Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Od wojen perskich do imperium ateńskiego
Ateny pod przywództwem Peryklesa
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Od wojen perskich do imperium ateńskiego

Konflikt między nierównymi przeciwnikami
Wybuch konfliktu
Inwazja perska
Powstanie imperium ateńskiego
Demokratyczne reformy ateńskiego wymiaru sprawiedliwości
Ateny pod przywództwem Peryklesa
Rozkwit Aten
Rzeźba grecka epoki archaicznej i klasycznej


Ateny pod przywództwem Peryklesa

Przekonanie o tym, że ateńskiej demokracji najlepiej sprzyja zaangażowanie jak najszerszych rzesz obywateli w życie polityczne, zostało umocnione w latach pięćdziesiątych V wieku p.n.e., kiedy Perykles (około 495-429 p.n.e.) - syn bratanicy reformatora demokracji, Klejstenesa, i wpływowego polityka Ksantypposa - przeprowadził uchwałę, na mocy której z dochodów państwa miano płacić dzienne stypendium obywatelom zasiadającym w sądach, członkom Rady Pięciuset ustanowionej przez Klejstenesa, a także wszystkim osobom pełniącym funkcje urzędnicze (wylosowanym, a nie wybranym). Bez takiego stypendium uboższym mieszkańcom Attyki trudno było porzucać codzienne zajęcia, by czynić zadość tak czasochłonnym obowiązkom. Inna była natomiast sytuacja ludzi sprawujących najważniejszy urząd w państwie, czyli dziesięciu strategów odpowiedzialnych tak za sprawy wojskowe, jak i cywilne, a w szczególności za finanse publiczne. Strategów wyłączono z systemu stypendiów i za pełnioną funkcję nie otrzymywali od państwa żadnej gratyfikacji. Byli oni wybierani, a nie losowani, ponieważ do pełnienia tego stanowiska niezbędna była fachowa wiedza i doświadczenie. Nie otrzymywali stypendium, ponieważ spodziewano się, że do urzędu tego kandydować będą jedynie ludzie zamożni, tacy jak Perykles, którzy posiadają odpowiednie wykształcenie i mają dość wolnego czasu na służbę państwu. Formą gratyfikacji za ich trud był prestiż, jakim cieszyło się to stanowisko. Stypendium otrzymywane przez pozostałych urzędników i członków trybunału nie było wysokie i z pewnością nie przekraczało dziennego zarobku zwykłego robotnika. Mimo to te skromne środki rzeczywiście umożliwiały uboższym Ateńczykom udział w rządach. Jak wcześniej Klejstenes, Perykles, choć wywodził się z elity, przeprowadził reformy wzmacniające tendencje egalitarne w ustroju demokratycznym, dzięki czemu stał się najbardziej wpływowym przywódcą w Atenach.

Perykles i ludzie o podobnej pozycji ekonomicznej dziedziczyli majątki pozwalające im zajmować się polityką i nie troszczyć się o pieniądze. Wynagradzanie za służbę publiczną miało jednak fundamentalne znaczenie dla ateńskiej demokracji, jeśli rzeczywiście miała dopuścić do udziału w życiu politycznym szerokie masy ludności pracującej. Wniosek Peryklesa o przyznanie państwowych stypendiów sędziom zjednał mu ogromną popularność wśród zwykłych obywateli. Dzięki temu mógł on, poczynając od lat pięćdziesiątych, wprowadzać zasadnicze zmiany w ateńskiej polityce zewnętrznej i wewnętrznej. W roku 451 p.n.e. Perykles przeprowadził ustawę, w myśl której od tego momentu obywatelstwo uzyskiwały wyłącznie te dzieci, których oboje rodzice byli Ateńczykami. Poprzednio obywatelstwo otrzymywali również potomkowie Ateńczyków, którzy poślubili kobiety nie-Atenki. Zamożni Ateńczycy, a wśród nich także dziad Peryklesa ze strony matki, chętnie poślubiali bogate kobiety spoza Attyki. Nowa ustawa nie tylko umacniała poczucie ateńskiej tożsamości jako czegoś absolutnie wyjątkowego, ale nadawała też uprzywilejowany status kobietom ateńskim jako posiadaczkom praw obywatelskich, zrównując je jednocześnie z mężczyznami w kwestii tak ważnej jak przekazywanie obywatelstwa następnym pokoleniom. Niedługo po przyjęciu uchwały o obywatelstwie przeprowadzono weryfikację spisów obywateli Aten, aby pozbyć się tych, którzy otrzymali prawa obywatelskie w sposób nieuczciwy. Korzyści płynące z tytułu posiadania obywatelstwa obejmowały w przypadku mężczyzn możność uczestniczenia w życiu politycznym, stanowieniu prawa i wymiarze sprawiedliwości, równość wobec prawa i wreszcie prawo posiadania ziemi i domów na terytorium ateńskiej polis. Posiadające obywatelstwo kobiety miały mniej praw bezpośrednich - były wykluczone z udziału w życiu politycznym, musiały posiadać swojego prawnego opiekuna, który w ich imieniu występował przed sądem, i nie mogły samodzielnie przeprowadzać większych transakcji finansowych. Posiadały jednak podstawowe prawa obywatelskie - mogły rozporządzać swoją własnością, a ponadto zarówno one same, jak ich majątki znajdowały się pod ochroną prawa. Poza tym obywatele ateńscy - mężczyźni i kobiety - czerpali korzyści z rozwoju gospodarczego swojej polis, znacznie zamożniejszej od wszystkich pozostałych państw greckich. Ateńczycy obojga płci mieli coraz większe poczucie przynależności do wspólnoty.

Działalność Peryklesa na polu polityki zagranicznej w początku lat pięćdziesiątych nie jest nam tak dobrze znana. Nie potrafimy określić, jaki był jego stosunek do wsparcia, którego udzieliły Ateny powstaniu w Egipcie, mającemu na celu zrzucenie zwierzchnictwa Persów. Wyprawa, rozpoczęta zapewne w 460 roku, zakończyła się całkowitą klęską w roku 454; utracono około dwustu trier wraz z załogami - strata była ogromna, gdyż na pokładzie każdego okrętu znajdowało się około dwustu ludzi. Chociaż część z nich stanowili zapewne sprzymierzeńcy, nie Ateńczycy, musiało to być dla Aten bolesne. Po tej katastrofie skarbiec Związku Morskiego przeniesiono z Delos do Aten, rzekomo dla zapewnienia mu bezpieczeństwa przed prawdopodobnym perskim odwetem. Niezależnie od rzeczywistych przyczyn tego posunięcia było ono symbolicznym potwierdzeniem rosnącej dominacji Aten jako przywódcy Związku.

Lata pięćdziesiąte stanowiły okres intensywnej działalności militarnej Aten i ich sojuszników. Jednocześnie z kampanią egipską na wschodnich wybrzeżach Morza Śródziemnego prowadzono działania skierowane przeciw perskim interesom. W tej samej dekadzie Perykles wspierał agresywną politykę antyspartańską. W roku 457 siły ateńskie zostały pobite przez wojska peloponeskie w bitwie pod Tanagrą w Beocji, ale pomimo to Ateńczycy stopniowo przejmowali kontrolę nad tą krainą oraz nad sąsiednią Fokidą. Odnieśli również zwycięstwo nad Koryntem, potężną niegdyś polis, zajmującą północną część Peloponezu, oraz nad wyspiarską polis Eginy. Po śmierci Kimona, który powróciwszy z wygnania, udał się na czele wielkiej wyprawy morskiej na Cypr i tam zmarł, ateńskie zgromadzenie ostatecznie zadecydowało o zakończeniu działań zbrojnych przeciw Persji. Postanowiło też zaprzestać wysyłania floty na wody wschodniej części Morza Śródziemnego.

Starcia z sojusznikami Sparty również w środkowej części Grecji nie przyniosły trwałych rezultatów - Beocja i Fokida w roku 447 wyzwoliły się spod ateńskiej kontroli. Zimą 446/445 roku Perykles doprowadził do zawarcia ze Spartą układu pokojowego, w myśl którego przez następne trzydzieści lat miała trwać ukształtowana w czasie działań wojennych równowaga sił, co zapewniało Atenom całkowitą dominację w Związku Morskim. Zawarłszy pokój ze Spartą, Perykles mógł zwrócić się przeciw swoim wewnętrznym rywalom, którzy zazdrośnie patrzyli na jego ogromne wpływy w radzie strategów. Przemożny wpływ Peryklesa na życie polityczne Aten znalazł potwierdzenie w wydarzeniach roku 443, kiedy to doprowadził on do skazania swojego największego rywala, Tukidydesa (nie był to słynny historyk), którego wygnano z Aten zamiast niego. Peryklesa wybierano strategiem przez kolejnych piętnaście lat. Jego znaczenie i wpływy zostały wystawione na ciężką próbę w latach 441-439, kiedy zaangażował Ateny w lokalny konflikt z wyspą Samos, co było sprzeczne z zasadami działania Związku. Wydarzenia te doprowadziły do otwartej wojny z Samos, dotychczas wiernym sojusznikiem Aten. Wojna samijska nie była pierwszym konfliktem pomiędzy Atenami a ich sprzymierzeńcami w okresie po 450 roku, kiedy to zaprzestano działań przeciw Persom, stanowiących główny cel Związku w pierwszych latach po jego ukształtowaniu się w roku 478. Doszło do powstania napięć pomiędzy Atenami a kilkoma sprzymierzonymi poleis zamierzającymi opuścić sojusz i przestać płacić daninę, która de facto nie była już wykorzystywana na finansowanie wojny z Persją. Flota perskiego króla w tym czasie nie pojawiała się na akwenach oddalonych od jej baz we wschodniej części Morza Śródziemnego, co dla sprzymierzeńców Aten było wystarczającym powodem do podjęcia próby opuszczenia Związku. Inskrypcje pochodzące w szczególności z lat czterdziestych V wieku p.n.e. są z jednej strony świadectwem ciężkiej sytuacji, w jakiej znaleźli się ateńscy sprzymierzeńcy, z drugiej zaś ukazują determinację samych Aten w dążeniu do zachowania kontroli nad zbuntowanymi sojusznikami.

Przykładem mogą być wydarzenia, do jakich doszło w roku 446, kiedy Chalkis, niewielka polis leżąca na Eubei, podjęła próbę opuszczenia Związku. Ateńczycy szybko stłumili bunt i zmusili mieszkańców Chalkis do zaprzysiężenia nowych porozumień. Ich wykute w kamieniu kopie wystawiono następnie w Chalkis i w Atenach. Uwiecznione w inskrypcji znalezionej w Atenach różnice w przysiędze składanej przez obie strony niedwuznacznie pokazują władczy stosunek Ateńczyków do ich sprzymierzeńców:

"Rada Ateńczyków i sędziowie ludowi złożą przysięgę wedle następującej roty: »Nie wypędzę Chalkidyjczyków z Chalkis, nie zburzę ich miasta, nie pozbawię praw obywatelskich żadnej osoby, ani nie ukarzę wygnaniem, ani nie zaaresztuję, ani nie zabiję, ani nie zarekwiruję mienia żadnej osoby, która nie zostałaby osądzona, bez uchwały ludu ateńskiego (tzn. zgromadzenia), ani nie poddam pod głosowanie wniosku uchwały przeciwko państwu albo osobie prywatnej bez uprzedniego pozwania do sądu. Sprawując prytanię, w ciągu dziesięciu dni dam w miarę możności poselstwu przybyłemu z Chalkis przystęp do Rady (Pięciuset) i ludu (tzn. zgromadzenia). Dotrzymam tego Chalkidyjczykom, dopóki będą posłuszni ludowi ateńskiemu«. Poselstwo przybyłe z Chalkis ma odebrać przysięgę od Ateńczyków w obecności wybranych dla zaprzysiężenia, a imiona tych, którzy przysięgali, ma wciągnąć do protokołu. Strategowie dopilnują, aby wszyscy przysięgli. Chalkidyjczycy złożą przysięgę wedle następującej roty: »Nie odstąpię ludu ateńskiego żadnym wybiegiem, ani też nie ulegnę odstępcy, doniosę Ateńczykom w razie czyjegoś odstępstwa. Będę Ateńczykom płacił daninę, na jaką się zgodzą. Będę wedle sił najlepszym i najsprawiedliwszym sprzymierzeńcem. Pospieszę z pomocą ludowi ateńskiemu, jeśli będzie dziać się mu krzywda, i będę mu posłuszny«".1)

W połowie lat trzydziestych Perykles stanął przed trudniejszym zadaniem niż przywoływanie do porządku nieposłusznych i buntujących się sprzymierzeńców. Pomimo zawartego w roku 446/445 pokoju trzydziestoletniego gwałtownie pogorszyły się stosunki ze Spartą. Impas pogłębiał się, aż wreszcie Spartanie zagrozili wojną, jeśli Ateńczycy nie zrezygnują z ingerowania w sprawy korynckich kolonii, Korkyry i Potidai. Na sesji zgromadzenia Perykles przekonał jego członków, że nie należy zgadzać się na żaden kompromis. Jego przeciwnicy twierdzili, że zmierza do konfrontacji ze Spartą, a nawet wprost do wywołania wojny, ponieważ pragnie wzmocnić swoją wyraźnie słabnącą pozycję, swój cel zaś chce osiągnąć, wywołując w zgromadzeniu nastroje szowinistyczne. Perykles na takie zarzuty odpowiadał, że nie są możliwe żadne ustępstwa wobec żądań Sparty, gdy zagrożona jest swoboda działania Aten. W roku 431 stało się dla wszystkich jasne, że utrzymanie trzydziestoletniego pokoju zawartego w 445 roku jest już niemożliwe. Rozpoczęła się wojna peloponeska (jak nazywają ten konflikt nowożytni historycy) pomiędzy Atenami i ich sojusznikami a Spartą i sprzymierzonymi z nią poleis. Wtedy jeszcze nikt nie mógł przewidzieć, że działania wojenne trwać będą aż dwadzieścia siedem lat.


1) Inscriptiones Graecae, wyd. III, nr 40. Przeł. Jerzy Kowalski - z poprawkami Benedetto Bravo.

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach