Fizyka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Fizyka > Wielkie wykłady - Boska cząstka 
  Indeks
Wielkie wykłady
Dramatis personae
Niewidoczna piłka
nożna

Jak działa
Wszechświat?

Początki nauki
Pochwycenie Leona
Biblioteka materii
Kwarki i papież
Niewidzialna piłka
Piramida nauk
Eksperymentatorzy
i teoretycy: farmerzy,
świnie i trufle

Ci, którzy nie dosypiali
Ratunku, matematyka!
Wszechświat istnieje
dopiero od
1018 sekund

Opowieść o dwóch
cząstkach i ostatecznej
koszulce

Tajemniczy pan Higgs
Wieża i akcelerator
Pierwszy fizyk cząstek
Interludium A:
Opowieść o dwóch
miastach

Poszukiwania atomu:
mechanicy

Dalsze poszukiwania
atomu: chemicy
i elektrycy

Nagi atom
Interludium B:
Tańczący mistrzowie
wiedzy tajemnej

Akceleratory: one
rozkwaszają atomy,
nieprawdaż?

Interludium C:
Jak w ciągu weekendu
złamaliśmy parzystość
i odkryliśmy Boga

A–tom!
I wreszcie boska
cząstka

Mikroprzestrzeń,
makroprzestrzeń
i czas przed
początkiem czasu

  Źródło
Leon Lederman,
Dick Teresi

BOSKA CZĄSTKA
Jeśli Wszechświat jest odpowiedzią, jak brzmi pytanie?

Przełożyła Elżbieta
Kołodziej-Józefowicz


  Kwarki i papież
 
Kwarki i papież
 
D
ama z  audytorium była nieustępliwa. „Czy kiedykolwiek widział pan jakiś atom?” – nalegała. Pytanie to, choć irytujące, jest w  pełni zrozumiałe dla kogoś, kto zżył się z  obiektywną realnością atomów. Bez trudu potrafię sobie wyobrazić ich wewnętrzną strukturę. Mogę przywołać obraz rozmytej chmury „obecności” elektronu, otaczającej maleńką kropeczkę jądra, które przyciąga do siebie ów mglisty obłok elektronowy. Te myślowe obrazy nie wyglądają jednakowo u  różnych uczonych, ponieważ konstruują je na własny użytek na podstawie równań matematycznych. Takie matematyczne recepty nie są szczególnie pomocne, jeśli chodzi o  zaspokojenie naszej zwykłej, ludzkiej potrzeby stworzenia sobie poglądowego wyobrażenia. Ale mimo to możemy „zobaczyć” atomy, protony, a  nawet kwarki.
       Próby odpowiedzi na podobne pytania zawsze zaczynam od określenia znaczenia słowa „widzieć”. Czy „widzisz” tę stronę, jeśli nosisz okulary? A  gdy patrzysz na mikrofilm? Albo na kserokopię (okradając mnie przy tym z  honorarium)? Gdy patrzysz na tekst na ekranie komputera? I  wreszcie zdesperowany pytam: „Czy widziała Pani kiedykolwiek papieża?”
       Odpowiedź zazwyczaj brzmi: „Oczywiście, widziałam go w  telewizji”. Czyżby? Wszystko, co ta Pani widziała, to wiązkę elektronów padających na pomalowaną fosforem wewnętrzną powierzchnię ekranu. Dowody na istnienie atomu czy kwarka, jakimi dysponuję, są co najmniej równie dobre. Jakie dowody? Ślady cząstek w  komorze pęcherzykowej. W  akceleratorze znajdującym się w  Fermilabie „odłamki” ze zderzeń protonów z  antyprotonami są elektronicznie przechwytywane przez trzypiętrowy detektor wart 60 milionów dolarów. Tu „dowody” i  „obraz” zbierane są przez dziesiątki tysięcy czujników wytwarzających impuls elektryczny, gdy przelatuje obok nich cząstka. Wszystkie te impulsy przekazywane są setkami tysięcy przewodów do elektronicznych urządzeń przetwarzających dane. Wreszcie na zwojach taśmy magnetycznej powstaje zapis zakodowany w  postaci zer i  jedynek. Na taśmach tych zarejestrowane są gwałtowne zderzenia protonów z  antyprotonami, w których  wyniku może powstać aż do siedemdziesięciu cząstek odlatujących w  różne rejony detektora.
       Nauka, a  zwłaszcza fizyka cząstek elementarnych, nabiera zaufania do własnych wniosków, gdy możliwe jest powtórzenie wyników, które do nich doprowadziły. To znaczy, jeśli dane pochodzące z  eksperymentu przeprowadzonego w  Kalifornii są zgodne z  danymi otrzymanymi z  akceleratora innego typu, znajdującego się w  Genewie. Także w  sam eksperyment wbudowuje się sprawdziany i  testy mające zapewnić, że urządzenie funkcjonuje tak, jak zaplanowano. Taką pewność można osiągnąć w  wyniku długiego i  skomplikowanego procesu, w  rezultacie badań prowadzonych od dziesięcioleci.
       A  jednak fizyka cząstek elementarnych przerasta wyobraźnię wielu ludzi. Nieustępliwa dama w  audytorium nie jest odosobniona w  swym zdumieniu, że oto cała banda uczonych ugania się za maleńkimi, niewidocznymi obiektami. Spróbujmy zatem uciec się do kolejnej metafory...
góra strony
poprzedni fragment następny fragment
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach