Właściwa strona - http://www.wiw.pl/literatura/zagloba/
Wiw Matematyka i przyroda: Astronomia Biologia Fizyka Matematyka Humanistyka: Historia Kultura antyczna Literatura Plastyka Inne: Szkoły wyższe Biblioteka Wszechświat w obrazkach Słowniki Nowinki Nowości Jesteś tutaj: Wirtualny Wszechświat > Literatura > Krotochwile i maksymy imć pana Zagłoby Jesteś tutaj Krotochwile i maksymy imć pana Zagłoby Szukacz Przeszukaj za pomocą Szukacza: witrynę Literatura cały Wirtualny Wszechświat Przeszukaj inne witryny wydawnictwa Prószyński i S-ka Jak zadawać pytania? Krotochwile i maksymy imć pana Zagłoby Wiemy o nim to tylko, co sam zechciał powiedzieć, ale jego facecje i "skrzydlate słowa", wypełniające "Trylogię", pełne są głębokiej mądrości i ciepła. Pan Zagłoba się nie starzeje, a jeśli nawet odrobinę, chyba się tym nie martwi, gdyż, jak sam powiada, "Na starość kochające serca tak człeku miłe, jako ciepły przypiecek". O Amorach i Podwikach To dziw, jakem ja całe życie tę białogłowską płeć lubił, a żeby tak powiedzieć, za co, to nie wiem, bo to licho bywa i zdradliwe, i płoche... Gładkie też, bestie, aż człek ma czasem ochotę strzepnąć rękami po bokach jako gallus skrzydłami i zapiać. Za moich czasów, gdy podwika na ławie siadła, to aż ława zaskrzypiała, jakby ktoś psu na ogon nastąpił... ...ja wolę takie, co to i zrazu nie poznasz: armata czy białogłowa? Do Lublina i ja chętnie pójdę, bo tam białogłowy nad miarę gładkie i rzęsiste. Kiedy to która chleb krając bochenek o się oprze, to nawet na nieczułym bochenku skóra od kontentacji czerwienieje. Za moich czasów szło się do dziewki i mówiło się jej w oczy tym rytmem: "Chcesz, to będziem żyli w kupie, a nie, to ja cię nie kupię!" ...kochałem się tak zapamiętale, że mógł mnie baran przez godzinę z tyłu trykać, nimem się spostrzegł. ...niepolitycznie pannie na drabinie siedzieć, bo ucieszny może dać światu prospekt! O Helenie Kurcewiczównie Dalibóg, nie wiadomo, kiedy gładsza, rano czy wieczór? bo ona ciągle w takowej ozdobie jak róża chodzi. [...] i ja kiedyś nadzwyczajnej byłem urody, ale już jej musiałbym i wówczas ustąpić, choć inni mówią, że do mnie kubek w kubek podobna. O Basi Wołodyjowskiej Szczególniej mi ów hajduczek do serca przypadł, bo to ci taka bestyjka tak smutki rozgoni, że i łasica lepiej myszy nie rozpędzi. O pani stolnikowej Makowieckiej Pani stolnikowa istna tabakierka grająca. Jak nakręcę, tak i zagra. Wiw - strona główna | Astronomia i kosmologia | Biologia | Fizyka | Matematyka | Historia | Kultura antyczna | Literatura | Szkoła-Plastyka | Nowinki | Nowości | Szkoły wyższe | Biblioteka | Wszechświat w obrazkach | Słowniki | Copyright Prószyński i S-ka SA 2000. All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.