Homera Pieśń IV, Wersy 501-544 O przyjaciela Odysej na niego gniewny cios włóczni w skroń mu skierował, wskroś ostrze przez drugą skroń się przedarło w locie gwałtownym. Natychmiast noc jego oczy zakryła. Runął z łoskotem, a zbroja na powalonym zabrzękła. 505 Pierwsze szeregi wstecz pierzchły, wraz z nimi Hektor przesławny. Głośno krzyknęli Argiwi i martwych swych unosili, naprzód wciąż idąc. Zapłonął straszliwym gniewem Apollon, widząc to z szczytu Pergamu. Zakrzyknął, wzywając tak Trojan: Jeźdźcy wyborni, Trojanie! Naprzód, wytrwajcie mi w walce 510 przeciw Argiwom! Ich skóra nie jest z żelaza ni z głazu, aby raniące ich ciała spiżowe ciosy odbiła. Przecież Achilles, Tetydy syn pięknowłosej, nie walczy, lecz przy okrętach wciąż żuje gniew, co przeżera mu serce! . Groźny Apollon tak wołał z miasta. Tymczasem Atena, 515 córa Dzeusowa, przesławna Tritogeneja, wśród tłumu krocząc Achajów, podnieca zbyt opieszałych do walki. Mojra śmiertelna dosięgła Dioreja Amarynkejdę. Został zraniony rzuconym celnie potężnym kamieniem w kostkę u prawej goleni. Dowódca Traków go rzucił 520 z Ajnos przybyły, Pejroos, waleczny syn Imbrasowy. Ścięgna obydwa i kości głaz bezlitosny pokruszył do cna, Dioreja powalił na wznak w kurzawę, na ziemię. Ranny obydwa ramiona wyciągnął do swych towarzyszy drogich, zaledwie dyszący, gdy Pejroos nagle doskoczył, 525 ten, co go trafił, i włócznią brzuch mu przeorał. Wnętrzności ugodzonego na ziemię wnet wypłynęły i oczy noc mu okryła. Lecz Toas z Etolii ugodził swą włócznią w pierś Pejroosa. Głęboko spiż włóczni płuca przeorał. Do zranionego przyskoczył Toas i włócznię potężną 530 wyrwał mu z piersi, a potem wyciągnął miecz obosieczny, uniósł i ciął w środek brzucha. I tak wyszarpnął zeń duszę. Zbroi mu jednak nie zabrał. Stanęli w krąg towarzysze, Tracy o włosach spiętrzonych z długimi w dłoniach włóczniami. Chociaż był wielki, potężny i mocny, jednakże zdołali 535 swoich osłonić. Zaś Toas zląkł się gromady i cofnął. Tak więc leżeli w kurzawie przy sobie jeden i drugi: Traków i dzielnych Epejów spiżopancerni wodzowie, martwi, a wielu dokoła obok nich innych poległych. Pewno by takiej robocie bitewnej nikt nie przyganił, 540 gdyby tam przybył nie ranny i ostrzem nie tknięty spiżowym, idąc przez pole bitewne, a wiodła go Pallas Atena, dzierżąc za rękę i chroniąc od ciosów zewsząd grożących. Wielu w tym dniu bowiem Trojan i wielu dzielnych Achajów obok w kurzawie leżało, poległych jeden przy drugim. [wstecz] [góra strony] [naprzód] Jestes tutaj Homer Iliada Przełożyła: Kazimiera Jeżewska Prószyński i S-ka Warszawa 1999-2000 Pieśń IV Złamanie przysiąg. Agamemnona przegląd wojsk Wersy 501-544 Przejdz do Wstecz Naprzód Spis rzeczy Spis rzeczy Wstęp Pieśń I Pieśń II Pieśń III Pieśń IV Pieśń V Pieśń VI Pieśń VII Pieśń VIII Pieśń IX Pieśń X Pieśń XI Pieśń XII Pieśń XIII Pieśń XIV Pieśń XV Pieśń XVI Pieśń XVII Pieśń XVIII Pieśń XIX Pieśń XX Pieśń XXI Pieśń XXII Pieśń XXIII Pieśń XXIV Szukacz Przeszukaj za pomocą Szukacza: witrynę Kultura antyczna cały Wirtualny Wszechświat Przeszukaj inne witryny wydawnictwa Prószyński i S-ka Jak zadawać pytania? Wiw - strona główna | Astronomia i kosmologia | Biologia | Fizyka | Matematyka | Historia | Kultura antyczna | Literatura | Szkoła-Plastyka | Nowinki | Nowości | Szkoły wyższe | Biblioteka | Wszechświat w obrazkach | Słowniki | Copyright Prószyński i S-ka SA 2000. All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.