Fizyka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Fizyka > Wielkie wykłady - Boska cząstka 
  Indeks
Wielkie wykłady
Dramatis personae
Niewidoczna piłka
nożna

Pierwszy fizyk cząstek
Interludium A:
Opowieść o dwóch
miastach

Poszukiwania atomu:
mechanicy

Dalsze poszukiwania
atomu: chemicy
i elektrycy

Nagi atom
Interludium B:
Tańczący mistrzowie
wiedzy tajemnej

Akceleratory: one
rozkwaszają atomy,
nieprawdaż?

Interludium C:
Jak w ciągu weekendu
złamaliśmy parzystość
i odkryliśmy Boga

A–tom!
I wreszcie Boska
Cząstka

Mikroprzestrzeń,
makroprzestrzeń
i czas przed
początkiem czasu

Mikroprzestrzeń/
makroprzestrzeń

Akcelerator z
nieograniczonym
budżetem

Teorie takie i siakie
GUT-y
Susy
Superstruny
Płaskość i ciemna
materia

Charlton, Golda i Guth
Inflacja i cząstka
skalarna

Przed początkiem
czasu

Powrót Greka
Do widzenia
Koniec fizyki?
Obowiązkowe boskie
zakończenie
  Źródło
Leon Lederman,
Dick Teresi

BOSKA CZĄSTKA
Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?

Przełożyła Elżbieta
Kołodziej-Józefowicz


  Powrót Greka
 
Powrót Greka
 
Z
bliżała się piąta nad ranem. Drzemałem. Nagle usłyszałem hałasy na zewnątrz naszego starego domu w  Batawii. Konie były niespokojne i  ze stajni dochodził stukot kopyt. Wyszedłem z  domu i  zobaczyłem, jak ze stodoły wychodzi facet w  todze i  nowiutkich sandałach.
 
       LEDERMAN: Demokryt! Co ty tu robisz?
       DEMOKRYT: To mają być konie? Trzeba ci było widzieć egipskie konie zaprzęgane do rydwanów; hodowałem je w  Abderze. Siedemnaście piędzi i  więcej. One wprost latały!
       LEDERMAN: Ach tak. Jak się masz?
       DEMOKRYT: Dysponujesz wolną godzinką? Zaproszono mnie do pomieszczenia kontrolnego akceleratora o  nazwie Pole Czuwania, który właśnie uruchomili w  Teheranie 12 stycznia 2020 roku.
       LEDERMAN: O  rany, mogę iść z  tobą?
       DEMOKRYT: Jasne, jeśli tylko umiesz się zachować. Weź mnie za rękę i  powiedz: Masa Plancka [masa Plancka].
       LEDERMAN: Masa Plancka.
       DEMOKRYT: Głośniej!
       LEDERMAN: Masa Plancka!
 
       Nagle znaleźliśmy się w  zadziwiająco małej sali, która zupełnie nie przypominała tego, czego się spodziewałem – głównego pokładu gwiezdnego statku Enterprise. Było tu kilka kolorowych ekranów z  bardzo wyraźnym obrazem (ekrany telewizyjne o  dużej rozdzielczości), ale brakowało mi rzędów oscyloskopów i  przełączników. W  jednym kącie grupa młodych mężczyzn i  kobiet prowadziła ożywioną dyskusję. Technik stojący obok mnie naciskał guziki pudełeczka, które trzymał w  dłoni, i  patrzył na jeden z  ekranów. Inny technik mówił po persku do mikrofonu.
 
       LEDERMAN: Dlaczego Teheran?
       DEMOKRYT: Kilka lat po zawarciu światowego pokoju ONZ zadecydowała, że akcelerator Nowego Świata zostanie zbudowany na przecięciu antycznych szlaków. Tutejszy rząd jest jednym z  najbardziej stabilnych, mamy tu najlepsze podłoże geologiczne, blisko do tanich źródeł energii i  wody, pełno wykwalifikowanej siły roboczej i  najsmaczniejszy kebab na południe od Abdery.
       LEDERMAN: Co się tu dzieje?
       DEMOKRYT: Maszyna zderza protony z  antyprotonami, obie wiązki mają po 500 TeV. Od kiedy nadprzewodzący superakcelerator odkrył w  2005 roku Higgsa o  masie równej 422 GeV, pojawiła się pilna potrzeba zbadania „sektora Higgsa”, by się przekonać, czy jest tylko jeden Higgs, czy więcej.
       LEDERMAN: Znaleźli Higgsa?
       DEMOKRYT: Jednego z  nich. Przypuszczają, że istnieje cała rodzina Higgsów.
       LEDERMAN: Coś jeszcze?
       DEMOKRYT: Jeszcze jak! Trzeba było widzieć, jak dzięki bezpośredniemu podglądowi danych mogliśmy zaobserwować to niesamowite zdarzenie z  sześcioma dżetami i  ośmioma parami elektronów. Do tej pory zarejestrowali już kilka skwarków, gluino oraz fotino...
       LEDERMAN: Supersymetria?
       DEMOKRYT: Tak, ledwie energia maszyny przekroczyła 20 TeV, posypały się te drobiazgi.
 
       Demokryt zawołał do kogoś w  języku perskim, wymawiając słowa z  wyraźnie obcym akcentem. Zaraz podano nam kubki z  gorącym świeżym mlekiem jaków. Gdy zapytałem o  ekran, na którym wyświetlane są zdarzenia zachodzące wewnątrz akceleratora, ktoś nałożył mi na głowę hełm. Służył on do oglądania wirtualnej rzeczywistości i  zdarzenia zrekonstruowane na podstawie danych dostarczonych przez Bóg-wie-jaki komputer rozbłysły mi przed oczyma. Zauważyłem, że w  roku 2020 fizycy (przedszkolaki mojej ery) wciąż odczuwali potrzebę, by przedstawiane im informacje miały postać wizualną. Zbliżyła się do nas wysoka, młoda, czarnoskóra kobieta. Miała spektakularną fryzurę w  stylu afro, a  w  ręku trzymała coś, co wyglądało jak skomputeryzowany notes. Ignorując Demokryta, z  rozbawieniem zmierzyła mnie wzrokiem i  powiedziała: „Dżinsy – zupełnie takie same, jakie nosił mój dziadek. Pewnie musisz być z  centrali ONZ. Prowadzisz u  nas inspekcję?”
       – Nie – odrzekłem – jestem z  Fermilabu, na parę lat wypadłem z  obiegu. Co nowego słychać?
       Następna godzina minęła na oszałamiających wyjaśnieniach dotyczących sieci neuronowych, algorytmów identyfikujących dżety, punktów kalibracji kwarka t  i  cząstki Higgsa, diamentowych półprzewodników formowanych w  próżni, femtobajtach i   co gorsza – dwudziestu pięciu lat postępów badań eksperymentalnych. Moja rozmówczyni pochodziła ze stanu Michigan, była absolwentką prestiżowej szkoły średniej o  profilu matematyczno-fizycznym w  Detroit. Jej mąż, asystent z  Kazachstanu, pracował na Uniwersytecie w  Quito. Kobieta wyjaśniła, że promień urządzenia wynosi tylko 160 kilometrów i że pozostanie przy tym umiarkowanym rozmiarze umożliwił przełom, do którego doszło w  1997 roku, kiedy odkryto nadprzewodniki działające w  temperaturze pokojowej. Na imię miała Mercedes.
 
       MERCEDES: Tak, naukowcy pracujący przy nadprzewodzącym superakceleratorze natknęli się na te nowe materiały, gdy śledzili jakieś dziwne własności stopów niobu. Jedno odkrycie prowadziło do następnych i  wkrótce dysponowaliśmy tym przełomowym tworzywem, które zaczyna nadprzewodzić już w  temperaturze kilkunastu stopni Celsjusza.
       LEDERMAN: Jakie jest krytyczne natężenie pola magnetycznego?
       MERCEDES: 50 tesli. Jeśli dobrze pamiętam historię, wasza maszyna w  Fermilabie miała 4 tesle. Dziś działa dwadzieścia pięć firm, które to produkują. W  roku budżetowym 2019 obroty związane z  tym wynalazkiem wyniosły około 300 miliardów dolarów. Superkolej łącząca Nowy Jork z  Los Angeles sunie z  prędkością 3200 kilometrów na godzinę. Wielkie kłęby waty stalowej zasilane za pomocą tego nowego tworzywa dostarczają czystą wodę pitną większości miast na świecie. Co tydzień można usłyszeć o  jakichś nowych zastosowaniach.
 
       Demokryt, który dotąd siedział cicho, zadał kluczowe pytanie.
 
       DEMOKRYT: Dostrzegliście coś wewnątrz kwarków?
       MERCEDES [z  uśmiechem potrząsa głową]: Napisałam na ten temat pracę doktorską. Najlepszy pomiar pochodzi z  ostatniego eksperymentu przeprowadzonego przez nadprzewodzący superakcelerator. Promień kwarka jest mniejszy niż – aż trudno w  to uwierzyć – 10–21 centymetra. O  ile wiemy, nie istnieje  lepsze przybliżenie punktu niż kwark czy lepton.
       DEMOKRYT [podskakuje, klaszcze i  śmieje się histerycznie]: Atomos! Wreszcie!
       LEDERMAN: Jakieś niespodzianki?
       MERCEDES: No cóż, dysponując Susy i  Higgsem, młody teoretyk z  Uniwersytetu w  Nowym Yorku – facet o  nazwisku Pedro Monteagudo – odkrył nowe równanie supersymetrycznej wielkiej zunifikowanej teorii, które trafnie przewiduje masy wszystkich kwarków i  leptonów, generowane przez Higgsa. W  podobny sposób Bohr wyjaśnił poziomy energetyczne w  atomie wodoru.
       LEDERMAN: Naprawdę?
       MERCEDES: Tak, równanie Monteagudo zastąpiło równanie Diraca, Schrödingera i  wszystkich innych. Popatrz na moją koszulkę.
       Nie trzeba było mi tego dwa razy powtarzać. Ale gdy próbowałem przyjrzeć się umieszczonemu tam dziwnemu hieroglificznemu napisowi, poczułem zawrót głowy i  wszystko zniknęło.
       Do diabła! Byłem z  powrotem w  domu. Zaspany uniosłem głowę znad papierów. Zauważyłem fotokopię notatki prasowej o  tytule: PRZYZNANIE FUNDUSZY NA BUDOWĘ NADPRZEWODZĄCEGO SUPERAKCELERATORA POD ZNAKIEM ZAPYTANIA. Mój modem popiskiwał, a  pocztą komputerową nadeszło zaproszenie do Waszyngtonu na przesłuchania w  Senacie w  sprawie superakceleratora.
góra strony
poprzedni fragment następny fragment
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach