Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Od wojen perskich do imperium ateńskiego
Rozkwit Aten
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Od wojen perskich do imperium ateńskiego

Konflikt między nierównymi przeciwnikami
Wybuch konfliktu
Inwazja perska
Powstanie imperium ateńskiego
Demokratyczne reformy ateńskiego wymiaru sprawiedliwości
Ateny pod przywództwem Peryklesa
Rozkwit Aten
Rzeźba grecka epoki archaicznej i klasycznej


Rozkwit Aten

Najwyższy rozkwit ateńskiej polis przypada na dziesięciolecia poprzedzające wojnę peloponeską, a okres ten określa się dziś mianem złotego wieku starożytnych Aten. Jednak nawet w tych latach wielkiej obfitości i zamożności prywatne domy, czy to w mieście, czy na wsi, zachowały swój tradycyjny i skromny charakter. Domy wiejskie budowano zazwyczaj jeden obok drugiego, a domy w miejskim centrum polis tłoczyły się wzdłuż wąskich i krętych uliczek. Nawet siedziby ludzi zamożnych budowano według tego samego podstawowego wzoru: sypialnie, spiżarnie, pokoje do pracy i do spożywania posiłków rozmieszczone były wokół otwartego dziedzińca stanowiącego centralną część wszystkich domów greckich. Dziedziniec był niewidoczny od strony ulicy - umożliwiało to mieszkańcom zachowanie prywatności, co stanowiło nadrzędny cel greckiego budownictwa mieszkaniowego. Regułą były domy o skromnym wyposażeniu i umeblowaniu; do rzadkości należały malowidła ścienne czy dzieła sztuki. Jedynym "urządzeniem sanitarnym" był dół kopany na zewnątrz domu, w pobliżu drzwi wejściowych; dół łączył się z kolektorem, który odprowadzał nieczystości i wyrzucał je z dala od miasta, w odległości oznaczonej przez prawo. Ludzie biedniejsi mieszkali w wynajętych domach lub mieszkaniach.

W ramach działalności dobroczynnej bogaci finansowali z własnej kieszeni inwestycje użyteczności publicznej. Kimon kazał obsadzić drzewami część agory, tworząc w ten sposób zacieniony pasaż zamykający od południa ten centralny plac miasta, służący jako targowisko i miejsce spotkań. Z kolei szwagier Kimona sfinansował wzniesienie od północnej strony agory słynnego Malowanego Portyku (Stoa Poikile). Portyki były to budowle wznoszone na planie bardzo wydłużonego prostokąta, otwarte z jednej strony, dające schronienie przed słońcem i deszczem. Na agorę ściągały codziennie tłumy mężczyzn, aby rozmawiać o polityce i sprawach lokalnych, przechadzając się wewnątrz Malowanego Portyku - jego ściany ozdobione były malowidłami poświęconymi wielkim momentom w dziejach Grecji, autorstwa najwybitniejszych mistrzów epoki, Polignota i Mykona. Jedno z nich przedstawiało bitwę pod Maratonem, dzięki której nieśmiertelną chwałą okrył się ojciec Kimona, Miltiades. Nie było w tym nic dziwnego, ponieważ budowlę wzniósł dla miasta mąż siostry Kimona, zapewne nie bez finansowego wsparcia samego Kimona. Ateńska demokracja wymagała od swoich przywódców, takich jak Kimon i jego szwagier, składania tego rodzaju darów przeznaczonych do użytku publicznego. Darczyńcy mogli w ten sposób okazać swoje szlachetne intencje wobec polis, od której w zamian otrzymywali szacunek i uznanie. Od zamożnych obywateli oczekiwano również wypełniania kosztownych liturgii, czyli świadczeń na rzecz wspólnoty, takich jak opłacanie kosztów wystawiania sztuk teatralnych w określone święta. Liturgią mogło też być zbudowanie i wyekwipowanie okrętu, którym finansujący to przedsięwzięcie obywatel dowodził. System liturgii zobowiązujący zamożnych obywateli do łożenia środków na cele publiczne rekompensował do pewnego stopnia brak ściąganego w czasie pokoju podatku od dochodów czy posiadanego majątku. (Podatku tego nie nakładano od czasu rządów Pizystrata). W Atenach specjalny podatek od własności (eisfora) mógł być uchwalony jedynie na koszty prowadzenia działań wojennych.

Attyka z ukazaniem bitwy pod Maratonem i pod Salaminą. Kliknij, aby powiększyć mapę...
Attyka z ukazaniem bitwy pod Maratonem (490 p.n.e.)
i pod Salaminą (490 p.n.e.)

Kliknij, aby powiększyć mapę...

Ateny czerpały znaczne dochody z opłat portowych, podatków od sprzedaży i danin wpłacanych przez sprzymierzeńców. Budowle wzniesione w V i IV wieku za pieniądze z funduszy publicznych pochodzących z tych właśnie źródeł stanowią najznamienitszą część całej greckiej architektury okresu klasycznego. Wielkość budowli publicznych zazwyczaj nie przekraczała wymiarów niezbędnych dla spełniania określonej funkcji. Tak było na przykład w przypadku zespołu budowli na zachodnim krańcu agory, gdzie odbywały się posiedzenia Rady Pięciuset i gdzie przechowywano publiczne archiwum. Jako że zgromadzenie zbierało się na otwartym powietrzu, na stoku wzgórza ponad agorą, niepotrzebna była żadna specjalna budowla poza mównicą. Za to w 447 roku p.n.e. Z inicjatywy Peryklesa podjęto wielki plan zabudowy Akropolu, skalistego wzgórza w samym centrum miasta, górującego nad agorą. Spośród wzniesionych tam budowli najbardziej imponujące były monumentalne Propyleje, wielka brama z kolumnami, przez którą wchodziło się na Akropol, oraz Partenon, wspaniała świątynia Ateny, gdzie przechowywano ogromny posąg bogini. Koszt wzniesienia tylko tych dwóch budowli przekraczał z pewnością równowartość miliarda dzisiejszych dolarów, co było sumą wręcz niewyobrażalną dla greckiej polis. Projekt realizowany przez Peryklesa był tak kosztowny, że jego wrogowie wnieśli przeciw niemu oskarżenie o sprzeniewierzenie funduszy publicznych. Środki na realizację owego planu musiały w części pochodzić z daniny płaconej przez członków ateńskiego Związku Morskiego. Reszta funduszy to dary składane bogini Atenie, której sanktuaria, podobnie zresztą jak świątynie innych bogów w całej Grecji, otrzymywały dary od osób prywatnych i od państw. Nowo wzniesione budowle wywierały tak duże wrażenie nie tylko ze względu na ogrom poniesionych kosztów, ale także z powodu swojej wielkości i bogatej dekoracji. Świetnym pomysłem podkreślającym monumentalność budowli Akropolu było pozostawienie obok nich rozległej niezabudowanej przestrzeni. Kontrast z prywatnymi domami wznoszonymi w Atenach w V wieku p.n.e. był ogromny.

Świątynię wzniesioną na Akropolu dla Ateny nazwano Partenonem (oznacza to "przybytek bogini-dziewicy"). Atena z przydomkiem Polias ("opiekunka polis") miała na Akropolu jeszcze jedno sanktuarium. Centralny element tego starszego niż Partenon przybytku stanowiło drzewko oliwne, uważane za święty symbol bogini, która opiekowała się między innymi rolnictwem, dbając w ten sposób o gospodarczą pomyślność swojego miasta. Świątynia Ateny Polias została zniszczona przez Persów, kiedy w 480 roku na krótki czas zajęli miasto. Na trzydzieści lat Ateńczycy pozostawili Akropol w ruinie, co miało przypominać o ofiarach poniesionych przez polis w czasie tamtej wojny. Kiedy na wniosek Peryklesa zgromadzenie podjęło decyzję o odbudowie świątyń Akropolu, w pierwszej kolejności pomyślano o wzniesieniu Partenonu, a nie o rekonstrukcji sanktuarium z drzewem oliwnym. Spektakularna nowa budowla miała czcić Atenę jako boginię walki i opiekunkę militarnej potęgi Ateńczyków. Wewnątrz Partenonu umieszczono wykonany techniką chryzelefantynową (tzn. ze złota i kości słoniowej) posąg o wysokości ponad dziewięciu metrów, przedstawiający boginię w pełnej zbroi. Atena w wyciągniętej ręce trzymała prawie dwumetrowy posąg Nike, bogini zwycięstwa.

Jak wszystkie greckie świątynie, Partenon został wzniesiony jako przybytek bóstwa, a nie jako miejsce, gdzie mieliby się gromadzić uczestnicy kultu. W swoim ogólnym założeniu jest typowym przykładem greckiej świątyni: prostopadłościenna bryła z wejściami na wzniesionej ponad naturalny poziom platformie. Samą ideę wznoszenia monumentalnych świątyń Grecy zapożyczyli zapewne od Egipcjan. Kolumny Partenonu wykonane są w prostym stylu zwanym doryckim, nie zaś w bardziej wyszukanym i ozdobnym stylu jońskim czy korynckim, które do dziś bywają naśladowane w architekturze (za przykład może tu posłużyć monumentalna koryncka fasada siedziby Sądu Najwyższego w Waszyngtonie). Do świątyni mogli wchodzić jedynie kapłani i kapłanki, a ceremonie religijne odbywały się wokół ołtarza znajdującego się na zewnątrz, w pobliżu jej wschodniej fasady.

Partenon był budowlą absolutnie wyjątkową nie tylko ze względu na swoje rozmiary i wielkość poniesionych kosztów, ale także ze względu na architektoniczne nowatorstwo i piękno dekoracji rzeźbiarskiej. Wzniesiony z bloków attyckiego marmuru o łącznej wadze dwudziestu tysięcy ton, miał 69,5 m długości i 30,9 m szerokości. Od typowych świątyń doryckich różnił się też liczbą kolumn - na jego krótszych bokach było ich osiem zamiast sześciu, a na dłuższych siedemnaście zamiast trzynastu. Ogromne wymiary nadawały świątyni masywny i imponujący wygląd. Aby uniknąć optycznego wrażenia wygięcia, jakie wywołuje użycie w tak wielkich budowlach linii idealnie prostych, budowniczowie Partenonu zastosowali drobne wklęsłości i wypukłości. Kolumny w środku swojej długości otrzymały lekkie wybrzuszenie; kolumny w narożnikach budowli wzniesiono z pewnym nachyleniem osi, a odstęp między kolumnami skrajnymi został nieco pomniejszony; styloblat, czyli powierzchnia najwyższego stopnia platformy, na której wzniesiono Partenon, była lekko wypukła. Te wyrafinowane zabiegi techniczne uczyniły z Partenonu budowlę o uporządkowanym wyglądzie i regularnych liniach. Przezwyciężenie zniekształceń płynących z naturalnych praw optyki stanowiło potwierdzenie tezy o ludzkiej zdolności tworzenia porządku z przyrodzonego naturalnemu światu nieporządku.

Rzeźbiarska dekoracja Partenonu była wyrazem wiary Ateńczyków w szczególny związek ich polis z bogami. Ponad kolumnami świątyni biegnie fryz metopowy1), a dekoracji dopełniają rzeźby umieszczone na obu krótszych bokach budowli, w trójkątnych przyczółkach utworzonych przez dwuspadowy dach. Oba te elementy dekoracji, fryz i rzeźby przyczółków, stanowią integralną część stylu doryckiego. Partenon ma jednak jeszcze jeden, zupełnie niezwykły element wystroju rzeźbiarskiego: ciągły rząd postaci wykutych w reliefie, który obiega ściany budowli wewnątrz portyków utworzonych przez kolumny otaczające świątynię ze wszystkich stron. Takim ciągłym fryzem zdobiono wcześniej wyłącznie budowle wznoszone w stylu jońskim. Wykorzystanie jońskiego fryzu do ozdobienia świątyni doryckiej było zaskakującym odejściem od tradycji architektonicznej i miało przyciągnąć uwagę oglądającego, nawet jeśli trudno było podziwiać sam fryz ze względu na jego wysokie umiejscowienie. Fryz Partenonu przedstawiał zapewne ateńską ceremonię religijną - procesję udającą się na Akropol, aby ofiarować Atenie w jej sanktuarium wokół drzewka oliwnego nową szatę utkaną przez wybrane ateńskie dziewczęta (sugerowano również, że fryz opowiada mit o ofiarowaniu córek Erechteusza dla ocalenia miasta w chwili zagrożenia). Fryz, na podobieństwo taśmy filmowej wyrytej w kamieniu, przedstawiał procesję w ruchu. Mężczyźni jechali na ognistych rumakach, kobiety kroczyły, dźwigając różne przedmioty, a bogowie, ku którym zmierzał pochód, przyglądali się swoim wyznawcom. Jak to było w zwyczaju w rzeźbiarskiej dekoracji greckich świątyń, fryz skrzył się błyszczącymi dodatkami z metalu, który wykorzystywano na przykład do wykonania lejców trzymanych przez woźniców. Aby ożywić postacie i tło, malowano je na jaskrawe kolory.

Oddawanie czci bóstwom związanym z własną wspólnotą należało do rozpowszechnionego w Grecji obyczaju, ale żadna inna polis poza Atenami nie wykroczyła nigdy poza tradycyjne funkcje świątyni i nie zdecydowała się na ozdobienie jej przedstawieniami własnych obywateli. Fryz partenoński mówi coś niezwykłego o relacjach pomiędzy Atenami a bogami - przedstawia mieszkańców polis w towarzystwie bogów, chociaż są oni oddzieleni od śmiertelników, a być może wręcz niewidzialni dla uczestników procesji. Ukazanie we fryzie ludzkich postaci - nawet przedstawionych w sposób wyidealizowany i perfekcyjnie piękny - było wyrazem wiary Ateńczyków w przyjaźń i przychylność bogów, którzy dopomogli Atenom. Była to ateńska interpretacja roli, jaką ta polis odegrała w odparciu perskiego najazdu. To wszystko z kolei miało przedstawić Ateny jako obrońcę greckiej cywilizacji, a niezbędne do spełnienia tej roli było osiągnięcie i utrzymanie przywództwa w potężnym sojuszu morskim oraz uzyskiwanie dochodów - tak z kopalni srebra, jak i z danin płaconych przez sojuszników - nieporównywalnych z dochodami jakiejkolwiek innej polis w Grecji. Partenon, podobnie zresztą jak inne wzniesione za czasów Peryklesa budowle, był hołdem dla bogów, z którymi polis się identyfikowała, a jednocześnie był świadectwem poglądów Ateńczyków, którzy wierzyli, że bogowie przychylnie spoglądają na ich imperium. Sukcesy Aten dowodziły, że bogowie są po ich stronie.


1) Metopy to dekorowane płaskorzeźbami płyty rozdzielone tryglifami - trójdzielnymi, pozbawionymi dekoracji płytami (przyp. tłum.).

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach