Historia
  Wiw.pl   Na bieżąco:  Informacje   Co nowego   Matematyka i przyroda:  Astronomia   Biologia   Fizyka   Matematyka   Modelowanie rzeczywistości   Humanistyka:  Filozofia   Historia   Kultura antyczna   Literatura   Sztuka   Czytaj:  Biblioteka   Delta   Wielcy i więksi   Przydatne:  Słowniki   Co i gdzie studiować   Wszechświat w obrazkach    
  Jesteś tutaj:  Wirtualny Wszechświat > Historia > Starożytna Grecja  
  Jesteś tutaj
Historia starożytnej Grecji
Wojna peloponeska i jej następstwa
Ostatnie dziesięć lat wojny
  Spis tematów
Historia starożytnej Grecji - spis tematów
  Pozostałe działy
Wirtualny Atlas Historyczny
Dzieje państw
Historia Polski
  Szukacz
   

Wojna peloponeska i jej następstwa

Przyczyny konfliktu
Strategia Peryklesa
Nieprzewidziana katastrofa
Niepewny pokój
Wyprawa sycylijska
Ostatnie dziesięć lat wojny
Życie w Atenach w czasie wojny peloponeskiej
Społeczeństwo Aten po wojnie peloponeskiej
Sokrates
Proces Sokratesa


Ostatnie dziesięć lat wojny

W okresie, który nastąpił po sycylijskiej katastrofie, Ateny jeszcze boleśniej odczuły skutki zdrady Alkibiadesa. Przebywając w Sparcie, Alkibiades doradził tamtejszym dowódcom, by założyli stałą bazę operacyjną w Attyce. W roku 413 p.n.e. Spartanie poszli wreszcie za jego radą. Wykorzystawszy słabość Aten, będącą wynikiem ogromnych strat w ludziach i sprzęcie poniesionych przez nie na Sycylii, Spartanie zainstalowali swój garnizon w Dekelei, fortecy leżącej w północno-wschodniej części Attyki, dobrze widocznej z murów obronnych samych Aten. Wojska spartańskie mogły teraz najeżdżać wiejskie terytorium Aten przez cały rok, podczas gdy we wcześniejszych latach wojny peloponeskiej wysyłane co roku ze Sparty oddziały nigdy nie przebywały na ateńskim terytorium dłużej niż czterdzieści dni. Obecność stałego garnizonu sprawiła, że prowadzenie prac rolnych w Attyce stało się skrajnie niebezpieczne, i zmusiła Ateny do sprowadzania jeszcze większych ilości zboża drogą morską. Ogromną stratę poniosły Ateny, kiedy dwadzieścia tysięcy państwowych niewolników zatrudnionych w attyckich kopalniach srebra zbiegło do obozu spartańskiego. Spowodowało to powstrzymanie napływu dochodów z eksploatacji bardzo bogatych złóż srebra. Powstałe w wyniku tej kryzysowej sytuacji zagrożenie było tak wielkie, że do ateńskiego systemu politycznego wprowadzono nadzwyczajne zmiany. Powołano radę, w której skład weszło dziesięciu urzędników mających zarządzać sprawami polis; ciało to faktycznie zastępowało Radę Pięciuset.

Tragiczne konsekwencje sycylijskiej klęski w 413 roku p.n.e. stały się dla Aten jeszcze dotkliwsze w momencie, kiedy po raz kolejny w greckie sprawy wmieszała się Persja. Słabość Aten wydawała się sprzyjać perskim planom ponownego ustanowienia dominacji w zachodniej Anatolii i usunięcia stamtąd sojuszników Aten. Dlatego satrapowie, zarządzający znajdującymi się w tym regionie perskimi prowincjami, zaczęli wspomagać finansowo Spartę i jej sprzymierzeńców, szczególnie w dziele budowy i wyposażania floty. Pod przywództwem silnej polis położonej na wyspie Chios, we wschodniej części Morza Egejskiego, kilku niespokojnych sojuszników Aten w Jonii postanowiło wykorzystać ich słabość i wystąpić ze Związku Morskiego. Zachęcał ich do tego Alkibiades, którego w 412 roku p.n.e. Spartanie posłali do Jonii, aby podżegał do buntu tamtejszych członków ateńskiego sojuszu. Szczególnie niebezpiecznym rezultatem tych działań było zagrożenie dwóch najważniejszych tradycyjnych szlaków żeglugowych, którymi Ateny sprowadzały zboże z Egiptu (szlak południowo-wschodni) i z urodzajnych wybrzeży Morza Czarnego (szlak północno-zachodni).

W obliczu tych wszystkich trudności Ateny wykazały niezwykle silną wolę. Podjęto trud odbudowy floty, intensywnie szkolono załogi dla nowych okrętów. Dla sfinansowania tych działań naruszono specjalny fundusz przechowywany od początku wojny na Akropolu. W latach 412-411 p.n.e. ateńska flota była już znowu dość silna, by powstrzymać Koryntian od udzielenia drogą morską pomocy zbuntowanej Chios. Jednocześnie Ateny przystąpiły do oblężenia Chios i rozstrzygnęły na swoją korzyść kilka bitew u wybrzeża anatolijskiego.

Pomimo tych sukcesów polityczna i finansowa sytuacja ateńskiego państwa była nadal trudna. Wykorzystała to grupa wpływowych Ateńczyków, którzy od dawna żywili pogardę dla panującej w ich polis demokracji. Podjęli oni działania, które de facto były równoznaczne z oligarchicznym zamachem stanu. Ludzie ci żywili przekonanie, że niewielka grupa wywodzących się z elity przywódców potrafi lepiej i skuteczniej kierować ateńską polityką niż demokratyczne zgromadzenie wszystkich obywateli. Poparł ich Alkibiades, przekazując wiadomość, że podejmuje się zawrzeć sojusz z perskimi satrapami i zapewnić napływ ich funduszy do Aten, pod warunkiem, że dojdzie do obalenia demokracji i zaprowadzenia rządów oligarchicznych. Alkibiades najwyraźniej spodziewał się, że umożliwi sobie w ten sposób powrót do Aten. Zamierzał opuścić Lakonię, ponieważ prowadzone przezeń negocjacje z satrapami zdążyły, już wzbudzić podejrzenia Spartan, którzy słusznie podejrzewali, że Alkibiades działa głównie z myślą o swoich własnych interesach. Co więcej, Alkibiades uczynił sobie wielkiego wroga z Agisa, jednego z dwóch spartańskich królów, któremu uwiódł żonę.

Obietnice Alkibiadesa pozwoliły zwolennikom oligarchii w Atenach grać na nadziejach zgromadzenia i używać w charakterze przynęty perskiego złota. W roku 411 p.n.e. udało im się nakłonić zgromadzenie do przekazania władzy w ręce czterystu ludzi. Członkowie zgromadzenia uczynili to w nadziei, że takie mniejsze ciało będzie lepiej kierować polityką zagraniczną podczas wojny i zdoła poprawić sytuację gospodarczą polis. Spodziewano się, że wybierze ono następnie pięć tysięcy obywateli, którzy będą stanowić najwyższy organ rządzący polis, lecz w rzeczywistości owych Czterystu zatrzymało pełnię władzy w swoich rękach. Już niebawem jednak rząd oligarchiczny znalazł się w trudnej sytuacji, ponieważ poszczególni oligarchowie zaczęli walczyć o powiększenie swoich wpływów. Kres panowaniu oligarchii położyły załogi ateńskich okrętów wojennych, stacjonujących wówczas w porcie Samos (we wschodniej części Morza Egejskiego); ich członkowie zagrozili, że pożeglują do Aten, by siłą przywrócić tam demokrację, jeśli oligarchowie sami dobrowolnie nie ustąpią. W odpowiedzi na ich żądania w Atenach wprowadzono mieszany system demokratyczno-oligarchiczny zwany ustrojem Pięciu Tysięcy, o którym Tukidydes pisał: "Wówczas po raz pierwszy, przynajmniej za mojego życia, wprowadzili Ateńczycy najlepszy ustrój; było to bowiem rozumne połączenie oligarchii i demokracji, a zarazem pierwszy krok zmierzający do wydobycia państwa z ciężkiej sytuacji, w jakiej się znalazło".1) Nowy rząd przegłosował odwołanie z wygnania Alkibiadesa i kilku innych przywódców w nadziei, że będą oni potrafili lepiej dowodzić ateńskimi siłami.

Z Alkibiadesem jako jednym z dowódców odrodzona flota ateńska odniosła w 410 roku p.n.e. wielkie zwycięstwo nad siłami spartańskimi w bitwie pod Kyzikos, u południowych wybrzeży Morza Marmara. Po bitwie Ateńczycy przechwycili meldunek wysłany przez pobitych Spartan, w którym ci w typowy dla siebie sposób donosili: "Okręty stracone. Mindaros [dowódca floty] nie żyje. Ludzie głodują. Nie wiemy, co począć".2) Prodemokratyczna flota zażądała następnie restauracji w Atenach ustroju demokratycznego w pełnej postaci i jeszcze w tym samym roku w Atenach wskrzeszono dawny system sprawowania rządów. Wraz ze starym ustrojem powróciła też bezkompromisowa wojowniczość, która charakteryzowała ateńskie zgromadzenie w połowie lat dwudziestych. Po klęsce pod Kyzikos, podobnie jak to było w roku 425 p.n.e. po klęsce pod Pylos, Sparta zaproponowała zawarcie pokoju. Ateny po raz drugi odmówiły, a ateńska flota przystąpiła do przywracania bezpieczeństwa szlakom żeglugowym, którymi przywożono do Aten zboże, oraz do wymuszania posłuszeństwa na zbuntowanych członkach Związku Morskiego.

Niezwykle energiczny spartański wódz Lizander ostatecznie rozwiał ateńskie nadzieje na zwycięstwo w tej wojnie. Wykorzystując perskie złoto, odbudował spartańską flotę i zapewnił jej sprawne dowództwo (we wcześniejszych latach wojny brak kompetentnych dowódców floty był wielkim problemem Sparty). Kiedy w roku 406 p.n.e. ateńska flota poniosła porażkę pod Notion (miejscowość na anatolijskim wybrzeżu, niedaleko Efezu), Alkibiadesa - który wprawdzie nie brał bezpośredniego udziału w bitwie, lecz był uważany za odpowiedzialnego za działania ateńskich sił na wszystkich frontach - zmuszono po raz ostatni do udania się na wygnanie. Niedługo potem ateńska flota odniosła wielkie zwycięstwo niedaleko archipelagu Arginuzów, na południe od Lesbos, lecz sztorm uniemożliwił uratowanie załóg rozbitych w czasie walki okrętów. Strategowie dowodzący flotą zostali potem skazani przez ateńskie zgromadzenie na śmierć za rzekome zaniedbanie swoich obowiązków. Sądzono ich w zbiorowym procesie, pozbawiając wszystkich tych praw, jakie przysługują każdemu oskarżonemu w procesie indywidualnym. Następnie zgromadzenie po raz kolejny odrzuciło spartańską ofertę pokoju na warunkach status quo ante. Lizander, dzięki perskim funduszom, nadal wzmacniał morskie siły Sparty. W roku 405 p.n.e. odniósł ostateczne zwycięstwo nad flotą ateńską w cieśninie Dardanele, pod Ajgospotamoj (naprzeciw Lampsakos). Blokada doprowadziła wreszcie do kapitulacji Aten w 404 roku p.n.e. Po dwudziestu siedmiu latach niemal nieprzerwanych działań wojennych Ateny były zdane na łaskę swoich wrogów.

Przywódcy Sparty oparli się żądaniom swoich korynckich sprzymierzeńców i zarazem najzacieklejszych wrogów Aten, którzy domagali się całkowitego zniszczenia pokonanego miasta. Spartanie obawiali się, że Korynt, dysponujący dużą flotą i zajmujący strategiczną pozycję na istmie, pozwalającą mu blokować dostęp na Peloponez, mógłby w nieodległej przyszłości wyrosnąć na zbyt wielką potęgę, gdyby zabrakło Aten stanowiących dlań przeciwwagę. Zamiast więc zburzyć miasto, Spartanie utworzyli tam rząd składający się z antydemokratycznych kolaborantów, zwanych Trzydziestoma Tyranami. Ludzie ci wywodzili się z bogatej elity, która zawsze niechętnie lub wręcz wrogo odnosiła się do demokracji i sprzyjała oligarchii. Sprawowali władzę terrorem przez osiem miesięcy na przełomie lat 404-403 p.n.e., brutalnie prześladując opozycję i bezwstydnie obrabowując tych, których jedynym przestępstwem było posiadanie znaczniejszego majątku. Przyszły słynny mówca Lizjasz, którego ojciec przeniósł się wraz z całą rodziną z ojczystych Syrakuz do Aten na osobiste zaproszenie Peryklesa, wspominał, jak zwolennicy Trzydziestu Tyranów zamordowali jego brata, aby zagarnąć należący do rodziny majątek. Grabieżcy w swej żądzy łupów wyrwali nawet złote kolczyki z uszu bratowej Lizjasza. Rządy Trzydziestu Tyranów były tak okrutne, że Spartanie nie usiłowali ich przywrócić, kiedy w roku 403 p.n.e. po serii ulicznych starć do władzy doszedł ruch prodemokratyczny. Aby położyć kres wewnętrznym walkom, które groziły trwałym rozdarciem Aten, nowy rząd demokratyczny proklamował ogólną amnestię (było to pierwsze wydarzenie tego rodzaju w dziejach zachodniego świata) zabraniającą wnoszenia oskarżeń dotyczących przestępstw popełnionych w czasie rządów terroru. I tak w Atenach na nowo zapanował ustrój demokratyczny. Państwo było jednak słabe zarówno gospodarczo, jak i militarnie, a ludzie zachowali pamięć o głębokich podziałach, których nie mogła zatrzeć żadna amnestia.


1) Wojna peloponeska VIII, 97. Przeł. Kazimierz Kumaniecki.
2) Ksenofont, Historia grecka I, 1, 23.

 
[góra strony]

Wiw.pl  |  Na bieżąco  |  Informacje  |  Co nowego  |  Matematyka i przyroda  |  Astronomia  |  Biologia  |  Fizyka  |  Matematyka  |  Modelowanie rzeczywistości  |  Humanistyka  |  Filozofia  |  Historia  |  Kultura antyczna  |  Literatura  |  Sztuka  |  Czytaj  |  Biblioteka  |  Delta  |  Wielcy i więksi  |  Przydatne  |  Słowniki  |  Co i gdzie studiować  |  Wszechświat w obrazkach