Fizyka
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
 Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Fizyka > Wielkie wykłady - Ewolucja fizyki 
  Indeks
Wielkie wykłady
Jak powstawała
Ewolucja fizyki

Triumfy poglądu
mechanistycznego

Upadek poglądu
mechanistycznego

Dwa płyny elektryczne
Płyny magnetyczne
Pierwsza poważna
Prędkość światła
Światło jako subst.
Zagadka barwy
Co to jest fala?
Falowa teoria światła
Podłużne czy . . .
Eter a pogląd . . .
Streszczamy
Pole i teoria
względności

Kwanty
  Źródło
Albert Einstein, Leopold Infeld
EWOLUCJA FIZYKI
Rozwój poglądów od najważniejszych pojęć do teorii względności i kwantów

W przekładzie Ryszarda Gajewskiego


  Eter a pogląd mechanistyczny
 
Eter a pogląd mechanistyczny
 
O
mówienie wszystkich rozmaitych prób zrozumienia mechanicznej istoty eteru ,jako ośrodka przenoszącego światło zajęłoby nam dużo miejsca. Jak wiemy, struktura mechaniczna oznacza, że substancja jest zbudowana z cząsteczek, między którymi działają siły skierowane wzdłuż linii łączących cząstki, zależne tylko od odległości. Aby skonstruować eter w postaci galaretowatej substancji mechanicznej, fizycy musieli się uciec do pewnych wysoce sztucznych i nienaturalnych założeń. Nie będziemy ich tu przytaczać; należą one już do prawie zapomnianej przeszłości. Ale wynik był znamienny i ważny. Sztuczność wszystkich tych założeń, konieczność wprowadzenia ich tak wielu, i to zupełnie niezależnych od siebie, wystarczyła do zachwiania wiary w mechanistyczny punkt widzenia.
       Istnieją jednak wobec eteru jeszcze inne zastrzeżenia, prostsze niż sama trudność w jego skonstruowaniu. Jeśli chcemy zjawiska optyczne objaśnić mechanistycznie, musimy założyć, że eter istnieje wszędzie. Jeśli światło rozchodzi się tylko w ośrodku, to nie może istnieć próżnia.
       Wiemy jednak z mechaniki, że przestrzeń międzygwiezdna nie stawia oporu ruchowi ciał materialnych. Na przykład planety biegną przez galaretowaty eter, nie napotykając żadnego oporu, jaki by musiał stawiać ich ruchowi ośrodek materialny. Jeśli eter nie zakłóca ruchu materii, to między cząsteczkami eteru i materii nie może być oddziaływania. Światło przechodzi przez eter, a także przez szkło i wodę, ale w tych ostatnich substancjach jego prędkość się zmienia. Jak można ten fakt wytłumaczyć z punktu widzenia mechaniki?
       Wydaje się, że tylko zakładając jakieś oddziaływanie między cząsteczkami eteru i materii. Ale przed chwilą widzieliśmy, że w przypadku swobodnie poruszających się ciał trzeba przyjąć, że oddziaływania takie nie istnieją. Innymi słowy, oddziaływanie między eterem a materią występuje w zjawiskach optycznych, a nie ma go w zjawiskach mechanicznych. Jest to doprawdy wniosek bardzo paradoksalny!
       Z wszystkich tych trudności jest, jak się zdaje, tylko jedno wyjście. Chcąc zrozumieć zjawiska przyrody z mechanistycznego punktu widzenia, trzeba było na przestrzeni całych dziejów nauki, aż do dwudziestego wieku, wprowadzać rozmaite sztuczne substancje – płyny elektryczne i magnetyczne, korpuskuły świetlne, eter. Doprowadziło to jedynie do skupienia wszystkich trudności w kilku zasadniczych punktach, takich jak eter w przypadku zjawisk optycznych. Wszystkie bezowocne próby prostego skonstruowania eteru, a także inne zastrzeżenia zdają się teraz wskazywać, że błąd leży w podstawowym założeniu, jakoby można było wszystkie zjawiska przyrody wytłumaczyć z mechanistycznego punktu widzenia. Nauce nie udało się w sposób przekonywający zrealizować programu mechanistycznego i dziś w możliwość jego wypełnienia nie wierzy już żaden fizyk.
       W naszym krótkim przeglądzie zasadniczych pojęć fizycznych napotkaliśmy pewne zagadnienia nie rozwiązane, zetknęliśmy się z trudnościami i przeszkodami, które osłabiły naszą wiarę w możliwość sformułowania jednolitego i konsekwentnego poglądu na wszystkie zjawiska świata zewnętrznego. W mechanice klasycznej mieliśmy nie zauważony trop polegający na równości masy grawitacyjnej i bezwładnej. Mieliśmy sztuczny charakter płynów elektrycznych i magnetycznych. Mieliśmy nie rozwiązaną trudność w oddziaływaniu między prądem elektrycznym a igłą magnetyczną. Pamiętamy, że siła ta nie działała wzdłuż linii łączącej drut z biegunem magnetycznym i zależała od prędkości poruszającego się ładunku. Prawo określające jej kierunek i wielkość było ogromnie skomplikowane. I wreszcie mieliśmy wielką trudność z eterem.
       Fizyka współczesna zaatakowała wszystkie te problemy i rozwiązała je. Ale w walce o ich rozwiązanie wyłoniły się zagadnienia nowe i ważniejsze. Wiedza nasza jest teraz bardziej rozległa i ugruntowana niż wiedza fizyka z dziewiętnastego wieku, ale to samo dotyczy i wątpliwości.
góra strony
poprzedni fragment następny fragment
Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach