Właściwa strona - http://www.wiw.pl/kulturaantyczna/iliada/iliada-tekst.asp?piesn=11&wers=51
Wiw Matematyka i przyroda: Astronomia Biologia Fizyka Matematyka Humanistyka: Historia Kultura antyczna Literatura Plastyka Inne: Szkoły wyższe Biblioteka Wszechświat w obrazkach Słowniki Nowinki Nowości Jesteś tutaj: Wirtualny Wszechświat Kultura antyczna Iliada poemat Homera Pieśń XI, Wersy 51-100 Wcześniej o wiele od konnych nad rowem piesi stanęli. Z konnych zaprzęgów walczący po nich zjawili się. Nagle popłoch wywołał Kronida, sprawiając, że gdzieś z eteru rosa spłynęła na ziemię ociekająca krwią; wiele 55 dumnych głów - widać - zamierzał strącić w pieczary Hadesu. Z drugiej znów strony Trojanie skupili się na równinie wkoło wielkiego Hektora i Polydamasa bez skazy, w krąg Eneasza, czczonego jak bóg w trojańskim narodzie, i Antenora trzech synów: Polyba i Agenora, 60 i Akamasa młodego, co równy był nieśmiertelnym. Hektor wśród pierwszych szeregów, unosząc tarczę okrągłą, zjawił się tak, jak się zjawia pośród chmur gwiazda zatraty, połyskująca i znowu w posępne chmury wtopiona. Właśnie tak zjawiał się Hektor, nagle - to w pierwszych szeregach, 65 to znów w ostatnich, wydając rozkazy, a cały od spiżu jak błyskawica przez ojca Dzeusa rzucona połyskał. Wojska więc niby żniwiarze idący jedni do drugich, którzy na polu człowieka możnego kładą pokosy, jęczmień czy piękną pszenicę, a snopy gęsto padają - 70 tak i Trojanie z wojskami Achajów, prąc wzajem do siebie, jedni tną drugich i żadna ze stron o odwrocie nie myśli. Ilość głów równa w rozprawie była, lecz ludzie jak wilki żarli się, ciesząc spojrzenie nabrzmiałej jękiem Erydy. Ona jedynie wśród bogów w walczących trwała szeregach. 75 Inni bogowie trzymali się na uboczu, w komnatach swoich siedzący, z daleka, gdzie każdy z nich zbudowane piękne domostwa posiadał w szerokich parowach Olimpu. Wszystkich gniew srogi przejmował na czarnochmurego Kronidę, że postanowił ogromną sławą lud Trojan obdarzyć. 80 Lecz nie dbał o to zupełnie Dzeus ojciec. Sam na uboczu zasiadł daleko od innych, radując się własną chwałą. Patrzał na święty gród Trojan i na okręty Achajów, na błyskający spiż oraz poległych i tych, co zadają śmierć. Póki Eos jaśniała i dzień powiększał się święty, 85 póty z dwóch stron uderzały ciosy i wojska ginęły. Ale gdy pora nastała, w której drwal swoją wieczerzę przygotowuje wśród jarów górskich, gdy ręce ścinaniem wielkich drzew strudzi i niechęć do tego trudu ma w duszy, wnętrze zaś jego przenika słodkie pragnienie posiłku - 90 w takiej godzinie Danaje waleczni przemagać zaczęli Trojan falangi, zwołując w szeregach swych towarzyszy. Lecz Agamemnon wpierw natarł, ugodził wnet Bienora, ludów pasterza, a potem Ojleja, co końmi kierował. Zaraz ten skoczył z rydwanu i mężnie naprzeciw stanął, 95 lecz gdy nacierał, grot ostry włóczni przeorał mu czoło. Otok spiżowy wieńczący przyłbicę nie zdołał powstrzymać włóczni. Grot przeszył go z kością czaszki i sięgnął do mózgu, który rozprysnął się wkoło. Tak napastnika pokonał. Obu zostawił na miejscu nad wodze wódz Agamemnon 100 obnażonymi piersiami świecących, bo zdarł z nich pancerze. [wstecz] [góra strony] [naprzód] Jestes tutaj Homer Iliada Przełożyła: Kazimiera Jeżewska Prószyński i S-ka Warszawa 1999-2000 Pieśń XI Świetne czyny Agamemnona Wersy 51-100 Przejdz do Wstecz Naprzód Spis rzeczy Spis rzeczy Wstęp Pieśń I Pieśń II Pieśń III Pieśń IV Pieśń V Pieśń VI Pieśń VII Pieśń VIII Pieśń IX Pieśń X Pieśń XI Pieśń XII Pieśń XIII Pieśń XIV Pieśń XV Pieśń XVI Pieśń XVII Pieśń XVIII Pieśń XIX Pieśń XX Pieśń XXI Pieśń XXII Pieśń XXIII Pieśń XXIV Szukacz Przeszukaj za pomocą Szukacza: witrynę Kultura antyczna cały Wirtualny Wszechświat Przeszukaj inne witryny wydawnictwa Prószyński i S-ka Jak zadawać pytania? Wiw - strona główna | Astronomia i kosmologia | Biologia | Fizyka | Matematyka | Historia | Kultura antyczna | Literatura | Szkoła-Plastyka | Nowinki | Nowości | Szkoły wyższe | Biblioteka | Wszechświat w obrazkach | Słowniki | Copyright Prószyński i S-ka SA 2000. All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.