Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Wojna peloponeska i jej następstwa
Strategia Peryklesa
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Wojna peloponeska i jej następstwa

Przyczyny konfliktu
Strategia Peryklesa
Nieprzewidziana katastrofa
Niepewny pokój
Wyprawa sycylijska
Ostatnie dziesięć lat wojny
Życie w Atenach w czasie wojny peloponeskiej
Społeczeństwo Aten po wojnie peloponeskiej
Sokrates
Proces Sokratesa


Strategia Peryklesa

Potęga ateńskiej floty i fortyfikacje czyniły miasto całkowicie bezpiecznym w przypadku bezpośredniego ataku. Już około roku 450 p.n.e. Ateńczycy otoczyli je potężnymi kamiennymi fortyfikacjami. Ufortyfikowano także szerokie przejście wiodące pomiędzy dwoma murami w kierunku zachodnim, do najważniejszego portu, odległego o mniej więcej osiem kilometrów Pireusu. W latach sześćdziesiątych V wieku p.n.e. Kimon wydał ogromne sumy na wzniesienie pierwszych Długich Murów, jak je powszechnie nazywano. Ten system fortyfikacji rozbudował w latach pięćdziesiątych Perykles, przeznaczając na ten cel fundusze publiczne. Około roku 445 p.n.e. dodano trzeci mur. W tamtym okresie machiny oblężnicze były zbyt słabe, by zburzyć fortyfikacje grubości Długich Murów. Tak więc mimo zniszczeń, jakich dokonały później w Attyce spartańskie wojska, doprowadzając do całkowitego załamania produkcji rolnej, Ateńczycy nie mieli nigdy problemu z zaopatrywaniem miasta w żywność; po prostu przywożono ją statkami zawijającymi do ufortyfikowanego portu. Wydatki z tym związane pokrywano z ogromnych rezerw finansowych pochodzących ze składek płaconych przez członków Związku Morskiego oraz z dochodów z kopalń srebra. W wypadku ataku przeważających sił lądowych Sparty i jej sojuszników Ateńczycy mogli zawsze bezpiecznie wycofać się za swoje fortyfikacje i stąd kierować nagłe uderzenia na spartańskie terytorium, wysyłając okręty z chronionego systemem fortyfikacji portu. Flota dokonywała desantu daleko za liniami nieprzyjaciela, wysadzając na ląd piechotę. Jak w XX wieku samoloty przed wynalezieniem radaru, tak w V wieku p.n.e. ateńskie okręty spadały niespodziewanie na wroga, zanim ten zdążył przygotować się do obrony. Dwukierunkowa strategia, którą zaproponował Atenom Perykles, była dość prosta: unikać rozstrzygających bitew z siłami lądowymi Sparty, nawet gdyby te pustoszyły Attykę, i nękać terytorium Sparty nagłymi atakami od strony morza. W końcu - przewidywał Perykles - taka wojna na wyczerpanie przyniesie zwycięstwo zasobniejszym i posiadającym większą armię Atenom.

Aby ta strategia mogła być realizowana, wielu Ateńczyków mieszkających poza miastem musiało porzucić swoje domostwa i pola, oddając je na łup spartańskiej armii pustoszącej rokrocznie Attykę. Jak mówi Tukidydes, ludzie niechętnie opuszczali wsie, gdzie "większość z nich (Ateńczyków) aż do obecnej wojny z przyzwyczajenia mieszkała z całymi rodzinami; dlatego niełatwo przychodziła im przeprowadzka, zwłaszcza że dopiero niedawno urządzili się na nowo po wojnach perskich".1) Kiedy w roku 431 p.n.e. Spartanie, rozpocząwszy działania wojenne, po raz pierwszy najechali Attykę i przystąpili do niszczenia wszystkiego, co znalazło się na ich drodze, sądząc, że zmuszą w ten sposób Ateńczyków do walki w otwartym polu, mieszkańcy attyckich wsi, bezpieczni na ateńskich murach, przyglądali się dymom unoszącym się nad ich płonącymi domostwami i polami. Szczególnie rozgniewani byli mieszkańcy Acharnaj, najludniejszego demu Attyki, leżącego tuż na północ od murów miejskich. Perykles z najwyższym trudem powstrzymał oddziały obywatelskie, które już miały wyjść poza obręb murów i zaatakować spartańskich hoplitów. Co więcej, udało mu się nie dopuścić do posiedzenia zgromadzenia, które mogłoby pod wpływem impulsu zadecydować o zmianie strategii; Tukidydes nie ujawnia, w jaki sposób Perykles zdołał w tym krytycznym momencie zablokować demokratyczną ateńską procedurę. Spartańska armia powróciła do Lakonii po mniej więcej miesiącu. Do odwrotu skłonił Spartan brak odpowiedniej organizacji, zapewniającej zaopatrzenie armii operującej na wrogim terenie oraz strach przed pozostawaniem przez dłuższy czas poza granicami ojczyzny, gdzie w każdej chwili mogło wybuchnąć powstanie helotów. Z tych to powodów powtarzające się co roku w pierwszym etapie wojny spartańskie najazdy na Attykę nie trwały nigdy dłużej niż czterdzieści dni. Jednak nawet w tak krótkim czasie spartańska armia doszczętnie pustoszyła wiejskie tereny ateńskiej polis. Ateńczycy zamknięci wewnątrz pierścienia swoich potężnych murów boleśnie to odczuwali.


1) II, 16. Przeł. Kazimierz Kumaniecki.

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach