Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Oligarchia, tyrania i demokracja
Życie Spartiatów
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Oligarchia, tyrania i demokracja

Wczesna Sparta
Sąsiedzi Sparty i jej niewolnicy
Życie Spartiatów
Powstanie tyranii
Rozwój polityczny Aten
Reformy Solona
Od tyranii do demokratycznej przebudowy
Nowa literatura i nowe myślenie


Życie Spartiatów

Całe życie Spartiatów podporządkowane było jednemu nadrzędnemu celowi - utrzymaniu armii w jak najlepszym stanie. Chłopiec pozostawał w domu rodzinnym tylko do siódmego roku życia, kiedy to zabierano go do państwowych baraków, gdzie mieszkał razem ze swoimi rówieśnikami aż do ukończenia trzydziestu lat. Większość czasu młodzi Spartiaci spędzali na ćwiczeniach fizycznych, polowaniu oraz ćwiczeniach z bronią; przy wspólnych posiłkach starsi mężczyźni zaznajamiali ich z tradycyjnymi spartańskimi cnotami, snując opowieści o odwadze i heroizmie. Utrzymywano surową dyscyplinę, aby przygotować młodych mężczyzn do trudnego żołnierskiego życia w czasach wojny. Nie wolno było na przykład odzywać się bez pozwolenia (nasz przymiotnik "lakoniczny" o znaczeniu "wyrażający myśli krótko i zwięźle, oszczędny w słowach" pochodzi wprost od greckiej nazwy Lakonii). Chłopców umyślnie źle odżywiano, zmuszając ich w ten sposób do rozwijania umiejętności zdobywania pożywienia drogą kradzieży. Przyłapani byli jednak natychmiast karani i popadali w niełaskę. O tym, jak bardzo chłopcy bali się przyłapania i kary, świadczy słynna opowieść o spartańskim młodzieńcu, który ukradł lisa i ukrył go pod ubraniem. Młodzieniec ów zmarł, ponieważ wolał dopuścić do tego, by przerażone zwierzę rozszarpało mu jamę brzuszną, niż pozwolić na odkrycie kradzieży. W okresie klasycznym starszych chłopców wysyłano na jakiś czas do dzikiej okolicy jako członków "tajnych grup", których zadaniem było mordowanie każdego heloty podejrzanego o chęć wzniecenia buntu. Ci Spartanie, którzy nie wytrzymywali twardych warunków życia w dzieciństwie i młodości, popadali w społeczną niełaskę i nie uzyskiwali statusu jednego z "Jednakowych" (Homoioi). Jednakowi to oficjalna nazwa nadawana dorosłym mężczyznom posiadającym pełnię praw obywatelskich, uczestniczącym w życiu politycznym i cieszącym się odpowiednim do tego prestiżem w swojej społeczności. Przez taki cykl wychowawczy, zwany przez Greków agoge, nie musieli przechodzić jedynie synowie królewscy - chciano zapewne uniknąć ewentualnego kryzysu społecznego, do którego mogłoby dojść, gdyby królewski potomek nie wytrzymał trudów szkolenia.

Każdy spośród Jednakowych musiał przystać do jednej z grup, które codziennie spotykały się na posiłkach spożywanych we wspólnej jadalni (sysition). Każda taka grupa liczyła około piętnastu członków. Ubiegający się o przyjęcie był dokładnie badany przez członków sysitionu, którzy mogli sprzeciwić się jego kandydaturze, zmuszając go tym samym do poszukania sobie innej grupy. Kiedy kandydat przeszedł już pomyślnie takie badanie, przyjmowany był na warunkach obowiązujących wszystkich pozostałych, to znaczy deklarował regularne oddawanie do dyspozycji grupy określonej ilości jęczmienia, sera, fig, przypraw i wina, pochodzących z jego rodzinnej działki uprawianej przez helotów. Część wkładu stanowiła zapewne także pewna ilość mięsa. Spartańska kuchnia cieszyła się złą sławą przede wszystkim z powodu czarnego krwistego rosołu gotowanego na wieprzowinie, powszechnie uważanego przez innych Greków za nie nadający się do jedzenia. Być może zupę tę przyrządzano z mięsa dzików, na które Spartanie chętnie polowali. Spartiaci, którzy udawali się na polowanie, mogli zostać formalnie zwolnieni z obowiązku uczestniczenia we wspólnych posiłkach. Jeśli którykolwiek z uczestników nie był w stanie wnieść obowiązkowego wkładu, wykluczano go z grupy, co było równoznaczne z utratą statusu pełnoprawnego obywatela. Spędzanie tak znacznej ilości czasu w sysitiach pozwalało młodym Spartiatom zaznajomić się z kodeksem wartości wyznawanych przez ich wspólnotę. To tam uczyli się zwracać do wszystkich starszych wiekiem mężczyzn "ojcze"; obyczaj ten miał podkreślać, że lojalność wobec grupy jest ważniejsza niż lojalność wobec rodziny. To tam łączyli się więzami uczuciowymi - nie stroniąc przy tym od miłości fizycznej - ze starszymi od siebie mężczyznami, u których boku mieli w przyszłości maszerować na pole bitwy. To tam poznawali gruby żołnierski dowcip, z którego Sparta słynęła w całym greckim świecie. Krótko mówiąc, instytucja sysitiów pod wieloma względami zastępowała dorastającemu chłopcu szkołę, będąc jednocześnie czymś na kształt zastępczej rodziny; potem, kiedy chłopiec stał się już dorosły, ten męski klub pozostawał miejscem, z którym czuł się najsilniej związany. Jego rolą było wpojenie młodym ludziom systemu wartości zgodnego z wymogami jedynego zajęcia, jakie godne było prawdziwego Spartanina - wszyscy mieli stać się żołnierzami gotowymi spełnić każdy rozkaz. Ideał Spartanina upamiętnił w swojej poezji Tyrtajos:

    To wszak wspólną jest chwałą dla miasta i ludu całego,
    Jeśli kto stając w rozkroku w pierwszym szeregu walczących
    Wytrwa, całkiem niepomny myśli o szpetnej ucieczce.
    1)

Kobiety spartańskie były znane w całym greckim świecie z powodu ich względnie dużej wolności. Inni Grecy uważali za rzecz skandaliczną to, że spartańskie dziewczęta oddają się ćwiczeniom fizycznym razem z chłopcami, na dodatek bardzo skąpo odziane. Kobiety w Sparcie nie musiały wykonywać prac domowych, którymi zajmowali się heloci. Dbały o swoją formę fizyczną, aby rodzić zdrowe dzieci i wychować je w duchu tradycyjnych spartańskich wartości. Metaforyczny opis ideału spartańskiej kobiety widzianego oczami mężczyzny pojawia się w pochodzącej z drugiej połowy VII wieku p.n.e. twórczości Alkmana, który pisał pieśni wykonywane przez żeńskie i męskie chóry przy okazji rozmaitych uroczystości świeckich i świąt religijnych (był to rozpowszechniony w Sparcie rodzaj twórczości).

    [...] Słynna chóru przodowniczka,
    Bo sama tak resztę przyćmiewać się zdaje,
    Jak gdyby między bydłem na pastwisku
    Ktoś ognistego postawił rumaka,
    Nagród zdobywcę o grzmiących kopytach -
    Wprost ze snów, co wśród skalnych załomów się czają.
    2)

W Sparcie zakazano posługiwania się bitym pieniądzem, aby zniechęcić ludzi do gromadzenia dóbr materialnych. Kobiety, podobnie jak mężczyźni, mogły posiadać własne działki. Córki zapewne dziedziczyły część ziemi i majątku równą połowie tego, co przypadało w udziale ich braciom. Swoją część otrzymywały jednak wcześniej, w chwili zawierania związku małżeńskiego, a nie po śmierci rodziców. Z biegiem czasu, w późniejszym okresie spartańskiej historii, coraz więcej ziemi trafiało do rąk kobiet, co było spowodowane zmniejszeniem się liczby mężczyzn-obywateli w wyniku klęsk wojennych, szczególnie w okresie klasycznym.

Ponieważ mężowie rzadko przebywali w domu, spartańskie kobiety musiały prowadzić gospodarstwo, czyli kierować pracą niewolników, a także zajmować się wychowaniem córek oraz synów do czasu, kiedy opiekę nad nimi przejmowały instytucje państwowe. W efekcie Spartanki miały w domu dużo większą władzę niż mieszkanki innych greckich poleis. Spartiaci przed ukończeniem trzydziestego roku życia nie mogli mieszkać razem ze swoimi rodzinami i nawet tuż po ślubie składali żonom jedynie krótkie wizyty, wymykając się w nocy do swoich domów. Nie był to jedyny spartański obyczaj, który budził zdumienie innych Greków. Jeśli zgodę wyraziły obie strony, kobieta posiadająca niepłodnego męża mogła mieć dziecko z innym mężczyzną - tak silna była w tej ściśle zorganizowanej społeczności potrzeba posiadania potomstwa. Swoboda, jaką cieszyły się spartańskie kobiety, miała służyć temu samemu celowi, jakiemu służyły męskie sysitia - dostarczaniu żołnierzy spartańskiej armii. W okresie klasycznym problem kurczenia się populacji stał się niezwykle drażliwy. Mężczyzn formalnie zmuszano do zawierania małżeństw, a opornych kawalerów spotykały kary i publiczne wyszydzenie.

Wszyscy obywatele Sparty mieli przedkładać służbę państwu nad sprawy prywatne. Samo istnienie polis było przecież bez przerwy zagrożone przez to, co zarazem stanowiło podstawę jej gospodarczego bytu - wielką liczbę helotów. Ponieważ dobrobyt Sparty opierał się na zorganizowanej eksploatacji niewolników, jej cały system polityczny i społeczny zbudowany został wokół militarnych i konserwatywnych wartości. W Sparcie zmiana zawsze oznaczała zagrożenie. Częścią populacyjnej polityki Sparty stało się akceptowanie takich zachowań seksualnych, które przez innych Greków były uważane za nadmiernie swobodne i moralnie niedopuszczalne. Spartanie zinstytucjonalizowali ideę równości społecznej w postaci męskich grup wspólnie spożywających posiłki, co jednocześnie nie przeszkodziło im odrzucić realną równość społeczną i polityczną - rządy w Sparcie miały zawsze charakter zdecydowanie oligarchiczny. Niezależnie od tego, co inni Grecy sądzili o pewnych szczególnych cechach systemu spartańskiego, zawsze podziwiali ogromny szacunek, jakim Spartanie darzyli swoje prawa, które były dla nich przewodnikiem we wrogim otoczeniu powstałym zresztą wskutek ich własnych działań.


1) West, nr 12. Przeł. Włodzimierz Appel.
2) Przeł. Jerzy Danielewicz.

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach