| |
Od wojen perskich do imperium ateńskiego
Konflikt między nierównymi przeciwnikami
Ateńscy posłowie wysłani na dwór Dariusza do Sardes przyjęli zwykłe warunki, jakie Persowie stawiali w zamian za przymierze, i ofiarowali "ziemię i wodę" przedstawicielowi króla. Oznaczało to, że Ateny uznają zwierzchność perskiego monarchy, który nikogo na ziemi nie uważał za równego sobie, a co za tym idzie, z nikim nie sprzymierzał się na równych zasadach. Posłowie Aten w swej nieznajomości perskiego protokołu dyplomatycznego naiwnie przypuszczali, że udało im się nawiązać coś na kształt partnerskich stosunków z Persją; sądzili tak, ponieważ na takich warunkach zawierały między sobą przymierza greckie poleis. Nawet gdy wreszcie zrozumieli, że ofiarowanie ziemi i wody, którego domagał się przedstawiciel króla, zarządca prowincji państwa perskiego (w perskiej terminologii satrapa), jest równoznaczne z zaakceptowaniem postawy podległości, nadal z niechęcią myśleli o powrocie do ojczyzny z pustymi rękoma. Dlatego postanowili zastosować się do tego symbolicznego wymogu. Członkowie ateńskiego zgromadzenia, chociaż urażeni dokonanym przez swoich wysłanników symbolicznym aktem uznania zwierzchności obcego państwa, nigdy otwarcie i formalnie nie wypowiedzieli przymierza i nie wysłali następnego poselstwa do satrapy w Sardes, aby zakomunikować, że Ateny jednostronnie zrywają zawarte porozumienie. W następstwie tego niewątpliwego błędu dyplomatycznego wytworzyła się taka oto sytuacja: Ateny ciągle uważały się za całkowicie niezależne i nie związane żadnymi zobowiązaniami wobec perskiego monarchy, ten zaś nie miał powodu sądzić, że we wzajemnych stosunkach obu państw zaszły jakiekolwiek zmiany. W jego przekonaniu Ateny nadal pozostawały zainteresowane sojuszem i nadal winne były okazywać mu lojalność oraz szacunek, jaki należał mu się ze strony wszystkich ludzi.
To poważne nieporozumienie miało pociągnąć za sobą serię zdarzeń, których kulminacją będzie najazd na ziemie greckie ogromnej armii i floty władcy Persji. Państwo perskie pod każdym względem zdecydowanie przewyższało wszystkie państwa greckie razem wzięte, od zasobów kruszców poczynając, a na liczbie żołnierzy kończąc. Konflikt zbrojny pomiędzy Persami a Grekami musiał przywodzić na myśl walkę słonia z rojem komarów. W walce tej zwycięstwo Greków wydawało się całkowicie niemożliwe. Równie nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę skłonność do niezgody, a nawet wrogość dzielącą często poszczególne poleis, wydawało się zawarcie koalicji przez państwa greckie. A jednak zjednoczyły się one dla odparcia wspólnego wroga, choć niektóre poleis pozostały poza koalicją.
499 p.n.e. - początek powstania jońskiego
494 p.n.e. - ostateczne stłumienie powstania przez Persów
490 p.n.e. - Dariusz wysyła armię przeciw Atenom; bitwa pod Maratonem
483 p.n.e. - odkrycie dużych złóż srebra w Attyce; Ateńczycy na wniosek Temistoklesa rozpoczynają budowę wielkiej floty
482 p.n.e. - wygnanie Arystydesa (w roku 480 p.n.e. pozwolono mu wrócić do ojczyzny)
480 p.n.e. - Kserkses na czele wielkiej armii najeżdża Grecję; bitwy pod Termopilami i Salaminą
479 p.n.e. - bitwy pod Platejami w Beocji oraz pod Mykale w Anatolii
478 p.n.e. - Pauzaniasz dowódcą sił greckich w walce z Persami
477 p.n.e. - Ateny przejmują przywództwo sojuszu greckich poleis; powstanie ateńskiej symmachii (Związku Morskiego)
475 p.n.e. - Kimon sprowadza do Aten prochy Tezeusza
465 p.n.e. - trzęsienie ziemi pustoszy Lakonię i prowadzi do wybuchu powstania helotów w Messenii
465-463 p.n.e. - Tazos podejmuje próbę wystąpienia ze Związku Morskiego
462 p.n.e. - Kimon prowadzi armię ateńską na pomoc Spartanom, Spartanie pomoc odrzucają
461 p.n.e. - w Atenach reformy Efialtesa wzmacniają ustrój demokratyczny
lata pięćdziesiąte - pomiędzy Atenami a Spartą narasta wrogość; Ateny wprowadzają wynagrodzenie wypłacane sędziom i urzędnikom
454 p.n.e. - w wojnie z Persją Ateny i ich sojusznicy ponoszą ciężką klęskę w Egipcie; przeniesienie skarbca Związku Morskiego z Delos do Aten
451 p.n.e. - uchwalenie Peryklesowego prawa o obywatelstwie
450 p.n.e. - kres zamorskich ekspedycji przeciw Persom podejmowanych przez Związek Morski
447 p.n.e. - zapoczątkowanie wielkiego programu budowlanego w Atenach
446-445 p.n.e. - Ateny i Sparta zawierają pokój trzydziestoletni
443 p.n.e. - wygnanie głównego rywala Peryklesa
441-439 p.n.e. - Samos podejmuje próbę wystąpienia ze Związku Morskiego
lata trzydzieste - narastające napięcie w stosunkach pomiędzy Spartą a Atenami grozi wybuchem wojny
Na arenie dziejowej królestwo perskie pojawiło się za sprawą Cyrusa, który w 560 roku p.n.e. objął władzę w Persji, podówczas wasalnym, peryferyjnym królestwie podległym Medii (panował on do roku 530 p.n.e.). Pierwszym jego osiągnięciem było pokonanie Medów i narzucenie im swego panowania. Królestwo medyjskie, którego centrum stanowiła północna część dzisiejszego Iranu, powstało u schyłku VIII wieku p.n.e.; w roku 612 p.n.e. armia Medów, połączona z armią państwa nowobabilońskiego, zniszczyła królestwo asyryjskie. Państwo medyjskie rozciągnęło następnie swe panowanie aż do granic Lidii w środkowej części Anatolii. Języki Medów i Persów należały do rodziny indoeuropejskiej (język perski używany dziś w Iranie wywodzi się ze staroperskiego). Pokonawszy Lidię, w 546 roku p.n.e, Cyrus przejął po niej zwierzchność nad leżącymi na egejskim wybrzeżu Anatolii greckimi poleis, które wcześniej podporządkował sobie lidyjski władca Krezus. Ta ekspansja perska stanowiła podłoże wielkiego konfliktu, który na początku V wieku p.n.e. rozgorzał pomiędzy Persją a koalicją greckich poleis.
Za panowania Dariusza I (522-486 p.n.e.) królestwo perskie, którego właściwe centrum znajdowało się w południowym Iranie, na wschód od Mezopotamii, obejmowało ogromne terytorium, rozciągające się od ziem dzisiejszego Afganistanu na północnym wschodzie po Anatolię i Trację na zachodzie; na północy przekraczało południową granicę byłego Związku Radzieckiego, na południu obejmowało Egipt i sięgało Oceanu Indyjskiego. Tereny te zamieszkiwała ludność bardzo zróżnicowana pod względem przynależności etniczej, a liczbę mieszkańców tego ogromnego państwa liczyć trzeba w milionach, jeśli nie w dziesiątkach milionów. Państwo najpierw medyjskie, potem perskie przejęło strukturę administracyjną od Asyryjczyków, którzy niewiele wcześniej władali nieco tylko mniejszymi obszarami. Podstawową jednostką administracyjną była satrapia; satrapowie władali właściwie samodzielnie rozległymi terenami - ingerencje króla zdarzały się bardzo rzadko. Ich powinnością było utrzymanie spokoju, dostarczanie na rozkaz króla oddziałów wojska oraz przesyłanie dochodów do królewskiego skarbca. Od niezliczonych ludów podległych władzy króla Persowie ściągali podatki w zbożu, szlachetnych metalach i innych cennych towarach oraz żądali dostarczania rekruta na potrzeby królewskiej armii.
Dzięki dochodom płynącym z władania tak rozległymi obszarami perska monarchia była nieporównywalnie bogatsza od innych ówczesnych państw. Wszystko w otoczeniu króla miało świadczyć o jego wielkości i wyższości nad zwykłymi śmiertelnikami. Jego purpurowe szaty były wspanialsze niż jakikolwiek inny strój; na czerwonych dywanach rozściełanych przed królem nie mógł stanąć nikt poza władcą; jego służący musieli zasłaniać rękoma usta, tłumiąc oddech, aby ich pan nie oddychał tym samym, co oni, powietrzem; w pałacowych rzeźbach postać króla była zawsze większa od innych istot ludzkich. Dla okazania łaski poddanym król codziennie wydawał gigantyczną ucztę dla piętnastu tysięcy gości, arystokratów, dworzan i innych ludzi przebywających na dworze. W trakcie tych uczt sam pozostawał poza zasięgiem wzroku biesiadników. Grecy, w których potęga perskiego władcy budziła lęk i podziw, mówili o nim "Wielki Król".
Królowie perscy nie uważali się za istoty boskie, a raczej za wysłanników najwyższego boga perskiej religii, Ahura Mazdy. Religia ta, opierająca się na naukach proroka Zaratusztry (w greckiej postaci jego imię brzmi Zoroaster), miała dualistyczny charakter i pojmowała świat jako arenę nieustannej walki dobra ze złem. W odróżnieniu od innych ludów Bliskiego Wschodu, a także Greków, Persowie unikali składania ofiar ze zwierząt. Ważnym elementem rytuału był rozpalany na specjalnych ołtarzach ogień. Starożytna religia perska przetrwała do dzisiaj pod nazwą zaratusztrianizmu (zoroastryzmu), którego wyznawcy nadal przypisują ogniowi centralną rolę w kulcie. Pomimo całego autokratyzmu starożytnej monarchii perskiej król zazwyczaj nie ingerował w sprawy religijnego kultu i codziennych obyczajów swoich poddanych.
|